Skocz do zawartości

marekdam1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez marekdam1

  1. Oj to dla mnie odpada, chcę jak najmniej pierdzielenia z ustawieniami i serwisem, nie na moje nerwy. Dzięki za cynk.
  2. Zdecydowanie wolę dorzucić parę groszy, niż bawić się w ewentualny zwrot do Niemiec, gdyby coś nie grało. Ale jak już mam konkretne modele to coś się znajdzie. Co do tej Magury, jakość i bezpieczeństwo faktycznie są warte 400-700zł? Celuję w sprzęt na dłużej i nie planuję sprzedaży tego treka, stąd przyglądam się kilku różnym propozycjom w rozstrzale cenowym. Serwis mam po znajomości dosłownie obok bloku, więc na ten moment widzę plan taki, że kupuję przód najlepszy na jaki mnie stać, montuję i jeżdżę, potem myślę nad tyłem jeśli czuję, że zakup się opłacił.
  3. No dobra, wbiłem w guglasa Deorki i znalazłem coś takiego. Czy to to, czy warto wziąć i czy faktycznie jest to tak dobra cena, że aż 45% taniej? Mogę kupić od razu, jeśli jest sens i zmiana będzie faktycznie warta zachodu (bo zapłacę też za montaż of kors). Natomiast, jeśli warto brać, to czy jesteście w stanie w tym sklepie wybrać tarcze, które warto dobrać do kompletu? EDIT: Link się nie wbił: https://www.centrumrowerowe.pl/hamulec-tarczowy-shimano-deore-bl-m6100-br-m6120-pd22673/?v_Id=206757 PS pytanie nooba: dlaczego w ciut lepszych hamulcach nadal mamy obsługę klamki dwoma palcami? Czy osłabienie gripu w ten sposób jest faktycznie sensowne? A może szukać czegoś na jeden palec? Czy za drogo wyjdzie? PS 2 Nie kupowałem nigdy nowych klamek i dziwi mnie trochę, że nie ma informacji, czy to przednia, czy tylna. Zakładam, że jest jakaś różnica, czy się mylę? A może iść w tę Magurę faktycznie? https://allegro.pl/oferta/hamulce-do-roweru-magura-mt5-oryginal-zestaw-dwustronny-16231074641 Tutaj z kolei mamy dużo wyższą cenę. Dlaczego? Widzę już klameczkę na jeden paluch, co mnie bardzo cieszy. https://allegro.pl/oferta/hamulec-do-roweru-magura-mt7-pro-p-t-oryginal-15839600315?bi_s=ads&bi_m=showitem:desktop:top:active&bi_c=ZjJkNDZkNzUtZjAxMi00YTM3LTljMjctMjk1MDQ5OTY4ZmYxAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=a08d50a5-f2a0-43fb-b3b1-f0c520b02072
  4. Mystery solved, deore pisze na manetce poniżej
  5. Przyszło mi do głowy jeszcze jedno, bo jednak tysiak to sporo, a bezpieczeństwo ważne: co sądzicie o wymianie całości kompletu hamującego tylko z przodu? Zazwyczaj mocniejsze hamowania robię odruchowo "siadając" nad tylnym kołem i wciskając oba na raz, przy czym wiadomo, że przedni robi 3/4 roboty. Może olać na razie tył bez zmian i pójść w sztos sprzęt na czoło?
  6. Jak to mówią, tak żem czuł. Dzięki za info, w MTB przy zjazdach nie ma co oszczędzać, bo na chirurga wyda się więcej. Szkoda, ale w takim razie odkładam hajs.
