Wczoraj i dziś po ok 33km. Wczoraj pierwszy raz po urlopie i do tego wpuściłem się w kilka nowych - ślepych - ścieżek w lesie i niestety nie dałem rady z powrotem podjechać, kończyło się prowadzeniem roweru. Wyszła średnia 20km/h. Dziś stara sprawdzona trasa, trzy pętle w lesie i już średnia wróciła do normy 23km/h