R4Vr
Użytkownik-
Liczba zawartości
73 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez R4Vr
-
Witam, zamierzam kupić pierwszy trenażer, jako że to pierwszy zakup nie chcę wydawać kupy siana, bo nie wiem czy mi taka jazda podejdzie, myślę że wydatek max 1500zł będzie ok, wpadł mi w oko Elite Rivo ze Zwift Cog wydaje mi się że ma wszystko czego trzeba, wyczytałem w jednej recenzji że wirtualna zmiana biegów nie działa przez wifi tylko przez bleutooth natomiast tryb wyścigowy działa tylko przez wi-fi, niby jest to jakiś problem, czy koło zamachowe 3,5kg będzie wystarczające ? zastanawiam się też nad Van Rysel D500 z decathlonu, jest tylko 100zł tańszy, nie ma wi-fi i koło zamachowe 2,62 kg na innej stronie czytałem że ponad 5kg sprzeczne dane, może ma ktoś te trenażery i się wypowie, lub doradzi na co zwracać uwagę przy zakupie.
-
Witam, mam nowiutkie koła od mtb, ściągnięte z nowego roweru, od razu po powrocie do domu ze sklepu, stoją tak ponad rok czasu, pomyślałem że może by je sprzedać, ale nie mam pojęcia czy coś to warte jest, koła na dziadowskich piastach formula, nie chciało mi sie robić zdjęć, więc wrzucam link do roweru z tymi kołami. https://www.specialized.com/pl/pl/rockhopper-comp-29/p/218246?color=353242-218246&searchText=91523-5603
-
[Enduro] Jaki rower do haratania Enduro ok 20 k
R4Vr odpowiedział m50 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Ja bym wybierał pomiędzy Santa a Trekiem rek Slash 9 GX AXS T-Type Gen 6 obydwa mają ciekawe zawieszenie przez wielu chwalone, jak działają w praktyce, nie wiem nie jeździłem, ciężko było by mi się zdecydować ale Santa to klasa i ja nie patrzę aż tak bardzo na cena jakość cena/osprzęt, prawdopodobnie padło by na Sante ale tego się nie dowiem bo to nie ja stoję przed wyborem ostatecznym. -
[Zgrzytanie, strzały] Pękająca rama, napęd.
R4Vr odpowiedział R4Vr → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Namierzyłem sprawcę, szybkozamykacz w tylnym kole tak zgrzytał 🙄 -
[Zgrzytanie, strzały] Pękająca rama, napęd.
R4Vr odpowiedział R4Vr → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Hak sprawdzony i wyczyszczony, standardowo po kilku kilometrach jak rower się rozruszał zaczęło zgrzytać, zostało mi jeszcze podmiana tego koła i co mi jeszcze przyszło do głowy to zamienię z ciekawości zębatkę w korbie, jak to nie pomoże to najchętniej zamienił bym samą korbę, ale korby nie mam drugiej musiałbym kupić. -
[Piasta] lekki luz na bębenku
R4Vr odpowiedział Doberas → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Też maiłem z tym problem, myślałem że bębenek się już wyrobił, po zakupie nowego nadal luz, po zakupie innego roweru też luz na kasecie, tak jak chłopaki napisali one tak już mają, jedyny sposób na zlikwidowanie tego to kupienie porządnej piasty, nie jest to tak duży luz aby cokolwiek miałoby uszkodzić, jedyne co może sie stać to gdy faktycznie już by się kulki wytarły na bębenku i pojawi się większy luz to zaczną się problemy ze zmianą biegów, ale do takiego stanu to tysiące kilometrów. -
[Zgrzytanie, strzały] Pękająca rama, napęd.