  7. Cześć! Wiele razy mi pomogliście, więc truję znowu. Mam problem z moim X-Calibrem 8, a raczej jego stockowymi hamulcami*. Z góry zaznaczam, że mam dość sporą wagę (113kg), więc może zwykła fizyka tu przeszkadza. Ale do rzeczy. Problem jest taki, że o ile przedni jakoś tam łapie, o tyle tylną klamkę dociągam praktycznie do samej kiery, a gdy robię to jednym palcem, to ruch jest tak długi, że klamka... rozwala mi skórę na kości palca środkowego, który trzyma kierę xD Już mniejsza o łapę, bo mam rękawice, ale chodzi o siłę hamowania, czy też jej brak. Nie czuję się na nim bezpiecznie (kiedyś tak nie było) i mam wrażenie, że w razie ostrego hamowania po prostu mogę nie zatrzymać się w potrzebnym miejscu. Muszę praktycznie zacisnąć pięść, żeby zablokować tylne koło. Na przednie prawie nie jestem w stanie stanąć (jakby endo), bo mimo zaciśnięcia, po prostu wybijając się z pedałów górę, siła i tak pcha mnie do przodu i koło się lekko kręci. Mam porównanie z moim małym Polygonem Trid, w którym jednym palcem blokuję oba koła i stoję w miejscu (albo lecę przez kierę ). Ale tam mam mniejsze koło i 2cm większą tarczę. To pewnie ma znaczenie? I teraz pytanie, bo byłem na przeglądzie i spytałem. Odpowiedź: "Te shimano tak hamują, zdziwiłem się, że pan to zgłasza". Gość ma rację i mam się z tym męczyć albo zmienić, czy coś jest nie halo? Dolał mi płynu, przeszlifował klocki, choć rower ma 600km na karku, jest u mnie od marca, funkiel nówka w dniu zakupu od autoryzowanego sprzedawcy Treka. Przegląd zerowy oczywiście był, gdy go składali, zalewali mleko itp. Po przetarciu przez pierwsze kilka długich zjazdów na lekko zaciśniętych, czułem się z nim pewnie i nieraz skutecznie wychodziły ostre hamowania. Co robić? A jeśli te hamulce z X-calibra 8 to syf, to na co wymienić i ile na to przewidywać budżetu? EDYTA: Chyba coś pomyliłem, bo widzę Deore na klamce, a w specyfikacji mojego roweru jest Shimano MT200. Uzupełniam, jestem zielony, nie chcę was wprowadzać w błąd. Cała specyfikacja tutaj: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-cross-country/x-caliber/x-caliber-8/p/35069/
  8. Zdecydowanie jestem w stanie nim „dyndać” jak lekko pacnę paluchem od góry. Mam wrażenie, że jest go o ząbek za dużo. Czy jest równo, sprawdzę jutro. Niestety przed zmianą zębatki i łańcucha nie skakałem, więc nie mam porównania.
  9. Aj waj to bardzo niedobrze, bo nie wiem jak to samemu zrobić. Czas szukać na jutubach. Faktycznie przy wymianie tej zębatki zmieniany był też łańcuch i może podczas wszelkich regulacji coś się pokiełbasiło. Może dlatego usługa kosztowała mnie 30 zł 🤣
  10. Cześć! Jeżdzę sobie moim Polygonem Trid i hula sobie ładnie, ale przy skakaniu, nawet z kraweznika niestety, spada łańcuch. Chcialbym kupić napinacz na tył i osłonkę na korbę, jak w trialówkach, żeby nie działy się takie rzeczy. Ale jak je dobrać? Specyfikacja roweru, jeśli by była potrzebna do odpowiedzi, jest tu: https://www.polygonbikes.com/trid/ Jeśli ma to znaczenie, wymieniona jest tylna zębatka ss z 14 na 18 zębów i będzie zmieniana ponownie na 20 lub 22 zęby, bo za ciężko i nie mam potrzebnego kopa. Z góry piękne dzięki za pomoc. Jeśli mam dodać jakieś info, dajcie znać Wrzucam poglądowe focie tego, czego szukam do mego Trida, bo nie wiem jak się zowie ta osłonka korby.
  11. Dziękuję pięknie Panowie za pomoc, żadnej z tych opcji nie znałem, także bardzo mi pomogliście. Na razie kupiłem Crankbrothers ze względu na rozmiar i materiał, a decyzja zapadła po gwarancji ponownego zakupu za pół ceny w razie zniszczenia. Zobaczymy, oby było warto!
  12. Właśnie zmierzyłem swoje w polygonie i niestety również wychodzi 9,5 x 10cm, dokładnie to samo co podane na stronie Dartmoora. Wersja sandstorm mi będzie pięknie pasować do beżowego roweru, ale czy to nie wymiana siekierki na kijek? 😕
  13. Dzięki za odp. Mógłbyś polecić jakieś szersze w takim razie? Choćby droższe, chciałbym sprawdzić, jaka jest różnica w szerokościach, może warto dokładać.
