Skocz do zawartości

wkg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    11 183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez wkg

  1. To 10-42 jest bardzo fajne w układzie 2x. Można sobie wrzucić z przodu 24 lub nawet 26 i w terenie cały czas na młynku a jak się trafi krótszy zjazd czy trochę twardego jest czym dokręcić : )))
  2. Ten las to drogi szutrowe, ubite czy luźny piach, błoto korzenie i drogi pożarowe ?
  3. A widzisz, nawet nie zwróciłem uwagi. Ja mam KLS Master i ma offset a tu jest KLS Expert więc fakt - może tak być : ) @Vatt Tak sobie teraz myślę, moja traska z ostatniego weekendu w twoich rejonach: Kilka kilometrów po ścieżce zamienionej w poligon przez ciężarówki do przewozu drewna pod Rucianem, 10 km szutru ze straszną pralką, tralką - diabli wiedzą jak się nazywają te cholerne poprzeczne wyjeżdzone garbiki - od Karwicy w zstronę Wiartla, bagienko za Jaśkowem i często piach - nie chciałbym być na cienkich oponach. I tak czasem mi tył buksował a przód się zapadał. Jeżeli takie trasy często robisz - bierz 29-era o spokojnej geometrii a na dłuższe asfaly kup opony 32mm czy coś koło tego
  4. Ten Cube w 23 calach odpowiada mniej więcej Scottowi XL. I tu Cube jest bardziej kwadratowy - rama/główka ramy odpowiednio Cube Scott (620/145, 625/140). Ja na Cubach czuję się trochę jak na miejskich rowerach albo co najmniej crossowych. No i jakby co Scott ma również rozmiar XXL choć to już nawet na Ciebie może być za dużo. Tak czy owak dla mnie na papierze za geometrię + dla Scotta. Dla kogos innego może być -1 : )) Odrobinę lepsze hamulce w Scoccie. No i amortyzator - tu o klasę lepszy w Cube (średnica goleni 32mm vs 30 Scott). Do tłuściochów nie należysz ; )) ale jednak rower na dziury w terenie powinien mieć 32 mm. Wszystko pięknie ladnie ale tu już trzeba się na obu przejechać, wymęczyć sprzedawców różnym ustawieniem mostka,podkładek pod mostek, siodełka i wybrać ten co pod tylkiem będzie lepiej leżał. Ale jeżeli chcesz sportową geo - przejedź się też na Gate 30 Jest też bardziej pancerny od tych 2 (sztywne osie i taper ale kłopot z bagażnikiem). Pozdrawiam i ciekaw jestem wniosków : ) PS: Zazdroszczę miejscówki ! Ja żeby objechać Nidzkie czy Wigry muszę 6 godzin w obie strony w aucie spędzić : (((
  5. Przyznam,że nie zrozumiałem : ( Zawsze można zmienić sztycę na bez offsetu lub przesunąć siodełko choć mi jest dobrze tak jak jest ze średnią kadencją w okolicach 85. Ale przymierzyć trzeba zawsze - to podstawa. Ano widzisz. To może być strzał w dziesiątkę. Cuby to dziwne rowery. Jak sama nazwa wskazuje mają "kwadratową" geometrię. Tzn stosunkowo krótką ramę (620mm przy 23 calach, Gate 30 ma 625mm przy 19 calach) i wysoką główke. To raczej relaksacyjna geometria. Tak coś między crossem a góralem ; )) Mam kolegę - wzrost 186 - jeździ na Cube Acid 21 cali (ta sama rama, trochę inne wyposażenie) i jest zachwycony ! I przyznam, że szukając crossa myślałem o Cube. Z osprzętu - dobry amortyzator, tani w eksploatacji (lepsze amory potrzebują przeglądów !) Główka nie taperowana. Piasty QR - no niestety nie sztywne. Bardzo dobre manetki - to b ważne - i niezłe przerzutki. Hamulce słąbe ale najwyżej sobie wymienisz kiedyś przedni za 250 złotych. Przewidziane mocowanie na bagażnik. Jak dla mnie (ale inni mogą to widzieć inaczej) - napęd marzenie ! Największy blat (patelnia) 40 pozwoli Ci utrzymywać szybkość 40km/h przy spokojnej kadencji 80. Jeżeli masz taką nogę a mało kto ma ; ))) Na zjazdach dokręcisz spokojnie powyżej 50km/h a to świat i ludzie. Najmniejszy blat (młynek) przy kasecie 11-36 pozwala już na myślenie o wjeżdżaniu na mniej pochyłe drzewa ; )) Jazdę po leśnych drogach spokojnie opędzisz na środkowym blacie nie tykając przedniej przerzutki. Powtarzające się przełożenia pozwolą spokojnie założyć z tyłu kasetę 11-32 i być może nawet szosową 11-28 - tu przy długich trasach asfaltem o wiele lepsze stopniowanie biegów niż przy terenowej kasecie gdzie na stopniowanie się mniej patrzy, Cuby to rowery z dobrymi ramami - nie słyszy się o większych wpadkach. Kiedyś negocjowałem z właścicielem sklep którego link wrzuciłeś - urwałem na Cube z 10% choć finalnie kupiłem Kellysa. Podsumowując - dobry rower do takich pośrednich zastosowań. Największa wada - brak sztywnej osi z przodu. Można z tym żyć - ze zlinkowanych wcześniej rowerów chyba żaden nie ma. Prosta główka ramy. Jeżeli geometria Ci podpasuje - dobry wybór w 23 calach. Ale sportowym góralem nie jest w żadnym wypadku.
