Skocz do zawartości

sivesgaard

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    113
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika sivesgaard

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Od roku
  • Dedicated Rzadka
  • Od miesiąca
  • Collaborator
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

26

Reputacja

  1. Dzisiaj sobie podjechałem na Hałdę Skalny na moim gravelu i przy 18% nachylenia już musiałem się mocno przerzucić przez kierownicę. Na zjeździe dusza na ramieniu, tyłek mocno za siodełko. Faktycznie da się, ale ani to przyjemne, ani bezpieczne. Niestety główna zaleta gavela czyli sztywność i transfer mocy w mocniejszym terenie to podskakiwanie koła i brak trakcji. Jednak macie rację, że albo pozostaje bardzo dokładnie zaplanować trasę, albo iść w mtb i chyba od razu bym poszedł w fulla.
  2. Chyba poszukam wypożyczalni mtb po prostu. Kompletnie zapomnialem, że coś takiego istnieje. Pytanie do Was brać emtb czy analoga?
  3. Mój gravel to składak: opony 52c MTB, mostek redshift, kaseta 11-50t, zębatka 36t. Pytam po prostu o samą technikę, bezpieczeństwo jak i fun z jazdy. Obejrzałem na komoocie kilka tras w Beskidzie i wyglądają spoko, ale są fragmenty na zdjęciach z ogromnymi kamieniami. Tutaj mam obawy czy bez amortyzatora przednie koło nie będzie po prostu skakało po nich. Druga sprawa to brak sztycy opuszczanej. Jak podjazdy i zjazdy mają 20% to czy nie polecę prosto do aniołków jak trafię na zjeździe na techniczny fragment.
  4. Pewnie dla Was bedzie to idiotyczne pytanie, ale... Jestem nowy w kolarstwie, jeżdżę na szosie i gravelu wokoło komina. Kupiłem bagażnik rowerowy żeby w tym sezonie pozwiedzać śląsk i znalazłem kilka ciekawych destynacji. Dwie z nich to Beskid Niski oraz Tatry. Jednak tutaj nie wiem czy gravel to odpowiedni rower na te trasy. Mimo, że mam kapcie 50c do XC to boję się, że przy sztywnym widelcu, nie będzie to nic przyjemnego albo co gorsze niebezpieczne dla mnie i roweru. Jak więc wygląda kolarstwo górskie w Polsce? Jest to dla mnie całkowita nowość i proszę o nie wyśmiewanie się. Czy typowe trasy z komoota czy stravy (pomijając asfalt) to coś dla gravela czy jednak musi być amortyzator? Czy jednak można spokojnie objechać je gravelem, a MTB to gdy szukamy singli i zjeżdżamy z głownych szlakow?
  5. Wiecie co jest najlepsze w byciu człowiekiem? To, że wszystko jest subiektywne. Ja na swoim gravelu mogę mieć dużo więcej frajdy od Was w ustawkach i vice versa. Najlepsze jest to, że nie da się tego zmierzyć i porównać więc możecie sobie darować narzucanie swojej filozofii.
  6. A po co mi większy blat jak jeżdżę na rowerze od roku, a trenuję od 9 tygodni? 44 x 11 to 48km/h przy 90rpm, na mnie aż za nadto. Rozumiem, że miałem kupić sklepowy rower z blatem 54 albo 56 i jeździć tylko na małym blacie, ale żeby ten duży ładnie wyglądał, tak jakbym miał dobrą nogę.
  7. Gravel mtb 32t 11-50t Gravel 44x28 11-34t Szosa 50-34 11-30t
  8. @itr już kupiłem GP5000 28c + tpu. Właśnie na dziurach wokół domu złapałem 2 snake i przesiadłem się na gravel. Teraz też mam kupiony bagażnik do auta więc planuję pojechać gdzieś dalej z szosa niż wokoło komina.