R4Vr odpowiedział R4Vr → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Jak uciskam z boku, na jedną stronę jak na filmiku, to prawą trzymam za kierę a lewą lekko siodło aby rower nie odbijał w moją stronę, wcześniej sprawdzałem bez łańcucha i po nałożeniu łańcucha już nie strzela tak jak na filmiku, teraz go pouginałem i nic więc nie powiem czy jak trzymam w innym miejscu to czy nadal strzela, on ma takie anomalie, ale zauważyłem że jak postoi to na początku jazdy nawet nie strzela po 2-3 km zaczyna znowu, ciężko dojść, raz tak raz srak. -
Cześć, od kilku tygodni walczę ze zgrzytaniem, strzałami, pierwsze podejrzenia suport standardowo, nowy suport i pierwsza jazda, wszystko ok, przy następnej zaś to samo, rozebrałem wszystko wyczyściłem solidnie gwinty całą korbę, nawet odkręciłem tarczę, wyczyściłem gwinty, dałem klej dla pewności, zmieniłem pedały na stare dla sprawdzenia, wyczyściłem sztycę i cały otwór, sprawdziłem stery, nawet w mufę suportu włożyłem rurę owiniętą szmatą i w miarę sił uginałem, coś tam niby pykło parę razy ale nie tak jak podczas jazdy pod górę pod obciążeniem. Zacząłem uginać rower pod różnymi kątami, stawać na tylny trójkąt, na mufę suportu aby nie uginać korby, siadać i uginać górną rurę, czasami coś delikatnie pyknie ale rzadko, nawet sciągnąłem tylne koło i delikatnie rozpierałem tylni trójkąt jak i zginałem do środka, nie wydawał z siebie dźwięków, stawałem też na korbę bez łańcucha, mocno uginałem z jednej stroni i też nic, najbardziej to wszystko słychać z założonym łańcuchem wtedy sa mocne przeciążenia i słychać fest te zgrzytanie i strzelanie, już mi brakuje pomysłów i mam podejrzenia że rama gdzieś zaczyna pękać, ale może od środka ? na zewnątrz spawy wyglądają ładnie, rower ma rok, jakiś czas temu zamontowałem na korbie chińską tarczę deckasa, jeszcze tego nie sprawdziłem ale jestem ciekaw czy tarcza może tak strzelać. Nagrałem trzy filmiki ale podczas jazdy pod górę mikro nie wyłapał i prawie nic nie słychać, więc wrzucam dwa z postoju.
-
To nie rozumiem, skąd ten luz się pojawił, skoro go nie było i wszystko jest w dobrym stanie, lagi górne się wytarły ? jakaś przyczyna musi być.
-
Wszystko posprawdzane, jednak to luz na lagach, mam całego amora rozkręconego, po założeniu dolnych lag, identyczny luz i stukot jak przy skręconym, może należy wymienić już uszczelki kurzowe ? chociaż na moje oko wyglądają bardzo dobrze, ale są bardzo miękkie, amor lekko nie ma, ale jest dbane, co 50h rozkręcanie i czyszczenie.
-
To kiepsko, 2 lata i to już koniec ? bo kiedy czujesz pod rękoma na kierownicy jakiś luz czy stukot to jazda nie jest komfortowa, mnie to bardzo irytuje.
-
Witam, ostatnio podczas jazdy, lub na postoju z zaciśniętym hamulcem z przodu i poruszając rowerem przód tył, był wyczuwalny luz, sprawdziłem stery i jest ok, potem zdjąłem koło zablokowałem rower i poruszałem przód/tył dolnymi lagami i był wyczuwalny luz i delikatny stukot, od strony blokady, dzisiaj go rozebrałem aby sprawdzić co w środku się dzieje, wszystko w całości, jedyne co zauważyłem to luz w prawej ladze tej od blokady nie mam pewności czy tak powinno być, proszę o weryfikację, ktoś kto ma pojęcie, i pytanko czy wy też co 200h wymieniacie wszystkie części które zaleca producent, czy sprawdzacie zużycie i jeśli jest ok zostawiacie ?
-
Witam, ile można zawołać za te koła, nowe wykręcone z roweru https://www.specialized.com/pl/pl/rockhopper-comp-29/p/218246?color=353242-218246&searchText=91523-5603 nie są mi potrzebne i szkoda aby się kurzyły, całe bez opon i kasety.
-
Dla mnie to dziwne, nowa pompka, zawór nie był ruszany w amorze, 3 razy pompowałem, a teraz nagle nie otwiera zaworu, ta sama pompka i ten sam zawór 😕
-
Masakra, a ja go wczoraj dwa razy rozbierałem, a to taki dzyndzel, pompka nie otwierała zaworu, przedłużyłem bolec, nakleiłem kawałem gumy z dętki i prosze bardzo, amor napompowany, to mocna pompka jak po 4 użyciach już się wytarła 😕
-
https://www.centrumrowerowe.pl/pompka-do-amortyzatorow-xlc-highair-pro-pu-h03-pd31383/ XLC HighAir PRO PU-H03
-
Zgadza się, zaledwie kilka ruchów i 200psi, miałem gdzieś wentyl samochodowy i po wymianie nic to nie dało. Chodzi o nakrętkę od pompki tak ? taka ciekawostka, pompka od nowości była użyta 3-4 razy, wiem że i po 1 razie teraz wszystko się może zepsuć.
-
Zrobiłem test i napompowałem niby do 400psi czyli granicy wytrzymałości pompki, amor nadal flak, chyba tylko wężyk się pompuje, ale po naciśnięciu wentylka jakieś powietrze zawsze uchodzi.