  6. Tak na szybko: https://www.romet.pl/Rower,ORKAN_5_M,10,698,699,14455,2016.html - dużo poniżej 3 000 - optymalne price /performance http://allegro.pl/rower-kellys-phanatic-50-21-promocja-20-i6863295930.html Właściwie każdy producent ma je w ofercie. Nie przemyślałem akurat tego przedziału cenowego. Lepiej chyba zapytać w https://www.forumrowerowe.org/forum/118-zakup-roweru-z-przedzialu-cenowego/ Tam jest wiele takich wątków. Tyle, że piach i dziury to jednak żywioł górala. Wredne korzenie też, przez takie mniejsze cross przejdzie. Coś za coś : (( PS: Nie bój się napędu 3x. Waga może 100g większa niż 2x a same zalety. 2x to taki 3x z wyrzuconym środkowym - ncajczęściej używanym blatem. A powtarzanie się biegów to jedna z największych jego zalet !!!! Z górali to bym brał: http://allegro.pl/rower-mtb-kellys-gate-30-29-l-15-wroclaw-i6900654200.html RockShox oczywiście powietrzny, taperowana główka ramy (nie ma w opisie, stery 1,5) sztywne osie (dla 29 cali choć przednia to must be), typowe piasty (nie systemowe koła gdzie trzeba od razu wymieniać całe koło jak np. w Mavicach) !! Naped 2x - niektórzy uwważają za zaletę. Jeżdzę na tym i się da. Manetki Rapidfire - super. Hamulce hydrauliczne choć ze średniej półki. Przerzutki OK - nie maja większego znaczenia. Korba 36-22 + podjedziesz wszedzie tylko nie na drzewo. Dla Ciebie rozmiar L. Po negocjacjach powinieneś zmieścić się w budżecie. Na podobnym robie powyżej 100 km i po zmianie siodełka jest super ale na 200 bym chyba pożyczył inny ; ) Ale jak znam życie to @lederfox34 zaraz napisze, że kąt rury podsiodłowej dla silnego faceta i po zawodach ; )))) No i b trudno o bagażnik dla niego. PS: Jeszcze mi się przypomniało, tak trochę na przekór mojemu pierwszem postowi: Z górala wymieniając mostek na wyższy i krótszy oraz zakładając wąskie opony prawie zrobisz crossa. W drugą stronę to nie działa.
  7. To bardzo dużo jak na górala. Pomysł z gravelem nie jest głupi (jeżeli to stalowy gravel - niestety droższy). Mając rower górski myślę o drugim rowerze włąśnie na ścieżki rowerowe, ubite drogi gruntowe i dalsze trasy, czasem kilkudniowe wypady. Pod takie zastosowania góral imho się średnio nadaje. Grube opony - większe opory toczenia, wymagająca pozycja ... to jest rower na ciężki teren, poza drogami a już na pewno nie na asfalt. 100, 200 km da radę przejechać ale inne rowery bardziej się do tego nadają. Jeżeli wpadniesz na pomysł wypadu na weekend lub kilka dni zatesknisz za bagaznikiem żeby odciążyć plecy z plecaka, namiotu itd .... Wtedy mocowanie pod bagażnik jest wskazane (z górali chyba tylko Cube i właśnie Unibike je mają). Co z błotnikami ? kilka godzin można wytrzymać z mokra d...ą i twarzą w błocie ale 200 km ? Nie zawsze prognozy meteo się sprawdzają.... Myślę, że warto przemyśleć także rower crossowy. To taki góral tylko o bardziej turystycznej geometrii, z cieńszymi, szybszymi oponami i mocowaniem pod bagażnik. Tańszy. W przeciwieństwie do gravela ma amortyzator więc może być z aluminium (nie pochłania drgań) oraz prostą kierownicę - nie baranek. Bardziej popularny. Osprzęt (napęd, hamulce) jak w góralu nie jak w szosie czy gravelu. Co to znaczy ? Napotkasz miejsa, w których będziesz robił skoki ? Piach po osie ? Błoto jak w Bieszczadach ? Zjazd stromymi, krętymi ścieżkami z kamieniami i korzeniami ? To żywioł górali. Z 5 % tych rowerów jest tak wykorzystywanych. Reszta męczy się razem z właścicielami na Drogach Dla Rowerów, ubitych traktach i asfalcie. Asfalt nienajlepszej jakości, drogi szutrowe, leśne bez wielkiego błota i piachu, długie kilometry często z bagażem to żywioł crossów i graveli. Ja wahając się między crossemi i gravelem skłąniam się ku crossowi. Głównie dlatego, że zauważyłem, że mają większy rozstaw osi. To daje większą stabilność (kosztem zwrotności) ale to tylko moje preferencje na długich trasach.
