Cześć,
w sobotę kupiłem mój pierwszy "poważny" rower w życiu - https://www.decathlon.pl/p/rower-gravelowy-triban-grvl-af-apex-1x12/_/R-p-342976
Kupiłem rozmiar L, bo całe życie żyłem w przekonaniu, że mam 180 cm wzrostu (kiedyś mnie chyba w szkole okłamali przy mierzeniu). Otóż po odebraniu rower wydawał się trochę za duży, więc się zmierzyłem - i mam 177 cm, przekrok 83.5 cm. Czyli według rozmiarówki pasuję do rozmiaru M.
Pojeździłem tym rowerem L po mieście z ~2h i generalnie nie miałem większych zastrzeżeń. Trochę czuję nadgarstki i wydaje mi się, że nie obejmuję dłońmi optymalnie manetek, ale ja mam dość małe ręce i wrażliwe nadgarstki. Wydaje mi się, że rower mógłby się lepiej prowadzić / być zwrotniejszy.
Zależy mi na bardziej wyprostowanej niż sportowej pozycji. Rower chciałbym kiedyś wykorzystać do dłuższych wycieczek (w tym bikepacking).
Zastanawiam się:
1) czy powinienem wymienić rower na rozmiar M?
W tym rowerze:
Rozmiar M: Stack to 572 mm, Reach to 391 mm. S/R to 1,46.
Rozmiar L: Stack to 600 mm, Reach to 397 mm. S/R to 1,51.
Więc pozycja w M bardziej sportowa. Po wymianie, jeśli byłby sens, to kombinować, żeby osiągnąć bardziej wyprostowaną pozycję (np. podnieść kierownicę?)
2) Dać sobie spokój z tym Tribanem, bo on się i tak nie nada do bardziej wyprostowanej pozycji i dłuższych wycieczek (?).
Dodaję moje zdjęcia na aktualnym rowerze (rozmiar L) z różnymi chwytami.
Ogółem, jeśli są sensowne opcje dla wyprostowania pozycji w rozmiarze M, to pewnie skłaniałbym się do wymiany. Ale chciałbym jeszcze Was posłuchać. Będę bardzo wdzięczny za wasze uwagi.