-
Miałem takie podejrzenie, bo jak pompowałem to zacząłem ruszać wężem i całą pompką i faktycznie raz czy dwa gdzieś tam jej syczało, podokręcałem poruszałem i na razie niby ok, bo jak dopompuje do tych 120psi to niby trzyma, ale przy odkręcaniu zaworu czy to głównego czy tego pomocniczego jest mocniejszy syk jak zwykle mi się wydaje i wtedy nadal flak w amorze, ale też miałem tak że po dokręceniu i pompowaniu kompletnie nic nie pompowało, albo dochodziło do 100psi i szybko spadało dało się to utrzymać szybko pompując, zgłupiałem, jutro też podejde do rowerowego niech oni napompują swoją pompką.
-
Witam, dzisiaj robiłem 3 serwis dolnych lag, robię co 50godz według zaleceń producenta, po złożeniu okazało sie że nie mogę napompować, cisnienie ucieka, pomyślałem że może warto komorę powietrzną wyczyścić i nasmarować może tam coś już nie bangla, zrobiłem więc i serwis komory, po złożeniu nadal to samo, wymiana wentylka też nic nie dała, nie wiem jak powinien się zachowywać amor po napompowaniu do danej wartości i nie odpinaniu pompki, bo jak napompuje np do 120 czy nawet 200 psi to na pompce stoi więc niby trzyma ale po ugięciu amor jest wiotki, mięciutko chodzi, po odkręceniu pompki i ponownym wkręceniu pokazuje 0 psi, w ogóle przy odkręcaniu jest mocny syk, po wciśnięciu wentylka przez ok 3 sec jakieś powietrze uchodzi, tak sobie pomyślałem jak to się dzieje, że do serwisu śmigał a po wyczyszczeniu tylko dolnych lag bez rozbieranie komory już nie działa. Przypomniałem sobie o jednym temacie, bo rower stał na flaku w przednim kole po jeździe która miała dzień wcześniej na której miałem wjazd na sporą dziurę z dużą prędkością, na rękach i kierownicy nie odczułem tego aż tak mocną do domu dojechałem na spokojnie, fakt że poczułem że coś jak by nie chodziło do konca, może ta dętka już zaczęła spuszczać powietrze, a może już amorze coś się zadziało, doradzono mi wymianę uszczelek komory powietrznej, możliwe że uszczelki poszły ? przy serwisie nie zauważyłem nic nadzwyczajnego, wszystko wyglądało ok, dodam jeszcze że przy uginaniu amora na blokadzie skoku przy mocniejszym nacisku i tak się ugina, oczywiście bez powietrza w komorze, może coś z tłumikiem ?
-
Chyba znalazłem winowajcę, klocki, po skręceniu całego układu i zalaniu, ale z innymi klockami hamulec powrócił, po zmianie na poprzednie klocki znowu brak hamowania i piszczenie, nie jestem pewien ale chyba zacisk zaczyna puszczać olej, niedawno jak właśnie wymieniałem klocki to na jednej z blaszek było coś wilgotnego, ale na tyle mało i z brudem że ciężko było stwierdzić czy to woda czy olej, hamulec chodził cały czas ok, wczoraj przy wyciągnięciu tłoczka wszystko wyglądało ok, jeśli faktycznie wycieka to kwestia czasu aż te klocki stracą moc, na razie będę jeździł i obserwował, zobaczymy.
-
Czyszczę zawsze tak samo, albo płynem do naczyń, albo sprayem do odtłuszczania tarcz, przewód sprawdzę jak skręcę klamkę i zaleję, ale to już nie dziś, dla pewności rozkręcę też zacisk, może to tam leży problem.
-
Olej shimano mineralny, gumowa tak jak by właśnie była zapowietrzona, normalnie klamka chodzi lekko i pojawia się twardy opór jak klocki zaczynają ściskać tarcze, tutaj od samego początku klamka jest jak by pod oporem gumy, nie wpada do chwytu, im mocniej naciskam tym mocniejszy opór.
-
Hamulce MT200, 3 raz odpowietrzam tylny hebel, i nadal klamka gumowa, przecieku nigdzie nie widać, fakt za 1 razem poszło trochę pęcherzyków, ale nic to nie dało, za 3 razem z 5 razy przepuszczałem olej, zero pęcherzyków a klamka nadal gumowa, przy jeździe jak docisnę klamkę fest to zwalnia ale też piszczy, tarcza odtłuszczona klocki dla pewności papierem zjechałem i trochę palnikiem dałem. Tak się zastanawiam, dzień wcześniej miałem lekką glebę i tą stroną gdzie hebel kiera walnęła o ziemię, podczas jazdy było ok, na drugi dzień przestał hamować, możliwe że przy uderzeniu coś się stało z klamką ? albo że aż tak mocno gdzieś zastało się powietrze ? Doradzono mi aby rozebrać klamkę i zobaczyć uszczelki na tłoczku, bo może olej się dostawać pomiędzy uszczelki, uszczelki wyglądają bardzo dobrze ale zauważyłem na tłoczku jakieś wytarcie, czy to może mieć wpływ na klamkę ? dodam że w komorze było bardzo czysto, może to jest od nowości.