  14. Cześć! Zamierzam kupić Dartmoory Stream Pro do swojego Polygona Trid na street, ale chciałbym się upewnić i zapytać, czy istnieje w cenie powiedzmy 150-200 zł coś, co będzie miało naprawdę duże platformy i dobre piny? Oczywiście do streetu interesuje mnie jak najsilniejszy chwyt obuwia, przy czym jeszcze nie zaopatrzyłem się w buty MTB z odpowiednią podeszwą, ale to temat na kiedy indziej. Kwestię znaczenia piszczeli olewam, każde to robią, najwyżej kupię jakieś owijki/ochraniacze. Na wadze również mi nie zależy, sam chwilowo ważę sporo, więc połowa tricków na razie jest dla mnie niedostępna i dodatkowe 300-500g nic nie zmieni. W sklepowych pedałach mojego Trida ciągle mam problem z układaniem się części stopy na krańcu, a nawet lekko poza pedałami, bardzo niewygodne i nieprzyjemne. Wczoraj się nie "poprawiłem" i noga mi spadła przy lądowaniu przedniego koła, cudem bez kraksy. Jest trochę tak, jakbym jechał na rowerze dziecięcym, albo na bardziej szosowych pedałach ledwie starczających, by na nich stanąć. Dziwię się, bo stopę mam względnie normalną, buty w których na ten moment jeżdżę to jakieś cywilne Under Armory r. 43 więc żadne to giganty, a jednak brakuje miejsca na bokach. Nie wiem, co mógłbym źle robić układając nogę, więc zakładam, że po prostu platformy do wymiany i tyle. Przy okazji: Dartmoor Stream od wersji pro różni się łożyskami. Czy wygoda/wytrzymałość są warte dwukrotnie wyższej ceny, czy po prostu brać zwykłe? Poza samym mechanizmem różnią się czymś odczuwalnym w jeździe?
  15. Ja akurat tylko w nówki celuję, także z jednej strony nie ma ryzyka pękniętej ramy, ale z drugiej oczywiście cena rośnie. droższy sprzęt działa lepiej to fakt, tylko bierzmy pod uwagę stosunek cena jakość, czy też cena użyteczność, bo może metaforycznie mówiąc, nie potrzeba mi ferrari, by jeździć do pracy, a wystarczy skoda stąd pytanie, skoro początki to nauka równowagi i podstaw typu manual. A może kojarzysz jakiś sprzęcik, od którego fakfycznie warto zaczynać zakupy i nie bawić się w santoury za stówę?
  16. O to to, dzięki. Jak tego szukać? Ten typ okularów ma jakąś nazwę, czy to gogle po prostu czy coś? Albo może swój model byś podesłał?
  17. Powracam i ciągnę temat po jakimś tam researchu. Rozważam podejście stopniowe do tematu, a że nie mam auta i nie jara mnie dojeżdżanie autobusem do miejsca skakania, chcę mieć przerzutki. Rzucił mi się więc w oczy Kellys Whip 10 lub 50. Tyle, że jest na badziewnym santourze, który jest do zmiany. Czy kupowanie sprzętu by po jakimś czasie wymienić amor ma sens? Rozważam to dlatego, że dopiero zaczynam i z początku nie sądzę bym potrzebował i docenił jakiegoś powietrznego potwora dla prosów. Tutaj oczywiście dochodzi dobieranie amora do geometrii, ale zakładam, że jakoś da się to wygodnie zgrać?
  18. Żadnych wymysłów typu aviator czy lenon mam bardzien nerdy, ale bez przesadyzmu. Lekko większe ale bez szaleństw. Z oksów jakich szukam z kolei chodziło mi o coś jak normalne mtbowe tylko lekko większe, by objęły moje korekcyjne. Przykład poniżej, jeśli iPadowi się uda to wkleić. Najlepiej to takie coś jak te stolarskie, tam i dwie pary bym zmieścił 🤣 Edyta: doprecyzowalem, bo myslalem, ze pytasz czy na mtb chce ochronne aviatory 🤣
  19. Cześć! Poszukuję do mojego armor setu rowerowego okularów, czy też jakiejś formy małych gogli, które mógłbym nałożyć na moje zwykłe okulary korekcyjne. Nie ma szans, bym wyrabiał nowe szkła tylko na rower bo z astygmatyzmem i -4d już te zwykłe kosztowały mnie półtora koła. Musi więc być to nakładka bez wpływu na ostrość widzenia. Czy istnieje coś, co dałoby się nałożyć na moje drugie oczy, by chronić mnie przed muchami, latającym błotem i deszczem, a przy tym by nie wyglądały jak gogle z full face’a na gumie?