  9. Pisząc o komforcie miałem na myśli szersze opony. Na szosie mam vittorie corso 25c, a na gravelu gravelking slick 38c. Jakość asfaltu wokół komina mam tragiczną i muszę się przebijąć żeby wyjechać na coś lepszego. Posłucham Waszych porad i nie będę na razie inwestował w koła, resztę kupiłem. Przejadę się na tej samej trasie kilka razy szosogravelem i tym cube i zobaczę dokładnie czy to dla mnie i czy warto więcej siana pakować.
  10. To dopiero mój drugi rok na rowerze i pierwszy pełny sezon, bo trenować jako tako zacząłem dopiero pod koniec października. Nadal muszę sobie wyrobić gust i popróbować różnych rzeczy. Na razie największa zajawka to grzebanie przy rowerach i gravel.
  11. Też tak myślę, choć słyszałem już bardzo ostre komentarze kolarzy gdy im to napisałem, że nie da się zrobić formy na słabym rowerze. Ogólnie to przemyślałem sprawę i będę inwestować w swojego cube. Na sprzedaży straciłbym prawie tyle co w niego zainwestuję więc nie ma tak źle, a rower już będzie sensowniejszy. Wziałem koła karbonowe 50mm, lacie gp5000, tpu, kierownicę aero 380mm. Wygląda to całkiem zacnie na papierze. Teraz tylko robić nogę, bo już z takim setupem nie będzie wymówek, że rower powolny
  12. Cześć, Potrzebuję porady doświadczonych szosowców, bo mam nie lada zagwozdkę, a nie chcę podjąć decyzji, której później będę mocno żałował. Udało mi się nabyć w dobrej cenie rower Cube Agree C:62 na ultegrze Di2 i kołach DT Swiss ER1600 czyli naprawdę dobry sprzęt na rozpoczęcie przygody z można powiedzieć poważniejszym kolarstwem niż wypady do parku z rodziną. Fajna geometria, koła lepsze niż stockowe w większości sklepowych rowerów. https://szybkierowery.pl/produkt/cube-agree-c62-disc-carbon-ultegra-di2/ Jednak po zakupie gravela i zamontowaniu w nim slicków mój Cube stoi tylko na trenażerze. Po prostu w obecnej formie jest tylko trochę szybszy od mojego gravela kosztem sporej wygody. To był mój pierwszy rok na rowerze i w planach mam zacząć jeździć na ustawki szosowe. Pytanie więc do ekspertów czy warto w niego inwestować (karbonowe koła z większym stożkiem, karbonowa kierownica+mostek) czy jest to na tyle dobry i solidny zestaw, że nie warto i lepiej go puścić dalej?
  13. Zbudowałem swojego gravela na chińskich komponentach i wyszedł mnie 4400zł. Rama karbon FLYXII, kierownica karbon, mostek i sztyca redshift, napęd elektroniczny ltwoo egr, pedały mzyrh, koła g1800 dt swiss z olx, opony mtb 52c Waga z torbami 10.8kg, ale mostek i sztyca sporo dodają. Czy składanie było trudne? Nie było, ale wiele częśći/kluczy mi brakowalo więc musiałem mocno improwizować co kosztowało mnóstwo czasu. Nie planuję już nigdy kupić roweru gotowca - ten jest dla mnie idealny pod każdym względem.
  14. Jak się mówi na drogę z płyt betonowych? Słyszałem, jak 2 osoby mówiły na nie "uy" ale uy to wg. mnie raczej niedzielni rowerzyści tak sam jak turyści w japonkach na Rysach.
  15. Ja po prostu jestem dzieckiem GPS i jak ktoś mi zawsze mówił "o, na Warszawę to kiedyś się przez Wolbrom jeździło, pamiętam tę trasę" to ja tylko kiwałem głową nic nie rozumiejąc Ja to potrzebuję albo gotowego gpx, albo jakiś punk A i punkt B żeby sobie wyznaczyć. Pooglądam to co poleciliście i zobaczę czy sam sobie dam radę ogarnąć trasę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...