Skocz do zawartości

Buber

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Buber

  1. Buber

    [Resist] Shimano m7100

    Hmm.. ja mam 16+26, czyli powiedziałbym akceptowalnie.. ?
  2. Hmm.. SL-M8100 wg producenta może podobno 4 na raz, ale tak daleko nie liczyłem. Przy mocnym wyciśnięciu zrobi te 3, jak dla mnie wystarczy po dwa, i górę i dół, bez problemu @szamysz83 co do wieku.. no.. też tak myślałem.. dopóki ta piątka z przodu nie wyskoczyła i pierwszy raz w zimno w plecy wlazło. No jednak strzałka czasu zawsze w jedną stronę skierowana. Ale może inaczej - nawet jeżeli są ograniczenia fizyczne, to nie ograniczajmy się, jakby to powiedzieć, umysłowo tzn, bycie booomerem jako stan umysłu to jest właśnie starość. Choć czasem wyniki na km czy na wysokość już nie te ....
  3. O ile w 100% Cię rozumiem o tyle jednak się chwilę zastanów. Już i tak społeczeństwo kierowców uważa rowerzystów za najgorszy sort a takie akcje - choć naprawdę zrozumiałe - takiemu postrzeganiu nie pomogą. Żyjemy gdzie żyjemy wśród ludzi jakich mamy. I jak ktoś pisał, że np, w Norwegii w pewnych aspektach lepiej, to ja bym dodał że w innych u nas o wiele lepiej niż w Norwegii, ale koniec końców jesteśmy u siebie i mamy takie społeczeństwo na jakie sobie zasłużyliśmy. A ileż to razy panowie wyścigowcy szosofcy jadą jezdnią OBOK drogi rowerowej? Ciągle to widzę. Albo obok siebie bo muszą pogadać pilnie o czymś. Każdy ma coś za uszami, ale dłuższą metę podkręcanie temperatury (czy lumenów) lampki źródła problemu - czyli niewiedzy, braku kultury i myślenia po każdej ze stron - nie rozwiąże. Po mojemu to co piszesz wyżej, choć rozumiem dlaczego, sprawie nie pomoże.
  4. Dobrze że podkreśliłeś że "Twoim zdaniem"/ Moim zdaniem. dopiero jak zainstalowałem manetkę XT to się zaczęło fajnie biegi zmieniać - po dwa w górę w dół. A jeżdżę tylko elektrykiem. I nic się nie dzieje. Bo nie robię tego "na chama" tylko myślę gdzie zmieniać Nie. Jest wiele elektryków na wypasie z XT i nie ma problemu z manetką. Powinieneś dodać "ludzie na elektrykach których ja spotykam.." Pomaganie sobie wyższym trybem wspomagania zamiast przerzutką to klasyczny rookie mistake i tak, 90% ludzi którzy wzięli elektryka z wypożyczalni właśnie tak robią. A jak się trochę pojeździ to pięknie widać że oprogramowanie jest tak zrobione żeby premiować kadencję. No, ale to trzeba trochę pojeździć i to na nieprzerabianym, czytaj spełniającym normy elektryku. Czyli bez "manety" i nieodblokowanym. A jak widać społeczeństwo uważa że to błąd Tak pokrótce to znowu wrzucasz wszystkie elektryki i wszystkich ich używających do jednego worka. A to błąd. W tej chwili można sobie poustawiać to jak długo silnik ciągnie. I w boschu i w shimano. A odpuszczenie nogami daje tyle samo co w manualu - choć w jednym masz rację - nie w turbie. Podczas jeżdżenia na maksymalnym trybie wspomagania można dużo krzywdy przy przerzucaniu zrobić. Ale - o czym wspomniałem wcześniej - jeżdżenie na turbo to rookie mistake i naprawdę przy jeżdżeniu po górach nie jest potrzebne. No, ale to moja opinia
  5. "czy Cube ma coś godnego polecenia z przednim amortyzatorem w tym zakresie cenowym?" Ma. Tyle że fabrycznie to będzie raczej wtedy jakiś urban bardziej niż fitness. Ale czy to nie jest tak że po prostu nie chciało Ci się wpisać zapytania w google albo jakiegoś ejaja? Z drugiej strony - choć to już kombinacja - można by próbować jakiś uginacz zamontować prywatnie. Skoro to ważne... ?
  6. Podobno SRAM AXS (te elektrycznie sterowane bez haka, mocowane bezpośrednio na ramie) są tak zaprojektowane żeby właśnie zmieniać biegi pod obciążeniem, że to obciążenie pomaga trochę łańcuchowi. Widziałem jakieś filmiki na jutubie i ludzie to potwierdzali. To może mieć sens bo te zdalne przerzutki nie zmieniają biegu wtedy kiedy wciśniesz, tylko po wciśnięciu, jak kaseta będzie w odpowiednim ustawieniu. Pewnie różnice są minimalne i pewnie dla zawodowców to jest bardzo odczuwalne/korzystne.
  7. W tym budżecie nie da się pogodzić tych warunków. Lekki full - czyli poniżej 24 kg, a to też nie jest jakoś bardzo mało - to cena musi się zaczynać od 15k mniej więcej. Ale - większość dobrych elektryków ma tryb WALK czyli wspomaganie silnikiem. Zawsze tak wyprowadzam swojego po schodach z piwnicy, to naprawdę pomaga, tylko trzeba się nauczyć obciąża tylne koło żeby miało jakąś przyczepność. I naprawdę wtedy ta waga nie ma aż takiego znaczenie.