  8. Wczoraj 62 km turystycznie wkoło jeziora Nidzkiego. Troche piachu, część ścieżek zryta przez pojazdy do przewoz drzew, tam gdzie trzeba było asfalt. Średnia koło 15 km/h W nagrodę koncert Leszka Możdżera w Praniu : )
  9. Nie będę : ))) Tak nawiasem: To zależy od kadencji ... na 38/11 dokrciłem do 65 : ))) Ale to arabeska, głównie mi zależy na miekkich przełożeniach i na tym, żeby nie wachlować przodem. Patrzę, liczę, przymierzam i wychodzi, ze 24-36(34) z kasetą 10-42 to świat i ludzie !! Na młynku prawie 30 km/h to zupełnie styknie przy traskach 30m up i 30 m down, 0,57 to , blat solidny ... hmmm ... Podoba mi się to ... Ale już nie kontynuuję offtopu bo to wątek o 12s Tak na koniec - jak z trwałością tej 1180 ??
  10. Doczytałem ; ) Myślę o SRAM-ie ale tak czy owak to trochę drogo. I boję się, że zębatka 10 szybko pójdzie. Sie zajeździ to bede zmieniał : ) Fajny blog !
  11. Hmmm 315 gramow. Da się żyć ; ) Bębenek też trzeba było zmienić ? 1000 za kasete+ przerzutka + manetka ... bębenek. I już życie jakoś szarzeje ; ))))))
  12. O ! 36/10 to już też pewnie i z drzew zjeżdzać można ; ))))) A co to ?A co to za kaseta 10-42, SRAMa ?
  13. Ten mi się prawie podoba Rozumiem, że kaseta 11-42 ? W trudniejszym terenie cały czas na młynku, duży zakres nakładających się przełożeń i w zupełności wystarczający blat. Niestety mam prawie nowy 2x10 : / A właściwie prawie nową kasetę 11-36 bo przód sobie można zmieniać zębatki. Cały mój post ma sens dla roweru uniwersalnego ... mając XC HT + prawdziwy góral + szosa dla XC pewnie wziałbym 1x, dla górala (jeżeli ta nomenklatura wogóle ma sens) 2x a dla crossa jako rower na DDR-y i czasem sakwy 3x ; ))) Nie jeżdzę na szosie i raczej na pewno nie będę. Jakoś myśl o TIR-ach mnie przeraża, ale doskonale rozumiem przyjemność jaka płynie z szybkości i długotrwałego napierania w peletonie i - jak to kiedyś ktoś określił -"mapy która się bardzo zmniejsza".
  14. No a mi nie wystarczy ; ) mam z przodu 38-24 z tyłu 11-36. Fakt, 11 i13 używam bardzo rzadko. W górach - a już na pewno na szlakach pieszych musze miec z przodu 22 - std przy 3x. Największy blat (powiedzmy 40) w terenie nie potrzebny ale na dojazdówkach - jak najbardziej. No ale bez tego można żyć. 32, 34 , nawet 36 byłoby OK ale w górach 24 to za dużo na młynek a w terenie za mało. Więć przekładam młynek 24 na 22 w góry a w teren znów 24 a myślę o 26. Po to, żeby większość trasy obskoczyć na młynku. Mając 22-30-40 większość obskakuję na 30, góry mam 22 a na twarde i z górki 40. Zreszta - kto nie lubi docisnąć z górki powyżej 60km/h ?? 1) Ano nie mam. Nie mam, bo przy napędzie 10x największe przełożenie to 24/36= 0,66. A potrzebuję mniej niż 0,6. Przy napędzie 2x11 (którego nie posiadam) 3626/42=0,62 no, blisko ale jednak ... 2) Komplikacje oczywiście większe przy 2x bo większe przekosy. Zresztą przez lata pilnowałem to i teraz mi to nie przeszkadza. 3) I nie obganiam wszystkiego na blacie. W terenie jeździ się od 5 do 25 km/h. Nie na szutrach na których jeżdzą też z barankiem tylko w terenie. Trawa, piach, droga pożarowa w lesie. Tu idealna zębatka to 22, 24, 26. masz to 25 km/h przy kadencji 90-80. Jaki blat ??? Wskocz na piaszczysty podjazd po 100 km w nogach. Na 30 z przodu - jak najbardziej obskoczę większość choć oczywiście nie wszystko. W 2x najbardziej mnie wqia konieczność zmian przedniej przerzutki na blat jak tylko trafi mi się jakiś zjazd. Na 30 miałbym to co trzeba.