  20. Cześć, chciałbym powoli składać mały dodatkowy rowerek do streetu, głównie na promkach i okazjach z Europy, początkowo pewnie na twardym widelcu by na wstęp nie iść w amor za grube tysiące, skoro i tak jazda będzie lekka. Nie wiem jednak nic o składaniu, jak dobrać widelec do konkretnej ramy, czy i jakie hamulce będą pasować i tak dalej. Nie chcę z każdą częścią spamować nowym tematem tutaj, więc może mógłbym się gdzieś nauczyć tworzenia takich konfiguracji, które będą do siebie pasowały i potem po prostu je modyfikować? Jak mogę się dowiedzieć takich rzeczy? Nawet nie wiem, co miałbym googlować 😕 edit: Zły dział właściwie, prośba o przeniesienie do ogólnego
  21. Akkwlsk dzięki, dokładnie o taki dirt\street mi chodzi bo trialówki to już mocno specjalistyczny sprzęt, a kręgosłup to od samego patrzenia mnie boli Rzeczywiście nie są tanie i nawet widziałem wczoraj Dartmoory z badziewnym santourem, za które śpiewali 3 klocki, a przecież trzeba tam dołożyć przedni hamulec, najlepiej też wymieniając pewnie tylny na porządną hydraulikę. Teraz trochę żałuję kupna treka na 29 calach, bo zwinności to oj brakuje mu, a wiadomo, że ciulowej baletnicy, czyli początkującemu, to wszystko utrudnia próby. Jeździ fajnie, ale czuć, że to duże. Znowu jak zmienie kola na 27,5 to rama m zrobi z tego rowerek dla gimnazjalisty. Poza odkładaniem kasy rozważam też pójście w składanie lub używkę. Mógłbym złożyć najpierw sprzęt na twardo, bo przecież przez pierwsze miesiące i tak żadne realne skakanie mi nie grozi i amor dołożyć już sensowny potem, za lepsze pieniądze, a nie na santourze codziennie ryzykować uzębienie na chodniku. Nie wiem tylko, jak dobierać części, żeby do siebie pasowały, np właśnie amor do geometrii ramy itp.
  22. Oczywiscie ja też ćwiczę gdzie mogę. ale trackstand to taka umiejętnosc w trialu jak bieganie w pilce noznej. A wiec nie tyle umiejetnosc co baza wypadowa Na moich 29 calach jeżdzę codziennie, więc kłopotliwe jest rozbieranie wszystkiego, a w praktyce także i obracanie nim podczas ćwiczeń. Jest duży, nie udawajmy. Już po jezdzie 27 calową indianą widzę, że jest duuuuzo łatwiej, a przecież to dopiero połowa między 29 a np 24 calami. Jak wspominam, szukam czegoś do spokojnego odkładania lub złożenia w częściach, więc bynajmniej nie chodzi tu o emocjonalny zakup na już, bo obejrzałem jakiś filmik Notabene zdziwiło mnie, że ten rower z linku ma tak duże koła. Bardzo ważna informacja dzięki.
  23. Cześć! Chciałbym w perspektywie miesięcy lub roku kupić dla dodatkowej frajdy coś małego do bieda trialu. Mieszkam w Wawie i oczywiście jest masa miejsc do takiej jazdy, ale na moim X-calibrze 8 z 29 calowymi kołami jest to mniej wygodne + mam tam cały osprzęt typu lampy, torby, bidony, błotniki. Myślę więc powolutku odkładać sobie kaskę na coś bardziej dostosowanego do jazdy na stojąco i zabawy w trial na tyle, na ile moje 32 letnie dpsko mi pozwoli Interesuje mnie coś, co widać tutaj w filmie, choć po samym napisie Santa Cruz wiem, że minimum jedno zero za dużo I tu pytanie, bo rowerek do trialu jest trochę śmieszny i bardzo wyspecjalizowany w jednym kierunku, więc interesuje mnie raczej kompromis w stylu 24 calowca a'la dual, dirt, coś tego typu. Ale oczywiście jest kwestia ceny. Od jakiej kasy mówimy o czymś, co mi się nie rozsypie przy pierwszym dropie z krawężnika? Rowerki trialowe w jednym (jedynym?) polskim sklepie to minimum 4k zł. Nie muszę ukrywać, że wolałbym taniej, ale czy poniżej tego nie zostawię zębów na chodniku? Może składak? Mam zaprzyjaźniony serwis, gdzie mi to złożą albo sam skręcę. Zakładam, że priorytetem w takim maleństwie są obręcze i tarczówki do zblokowania jednym paluchem. Na co jeszcze zwracać uwagę jako amator? xD Z góry dzięki za poświęcony czas!
  24. Hm to faktycznie ważne uwagi, nie wyczytałem tego w artykułach. Dzięki, zmienia perspektywę 🙂
  25. Pobawię się w archeologa. Koledzy na forum pomogli już rozeznać się w kwestii roweru, to pora na kask. Zazwyczaj podaje się budżet, ale glowa ceny nie ma, więc zapytam: ile TRZEBA wydać na kask do miasta i lekkiego terenu, żeby żyć po glebie? W jakich widełkach oglądać kaski, by nie skosili mnie za samo logo, ale tez by taniocha nie posłała mnie na cmentarz, gdy upadnę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...