  8. Przy czym Bosch SX właśnie dostał update firmwaru który podnosi moment do 60Nm i moc do bodajże 600W, także nawet pod sporą górkę spokojnie da radę.
  9. To raczej nie jest miejsce na tego typu dyskusje, ale biorąc pod uwagę resztę Europy, a zwłaszcza tą bogatszą od nas, to w Polsce podatki nie są wysokie. Ale to nie to tym temat Ja o tym że czasem nie ma się co upierać przy sklepie w Polsce, skoro za granicą jest NAPRAWDĘ taniej i nie piszę tu o jakimś Kongo. Przykład z brzegu - budżetu nie starczyło, ale promocją naprawdę solidna https://www.sportmo.shop/pl/sprzedaz-rowerow-gorskich-elektrycznych/11449-47845-cannondale-moterra-sl-2-2025.html#/131-rozmiar-m/1121-cannondale-smoke_black i wyślą do Polski w cenie. U nas 10k drożej! https://power-bikes.pl/rowery-elektryczne/cannondale-moterra-sl-2-carbon.html
  10. A w czym przeszkadza faktura z EU? Też można w koszty wrzucić etc.. Jedyny problem to teoretycznie serwis i gwarancja, ale to też zależy od marki. A ceny wysyłkowe w DE (zwłaszcza) potrafią być o wiele lepsze niż w PL. Niedawno kupiłem karbonowego fulla na Shimano EP801, bateria 630 a waga 24kh, poniżej 3k euro. Także ten..
  11. Wiem że troszkę późna odpowiedź, ale akurat znalazłem ten temat to chciałem się podzielić doświadczeniami. Największe mam z jazdy motocyklem, gdzie zależało mi na dobrej muzyce i komunikatach z komórki. Problem oczywiście pojawia się przy prędkościach, tyle że na rowerze od tam 30km na motongu powyżej setki - szum wiatru potrafi zagłuszyć wszystko. Moje rozwiązanie które zadziałało w moto - zatyczki piankowe (czy inne) do uszu żeby odciąć dźwięki zewnętrzne a potem słuchawki dokostne. I to działa przepięknie. Przy używaniu zatyczek jakość dźwięku z dokostnych się wyraźnie poprawia, nawet trochę basu się pojawia, no ale wiadomo - to nie jest dla audiofilów. Tutaj mała dygresja - dyskusja nt jakości dźwięku PODCZAS jazdy czymkolwiek - czy to moto czy rowerem jest poniekąd bez sensu bo szum otoczenia z bardzo dużym zapasem zniweluje jakąkolwiek różnicę w jakości słuchawek. Ja rozumiem w domu, w cichym parku, ale podczas jazdy? Także ten, chodzi o to żeby coś było słychać i tutaj dokostne działają super. Ewolucja - najpierw miałem Shokzy ale ten pałąk z tyłu głowy jednak był kłopotliwy bardzo w przypadku motocykla, trochę w przypadku kasku rowerowego. Więc znalazłem słuchawki dokostne nauszne bez pałąka - https://www.amazon.com/dp/B0CSNG6JKT i działają tak jak należy, tj, pałąk nie przeszkadza a z ucha nie spadają. I muzyka, czy tam komunikaty ładnie docierają. I tutaj dochodzimy do następnego etapu - czyli słuchawek nausznych (z takim hakiem na ucho) ale nie dokostnych - to jest wg mnie najlepszy kompromis na rower bo jakość dźwięku na pewno lepsza, trzyma się toto ucha, a ilość szumów a wiatru jest do wytrzymania PRZY CZYM jednak coś słychać z otoczenia, co na rowerze bywa istotne. Nie będę polecał jakichś konkretnych modeli, bo tego jest masa, każdy sobie może coś wynaleźć. I jeszcze jedna uwaga, nt słuchawek dokonałowych ( i innych małych) wypadających z uszu - choć to może nie zadziałać z każdym modelem. Kiedyś szukałem co tu zrobić żeby nie wypadały z uszu przy aktywnościach (siłka, itp). Moje rozwiązanie to coś takiego: https://www.amazon.com/Radians-CEP001-R-Custom-Molded-Earplugs/dp/B002XULPSQ9 czyli jakiś rodzaj masy tężejącej którą po prostu oblepiałem słuchawki gdy były włożone do ucha i po utwardzeniu - jakieś tam pół godzinki - były customowe wkładki ze słuchawkami które nie były w stanie wypaść z ucha. To może nie zadziałać z każdym modelem słuchawek - złącza do ładowania? - ale było bardzo skuteczne. A koniec końców, na rowerze teraz jeżdżę w nausznych (z hakiem na ucho) akustycznych - nie dokostnych. Najlepszy stosunek jakości do "upierdliwości". Jakby kto chciał to mogę się też podzielić doświadczeniami z komunikacji pomiędzy dwoma rowerzystami - też wykorzystałem pewne doświadczenia z motocykla i znalazłem (wg mnie) bardzo dobre rozwiązanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...