Skocz do zawartości

dr_Fell

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dr_Fell

  1. Klamka raczej nie jest gumowa. Tarcza przednia ma nieco ciemniejszy pasek w miejscu kontaktu z klockami. Zeszlifowanie klocków i odtłuszczenie tarczy tylnej niewiele dało, nadal piszczą i słaba siła. Jeśli chodzi o pulsację siły hamowania, to jest zsynchronizowana z obrotem koła. Czuć to tak, jakbyś jadąc na przemian zwiększał i zmniejszał nacisk na hamulec. Czuć lekkie pulsowanie klamki. Jak zjeżdżam z górki to kołysze mnie w przód i w tył. Jak rozkręce koło i bardzo delikatnie nacisnę hamulec, to tarcie słychać wtedy, kiedy w zacisku jest grubsza cześć tarczy. Na razie natomiast okazuje się, że podczas przeglądu zerowego wzięli rower na serwis – i ze względu na piszczące hamulce (to pulsowanie także było trudne do zrozumienia dla pana z działu rowerowego, więc powiedział że tym się raczej w serwisie nie zajmą 😆) i ze względu na duże luzy, które w amortyzatorze pojawiły się już po nieco ponad 100 km. Jak rower wróci z serwisu, dam znać czy usunęli wszystkie problemy, czy będę próbował sobie z nimi radzić sam i z jakim efektem.
  2. Właśnie sprawdziłem - klocki to BO5S rx. Tarcza przednia nie ma bicia bocznego, za to ma lekkie bicie promieniowe. Potwierdzam wahania w grubości pomiędzy 1.81 a 1.86 mm. Jeśli lekko nacisnę hamulec i zakręcę kołem to dźwięk hamowania pokrywa się z grubszymi obszarami tarczy. Ponieważ to pulsowanie nie występowało przez pierwsze 30,40 km – AI twierdzi, że mogłem przegrzać świeże klocki, z których odparowała żywica i osiadła na części tarczy, dodając te 50 mikronów. Ma to sens? (Faktycznie na początku zdarzyło mi się parę razy ostro nagrzać hamulce a po zahamowaniu zostawić zaciśnięte) Dzisiaj jadę na przegląd zerowy, Jeśli tam nie będą się chcieli tym zająć to spróbuję zdjąć tą tarczę, przeszlifować delikatnie i odtłuścić uniwersalnym zmywaczem wurth. Potem jeszcze raz zmierzę grubość w różnych miejscach i dam znać czy to coś zmieniło. Jeśli chodzi o tył, ja nic z nim nie robiłem, nie chciałem nic smarować do zerowego przeglądu, ale nie wiem co z "tymi panami z Media expert". Rower wisiał na ekspozycji kiedy go kupowałem, już później okazało się zresztą że ma parę rys. Tej tarczy nie odtłuściłem przy okazji szlifowania klocków, więc faktycznie może tu jest problem. Tylny hamulec generalnie zachowuje się inaczej niż przedni - kiedy go lekko nacisnę, to przednie koło stawia lekki opór i słychać cichy dźwięk tarcia, tylne koło już wtedy zaczyna skrzypieć. Spróbuję ją odtłuścić wurthem i zobaczę czy to cokolwiek da. Jak tylko to zrobię, dam znać jakie efekty. Dzięki. A, nie wiem czy to istotne – po zakupie hamulce były nie w osi z tarczami, podczas zaciskania widocznie przekrzywiało tarczę szczególnie z tyłu
  3. Jakiś czas temu kupiłem w Media Expert rower indiana i mam (m.in.) spory problem z hamulcami. Jeżdżę po mieście / miejskich parkach, rzadko leśnych ścieżkach. Ważę 100kg (górny limit wagi dla tego roweru - niestety nie sprawdziłem przed zakupem). Tarcz nie jestem w stanie zidentyfikować - nie są podpisane (zdjęcie na dole). - Hamulce tylne od początku mają słabą siłę hamowania. Do tego głośno piszczą / zgrzytają - szczególnie pod koniec hamowania, gdy siła nacisku wzrasta. Początkowo nie dało się zatrzymać koła na asfalcie, teraz jest to możliwe po naprawdę mocnym naciśnięciu, 3 palce. Hamulce działają wyraźnie słabiej niż v-brake w moim starym budżetowym rowerze. - Przednie hamulce mają większą siłę hamowania, która jest satysfakcjonujące. Jednak od kilku dni pojawiła się pulsacja siły hamowania, która chyba narasta w miarę rozgrzania (bardzo wyczuwalne przy hamowaniu podczas jazdy w dół, z górki). Tarcza przednia może mieć niewielkie bicie - przed ostatnią regulacją pozycji klocków, podczas obrotu, delikatnie cyklicznie ocierała, ale po regulacji nic już nie słychać. Wizualnie nie jestem w stanie nic zobaczyć nawet patrząc w półmilimetrową szczelinę pomiędzy klockami a tarczą podczas obrotu koła. Wydaje się, że odstęp