Powoli przymierzam się do zakupu szosy typu road plus, czy tam all road... no generalnie szosy, którą awaryjnie da się pojechać poza asfaltem. Cena jest orientacyjna, chcę czuć że wiem za co płacę. Co bym chciał:
Geometria typu endurance, do zmieszczenia opona pewnie ze 32. Nie zamierzam z nikim się ścigać, liczyć watów, jeździć na ustawkach. Chcę machnąć sobie w miarę dynamiczną wycieczkę 100 km po asfalcie, w trakcie jazdy cieszyć się że rower szybko popiernicza, a po powrocie nie marudzić że bolą mnie plecy.
Karbonowa rama, sztywne osie, hydraulika, napęd 105. I takie poczucie "ogólnej kompletności" - mostek, opony czy siodełko mogę zmienić, ale nie chcę żeby mnie od startu kusiło np. wymieniać koła albo napęd
Bez cudów typu jakiś Di2, Future Shock czy inny IsoSpeed, zresztą to chyba i tak nie ten budżet. Generalnie rower ma być prosty, zbudowany na typowych standardach.
Tu będzie problem i jednocześnie zaproszenie do wyrażenia opinii... Dla mnie idealnie by było gdyby rower przy kokpicie miał mostek i pancerze w starszym stylu, puszczone na zewnątrz które wchodzą w ramę dopiero za główką. Ale teraz chyba dosłownie KAŻDY producent karbonowych szos chowa wszystko co się da. Wkurza mnie to, bo bardzo burzy mi moją ideę że rower to powinien prosty sprzęt do serwisu i naprawy, a zintegrowane kokpity stoją z tym w idealnej sprzeczności.
No więc, czy ostatni punkt to faktycznie rzecz godna uparcia się że przewody mają być na wierzchu, czy ostatecznie nie ma co zawracać rzeki kijem i pogodzić się z tymi kokpitami? Jak raz na jakiś czas zapłacę więcej na serwisie za wymianę linek to jakoś przeżyję, ale bardziej obawiam się sytuacji że chciałbym zrobić lekką korektę pozycji mostkiem co okaże się operacją na miarę wystrzelenia rakiety na stację kosmiczną.
Jedyny rower który spełnia powyższe warunki jaki znalazłem to Felt VR:
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-felt-vr-advanced-105-pd48487/?v_Id=261540
A ogólnie to strasznie podoba mi się nowy Giant Defy Advanced, brałbym go bez zakładania tematu, ale tu już oczywiście musieli pochować przewody:
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-defy-advanced-2-2026-pd52091/
Co sądzicie o powyższych? Czy macie jeszcze jakieś modele do polecenia? Zdecydowanie preferuję nowy rower, ale gdyby te pancerze okazały się nie do przeskoczenia to niechętnie, ale poszukam też w używkach.
Dzięki.