Epix 2 w ogóle odpada, z powodu tego. Im więcej używasz stałych obrazów (map) tym większe ryzyko i szybciej.
Natomiast co do czytelności, to alerty o skręcie zasłaniały całą mapę. I tak przed skrzyżowaniem miałem alert "Skręć w lewo". Logicznie więc można zakładać, że należy skręcić na tym skrzyżowaniu. A to był BŁĄD, bo tak naprawdę chodziło zegarkowi to bym skręcił w lewo by ominąć słup i jechał prosto.
Krótko mówiąc, notorycznie wprowadzał mnie w błąd. To skutkowało tym, że musiałem się zatrzymywać przed skrętem by zniknął ten alert o skręcie i bym mógł zerknąć na mapę.
Tak jak pisałem, sprawdzało się to tylko na wsi gdzie 6 chałup i 2 drogi. Ale nie w gęstwinie dróg, chodników i ścieżek rowerowych w dużym mieście, gdzie rowerzyści przemykają się różnymi nawierzchniami naprzemiennie..
Zegarek i jego alerty są w tym przypadku kompletnie mylące i nieprzydatne. Jeśli dodać do tego długie przeliczanie tras (gdy korygowałem trasę w trakcie jazdy), to był dramat.
Tylko jeśli trasy wytyczysz w komórce. Ale wtedy wystarczy ci dowolny zegarek, nawet Amazfit albo Garmin Instinct (bez map).
Jeśli trasę wytyczysz w zegarku, to za długo liczy trasy. Trasy do 10 km liczył mi przez parę minut, zboczyłem z trasy... zaś parę minut. Było to nieużywalne.
Szukałem komentarzy czy coś poprawili w nowszych i na reddicie pisali, że Enduro 3 dalej liczy nieakceptowalnie długo.
Jeśli wytyczył złą trasę, a zdarzało mi się to często, to przeliczał po każdym zejściu z niej, de facto zapętlając się w nieskończoność. Oregon przeliczał szybciej, a poza tym trasę poprawić mogę "od ręki" (w zegarku się nie da).
Ogólnie byłem tym mega rozczarowany. Spodziewałem się pełnowartościowego produktu, a dostałem wybrak.
W sumie do nawigacji pieszej, z zegarków sprawdzał mi się tylko Huawei Watch 4 Pro. A to z tego względu, że miałem tam e-SIMa i nawigacja Somyac której używałem, wyznaczała trasy szybko i dobre (bo pobierała je online).
Poza tym, jak już wspomniałem, brak możliwości nawigacji pod adres w zegarkach Garmin to zupełne nieporozumienie.