Heja,
próbuję odrestaurować starego crossa z intencją do jazdy po mieście i mam problem z instalacją hamulców, głównie na przednim amortyzatorze, bo nie jestem w stanie osiągnąć żadnego napięcia sprężyny na ramionach vbrake'a. Próbowałem z używanymi vkami Deore M530, ale efekt jest dokładnie ten sam, co na nowych T4000, ramiona nie stawiają żadnego oporu na drodze kontaktu klocka z obręczą. Przedni amortyzator ma tylko jeden otwór do regulacji napięcia na piwocie; z tyłu jest trochę lepiej, bo, jak zaczepię sprężynę o najwyższy otwór piwota, to napięcie się pojawia i hamulec można wyregulować, ale z przodu jest to niemożliwe. Nowe amortyzatory, jakiejś sensownej jakości też mają tylko jeden otwór do regulacji napięcia. Problem nie występuje z hamulcami tektro, których sprężyna stawia opór bez żadnego problemu na środkowym otworze. O co chodzi? Co robię nie tak? Ktoś spotkał się z takim problemem?
Dodam, że manewry z tuleją dystansową klocka nie mają znaczenia, bez względu na to, w jakiej kolejności są zainstalowane (szeroka-wąska, czy wąska-szeroka), napięcia na sprężynie brak.