jest cały czas taki sam. Więc jeśli jest bicie, to minimalne. Próbowałem zmierzyć w różnych miejscach grubość suwmiarką - różnice rzędu 0,05mm - mogą wynikać z niedokładności pomiaru. Obie pary klocków były prawdopodobnie zeszklone, ale ich zeszlifowanie i dotarcie niewiele zmieniło. Przednie koło nadal hamuje tak samo przyzwoicie, tylne - słabo+piski. Nie czyściłem tylnej tarczy, może to błąd. Chciałbym uniknąć większych wydatków, ale to jak ten rower hamuje jest trudne do zaakceptowania. Myślę o tym, żeby w pierwszej kolejności założyć jakieś sensowne półmetaliczne klocki, na forum znalazłem sugestię tych: https://allegro.pl/produkt/klocki-hamulcowe-polmetaliczne-jagwire-dca016-11866619-b091-4023-825c-5251a6a558c8?offerId=11754069727 Obecne tarcze są przeznaczone pewnie do klocków żywicznych, ale chyba trochę wytrzymają, potem zmienię na Tektro tr160. Proszę o Wasze pomysły, co może być przyczyną problemów z przednim hamulcem (czy bicie tak niewielkie, że właściwie niedostrzegalne może być przyczyną wyraźnej pulsacji hamowania) i czy zmiana klocków na ww. ma sens? Ew. czy ktoś rozpoznaje tą tarczę? Pozdrawiam, Michał
  4. Dzięki. Jak teraz przy okazji centrowania zmierzyłem przestrzeń przy tylnym kole nieco dokładniej, to tam będzie 60mm spokojnie - więc myślę że RK wejdzie. Jeśli nie, z tyłu przejdę na tą Kende albo Smart Sama. Za ostrzeżenie przed Double Fighter dziękuję, rozważałem ją.
  5. @chudzinki O zmianie bieżnika Smart sama i jego wpływie na zmniejszony hałas na asfalcie czytałem przynajmniej w kilku miejscach, w tym zdaje się na tym forum. Jeśli dwa zdania, czy tam trzy, o bieżniku i mieszance to dla Ciebie "wywody" to ja już chyba nie mam więcej pytań. Niemniej dzięki za pomoc.
  6. Dziękuję za odpowiedzi. W skrócie - zdecydowałem, na Race King. Nawet jeśli będą ścierały się szybciej niż pozostali kandydaci, to przy mojej jeździe pewnie i tak tył starczy na co najmniej rok, przód - na dwa. Pewnie dłużej. Zamontuję najpierw z tyłu, jeśli będzie za szeroko, przełożę ją na przód, drugą zwrócę i spróbuję z Kendą od @chudzinki albo Smart Samem. To wszystko po tym jak usunę scentrowanie koła, które mi się właśnie wypaczyło 🫣 @chudzinki Dlaczego nie zawracałbyś sobie głowy - chyba nawet w tym budżecie są opony lepsze i gorsze? Jesli chodzi o tą Kendę - masz z nią jakieś doświadczenie? @zekker Sprawdziłem to o czym pisałeś. Mam zmierzone wszystkie potencjalne punkty styku, tak mi się wydaje. Obejrzałem widelec. Przód nie jest problemem - tam jest bardzo dużo miejsca. Przestrzeń w górnej części tylnego trójkąta - ok. 60mm szerokości zmierzone kilka mm ponad najszerszym miejscem obecnie montowanej opony (nowsza będzie pewnie też wyższa, nie tylko szersza, poza tym trudno było wjechać suwmiarką bez zdjęcia koła). Od góry - 2,2cm. W dolnej części miejsca jest więcej. Za to faktycznie - opony byly w sklepie nabite jak kamień i po spuszczeniu powietrza (przód) na drobnych nierównościach zachowuje się zupełnie inaczej, nie "myszkuje", o wiele lepiej tłumi drgania. @jack7 Dzięki, to mi wystarcza - nowsze wersje są ponoć cichsze na asfalcie (zresztą hałas nie jest dla mnie aż takim problemem). Nie ma potrzeby mierzenia dokładnego, faktycznie to pewnie inna rama, inne wymiary. Bardziej chodziło mi o minimalny sensowny dystans opona - rama, ale doczytałem i myślę, że 5-6 mm jestem gotowy zaakceptować i spróbuję z oponą 2.0. @Wojcio Ja nie z Warszawy 😉 Te Continentale trochę ponad budżet. Na przyszłość się spytam - one się nie ślizgają jak podłoże robi się nieco luźne (igliwie, odrobina piasku)? Bieżnik jest raczej płaski.
  7. @jack7 Dzięki. Jesteś w stanie powiedzieć, która to była wersja Smart Sam? Większość dyskusji na forum jest sprzed kilku albo więcej lat – a według ai schwalbe kilkakrotnie zmieniało ten model, ostatni raz w 2024. Te zmiany między innymi polegały na zagęszczeniu środkowego bieżnika i poprawie zachowania na asfalcie. Na jakie opony zmieniłeś Smart sama i możesz powiedzieć, z mniej więcej jaką odległością między oponą a ramą jeździsz?
