Cześć wszystkim , niestety nie kupiłem roweru w ubiegłym roku. Teraz jestem nakręcony jak nigdy i chciałbym w tym tygodniu już jeździć. Sporo myślałem czego chcę i czego oczekuję , zaczynając od budżetowych pozycji aż po nulane pro. A więc tak , rower będzie służył do jazdy głównie w mieście , czasem trasy max 100 km no i wypady po leśnych ścieżkach i szutrach. Najbardziej podobają mi się gravele z prostą kierownicą , nie mam ciśnienia na amortyzator , jedyny który bym brał pod uwagę to polygon heist x7. Na pewno ważna jest dla mnie waga , coś lżejszego niż unibike flash. Z racji , że będę jeździł po 25 letniej przerwie myślałem o jakimś tańszym rozwiązaniu i ewentualnie po czasie kupić coś lepszego.
Lazzaro aero v3 cues - podoba mi się skurczybyk , 2 przerzutki z przodu , pozycja troszkę pochylona ale nie za bardzo , fajne koła na początek no i cena poniżej 2000 zł. Jedyny minus to aluminiowy widelec , no ale w tych pieniążkach...
Polygon path 3 , pasuje mi w nim wszystko oprócz cieniutkich opon i napędu 1 x
marin muirwoods , minusy to napęd 1x i jego przeznaczenie , bardziej w strone MTB.
Kellys soot 20 podoba mi się , uniwersalny ale chyba sprzętowo nie wygląda to zbyt dobrze w stosunku do ceny.
Wyżej to już polygon heist x7 , nulan pro , dsx2 . Jednak skłaniam się głównie ku tańszemu rozwiązaniu na początek Pozycja na ktm x life była wygodna , ale nie kupiłbym go .
Niestety będę kupował online , więc to zakup bez możliwości przymierzania. Proszę was o porady , mile widziany inne propozycje z informacją za i przeciw. Pozdrawiam