  15. A ja dziś dzielnie umyłem cały rower, założyłem nowy łańcuch, wyszejkowalem stary i sie zastanawiam gdzie by go jutro upaprac ... Korci mnie Nidzkie
  16. I spadanie lancucha przy kreeniu do tyłu. I drogie łańuchy. Ale jedna niezaprzeczalna zaleta - brak przedniej przerzutki i konieczności zmiany łancucha pod obciażeniem. Co kto lubi. No akurat tej roboty nie jest dużo więcej ; )) Pedzlem kilkanaście sekund dłużej ; ) A regulacja ? Daj spokój ... Kaseta 11-36 kosztuje 100 zł. 11-46 jest 3 razy droższa. Szczerze nigdy nie rozumiałem idei napędu 2x. Jak juz się męczyć z przednią przerzutką, synchronizają przedniej i tylnej, akceptować dodatkowy szpej z jego waga to po co się ograniczac i rezygnowac z najczęsciej używanego blatu ???? IMHO w teren, XC 1x a w ciezki teren 3x
  17. Mapki wrzucaj bo masz fajne te traski ; )
  18. No możliwości jest multum : ))
  19. A, OK. Odpowiedziałeś pod moim postem bez cytatu stąd myślałem, że do mnie. Efekt wizualny mniej sie dla mnie liczy ... na razie wstawiłem trytytki i oszczedziłem z 40 gramów na nitronakrętkach, śrubach i metalowej blaszce. Praktycznie nie widać bo czarne na czarnym. Trzyma się b mocno.
  20. No, teraz to pojechałeś : )) Lepiej wiercić ramę ? Dobrze przyciętej czarnej trytytki nie będzie widać na czarnej ramie. Kiedyś rok walczyłem ze świerszczem, okazało się, że jego źródłem było właśnie mocoanie bidonu. Zupełnie odpada. Mam tam już torebkę z zestawem naprawczym: dętka, łyżki, łatki ... zresztą jak tam sięgać w trasie ? No i składanego zapięcia tam nie umieszczę. Właśnie szukam rozwiązania, żeby się pozbyć plecaka Taki plecak jak już jest korci, żeby coś tam włożyć i po 100 km plecy dostają w kość. Koszulka wiecznie mokra .... tragedia.
  21. Najprostsze, nieniszczące, najlżejsze i demontowalne ; ) W przypadku etui na zapięcie składane chyba trytytka tez do nich należy ; ))
  22. Super, dziekuję wszystkim ! Zacznę od rozwiązania za złotówkę ; ))
  23. To znaczy się co dokładnie ? : ))) Świetnie, będę u niego serwisował amotyzator to przy okazji podpytam ! A to jeszcze fajniejsze od tego z decathlonu, pytanie jak z wytrzymałością. Ja potrzebuję 1,5 kg a mam HT więc po wybojach czasem moooocno trzepie.
  24. Nie rozważałem bo go nie znałem ; )) Wygląda fajnie, ciekawe jak z wytrzymałością ... Abus Bordo to około 1,3 kg, butelka nałęczowianki to 1,5. Komuś w komentarzach pusciło po 2 miesiącach. Ale pewnie warte sprawdzenia no i nieinwazyjne. I mniej miejsca zabiera przed tylnym kołem niż rzepy etui Abusa. Pewnie sprawdzę przed kombinowaniem z ramą ; )) Do rozważenia, nie wiem jeszcze jak to zainstalować : / Trochę nie ogarniam jak to instalować. Wiercę dziurki w ramie i wkładam to jakoś od środka ? Niezła ekwilibrystyka ; ))) I do czego służy ten zaciskacz i czym to sie je ? Pewnie w warsztatach to będą mieli ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...