  8. Proszę o rekomendację. Po długiej przerwie w jeżdżeniu kupiłem Indiana x-cross 5.0. Przed zakupem trochę czytałem o typach rowerów, ale okazuje się, że to był półświadomy wybór. Kilka rzeczy faktycznie mi odpowiada, ale mam problem z doborem opon i momentami żałuję że nie zdecydowałem się na MTB. Większość czasu jeżdżę po asfalcie/kostce (65-70%), poza tym szuter, grunt - raczej ubity, ale w lesie zdarza się warstwa liści albo igliwia, trochę płytkiego piasku, niewielkie korzenie, szyszki i inne nierówności. Na polnej drodze bywa kamieniście. Chciałbym móc jeździć możliwie komfortowo, ale w zakresie tego, na co pozwala szerokość widełek (58-60mm) jest mało sprawdzonych opon pozwalających na jazdę w lekkim terenie. Chciałbym coś możliwie szerokiego, co nie zeszlifuje mi ramy. Rowerygórskie Planuję okleić folią widełki trójkąta tylnego i spróbować zamontować oponę o szerokości 47-622 (Tu chyba tylko Smart Sam - realna szerokość ok. 46mm) albo jakąś oponę 29x2, która na feldze 19c będzie miała max 48mm szerokości. Myślę głównie o race king II. Wiem że te opony były już omawiane na forum, ale to są zwykle dość stare wątki, a np. smart sam zmienił w tym czasie bieżnik i chyba mieszankę też. Continental miewał problemy z jakością i nie wiem czy ma nadal. Podsumowując - Potrzebuję pomocy w wyborze dość uniwersalnej opony, która: - po zamontowaniu na feldze 19c będzie miała pomiędzy 46-48 mm realnej szerokości. (przy 46mm odstęp to ok. 6 - 6,5mm) - będzie miała znośne opory na asfalcie. Nie ścigam się, nie jeżdżę na czas. Lekki hałas mi nie przeszkadza. Na rowerze jeżdżę po to, żeby się zmęczyć i nie robi mi różnicy, czy będę to robił z prędkością 25 czy 22 km/h. - Zapewni komfortową jazdę nie tylko na szutrze ale na leśnych drogach. - Błoto jeśli tylko mogę, omijam - Budżet na oponę: do ok. 80zł. 1. Continental Racing King II - mój pierwszy wybór. wygląda chyba najciekawiej, dobrze amortyzuje, jest szybka na asfalcie i poza nim i na terenach, które mnie interesują, jeśli dobrze rozumiem - ma podobną trakcję do SS. Jest nieco tańsza. Problematyczna jest wytrzymałość bieżnika na asfalcie (chciałbym, żeby wytrzymała chociaż 4000 km), może być wąsko w widełkach i miewała problemy z rozpadającymi się oplotem - czy nadal ma? Czy szerokość nie jest zbyt ryzykowna? Najchętniej zdecydowałbym się na nią. 2. Schwalbe Smart Sam 28x1.85. Bezpieczniejszy rozmiar - i niestety w tym rozmiarze jest to jedyna renomowana opona nadająca się na lekki teren którą kojarzę. Droższa, wolniejsza od race king. Z góry dziękuję za sugestie.
  9. Dzięki. Wychodzi taniej niż oroguard, ale jest też cieńsza. Większość rurek ma obwód większy niż 11 cm. Oklejałeś tylko część obwodu?
  10. Mam pytanie dot. oklejania (mój pierwszy raz) i pomyślałem, że nie będę otwierał nowego wątku, skoro jest ten. Planuję okleić ramę tylko w newralgicznych punktach (rura górna, mufa suportu i rura dolna od dolu, newralgiczne miejsca tylnego trójkąta i miejdca mocowania pasów torby). Po lekturze forum zdecydowałem się na oraguard - ale patrząc na allegro, to poza jedną wielką rolką bardzo popularne są zestawy typu 6 - 8 - 10 cm taśmy. Moja górna rura ma przynajmniej kilkanaście cm. obwodu - jak się takimi taśmami wtedy okleja? Tylko część rury? Paski po obwodzie - jeden obok drugiego? Na okrętkę? Ewentualnie mogę wziąć folię w jednym dużym kawałku, ale boję się że nie będę jej potrafił równo dociąć, poza tym zużyję pewnie max 1/3.
  11. Cześć, stałem się niedawno posiadaczem roweru z tematu. Niestety standardowe opony (kenda k935 700x40c) po wjechaniu na coś innego niż suchy asfalt są niestabilne, mają słabą przyczepność. Lektura kilku wątków na forum tylko potwierdza moje doświadczenia. Na razie to wystarcza - wróciłem na rower po dłuższej przerwie i przypominam sobie jak jeździć. Ale za jakiś chciałbym zmienić oponę na coś innego - nie tylko z innym bieżnikiem, pozwalającym na więcej w terenie, ale najlepiej coś nieco szerszego. WybieranieRowerów I Akcesoriów Czy są tu może użytkownicy tego roweru, którzy zmienili opony na szersze? Prześwit obecnie to ok. 9mm z każdej strony z tyłu, z przodu ponad 12. Akcesoriarowerowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...