Skocz do zawartości

lucass1984

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

16 Neutralna

O lucass1984

  • Tytuł
    Pro

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Łukasz
  • Skąd
    Siedlce

Ostatnie wizyty

130 wyświetleń profilu
  1. Mania lekkości kilka lat temu popchnęła mnie do chwytów piankowych. Jednak poza wagą nie mają żadnych zalet, słaba amortyzacja, słaba trwałość. Przerzuciłem się na chwyty silikonowe. Miałem okazję na targach rowerowych i nie tylko pomacać chwyty ESI i przyznam, że są świetne. Później poczytałem trochę testów w internecie, które potwierdziły moje spostrzeżenia. Jednak ze względu na cenę zakupiłem chwyty silikonowe Token. Moje spostrzeżenia: Chwyty nie są bardzo ciężkie, grube ok 6mm. Dosyć ciężko się je zakłada ale płyn do szyb i trochę kręcenia i po 5 min poszło. Pierwsze wrażenia bar
  2. Jeżeli są to 622 to masz standardowe obręcze 28 cali więc będzie pasować większość opon. Rozmiary 622-37 do 42. W zależności od budżetu pilecam Schwalbe road cruiser albo Kendy są takie oponki retro z białym bokiem.
  3. Takie rzeczy jak mostek, kierownica, sztyca,zacisk sztycy zerknij na firmę KCNC i Boplight. Z drobiazgów wymienić możesz zaciski kół na tytanowe. Tarcze w dobrym stosunku cena/waga ma Ashima choć w/w firmy również mają je w ofercie. Polecam też przejść na system bezdętkowy, maz do tego dobre opony i koła, zyskasz na wadze ok 100g. Śrubki alu to wcale nie taki głupi pomysł, kiedy stalowa waży 10g a alu 2g i pomnożysz to przez kilkanaście śrub to kosztem 100zl zyskasz kolejne 100g a poprawę wyglądu roweru masz gratis :-) Dużo też zależy od tego jak i gdzie jeździsz, jeżeli po niezbyt trudnym te
  4. W sumie słuszna idea i czekam na zakończenie projektu, obowiązkowo podziel się zdjęciami jak skończysz. A co do opon to nie można ich traktować jako wyznacznik oryginalności bo opony używane czy nie niszczeją i trzeba je wymieniać ważne aby zachować charakter roweru i wybrać opony retro.
  5. Tak to ten, ja nieco oczyściłem zabezpieczane miejsce i tam gdzie był goły metal został metal a tam gdzie była rdza zrobiło się koloru czarnego. W każdym razie to przynajmniej powstrzyma rdzę na ileś tam lat bez potrzeby malowania, rama nadal będzie wyglądała na starą ale przynajmniej bez widocznej rdzy. Sam przeprowadzałem renowację i zauważyłem, że najważniejsze to czystość roweru, wypolerowane chromy i dbałość o detale. Polecam ten sklep http://www.chillride.pl/ mają tam części do rowerów holenderskich retro ale pasują one do innych rowerów m.in retro chwyty, lapmki itd.
  6. Do siodełka kup jakiś preparat do konserwacji skóry samochodowej, kosztują kilkanaście zł a robią robotę, najlepsze ze wszystkich prawdę mówiąc są preparaty do końskich siodeł ale one są droższe. A co do rdzy to jest taki środek brunox na rdzę, po prostu malujesz nim po rdzy a ona robi się czarna, preparat zabezpiecza od razu pomalowaną powierzchnię przed nawrotem. Sam używałem tego do auta.
  7. Piękny rower w super stanie jak na swoje lata, zdecydowanie potrzebna jest mu tylko kosmetyka: preparat do konserwacji skóry, pasta polerska, dużo cierpliwości. Odśwież chromy, również felgi warto trochę pomęczyć aby się bardziej błyszczały, opony to kwestia bezpieczeństwa więc nowe dętki i opony (najlepiej jakieś stylowe z białym paskiem z boku może w takim stylu - http://allegro.pl/opona-28-700-x-45c-kenda-k127-bialy-bok-i5857050437.html
  8. Post da się edytować ale tylko przez pewien czas potem edytowanie się zamyka. Tak będą pasować, co najwyżej będą potrzebne adaptery is/pm jeżeli mocowanie będzie inne, Stans Notubes to nazwa firmy :-) ale tak po zastosowaniu taśmy na obręcz można zrobić system bezdętkowy
  9. Trudno go wycenić bo większość części zdobyłem po cenach hurtowych lub okazje na allegro ale i tak pewnie będzie ok 4500-5000zl Widelec ten znalazłem za połowę ceny tzn 160zl i był biały a chciałem biały. Może w przyszłym sezonie zamienię go na carbon jeżeli coś znajdę. Bardzo chętnie widziałbym jakieś extra hamulce nawet KCNC ale jak zwykle budżet nie pozwolił. Te zdobyłem nowe kpl na oba koła za 400zl. Są to moje pierwsze tarcze więc na razie żeby nic nie pogorszyc nawet przewody są oryginalnej długości, nie skracane, są troszkę za długie. Kiedy przyjdzie czas na serwis skrócę i zmienie n
  10. W zeszłym sezonie złożyłem od podstaw nowy rower, jednak nie do końca odpowiadał mi on, w dodatku pod koniec sezonu amortyzator dokonał żywota. Stwierdziłem, że przecież i tak nie staruję w wyścigach, jeżdżę rekreacyjnie po niezbyt trudnym terenie i ścieżkach leśnych, czasem ulice. Często jeździłem z zablokowanym skokiem więc zamiast nowego amortyzatora kupiłem sztywny widelec. Zmieniłem też nieco geometrię poprzez krótszy mostek i inną kierownicę. Tak powstał rower idealnie dostosowany do moich potrzeb. Odchudzanie roweru jest takim moim małym hobby, więc każda część była dobierana główn
  11. Na początek dobrze by było poważyć te części, które obecnie masz w rowerze. Bo jeżeli np kierownica waży 350g to warto ją wymienić ale jeżeli 180-200g to zysk wagowy będzie znikomy. Osobiście polecam rozejrzeć się za komponentami Boplight (sztyca, mostek, kierownica) mają niezły stosunek ceny do wagi. Skoro rama zostaje to na pierwszym miejscu koła, tutaj warto przeznaczyć na nie 800-1000zł i jeżeli masz możliwość to złożyć coś samemu, w 1000zł możesz mieć kpl o wadze 1600g Kolejne kowadło to amortyzator, problem w tym że dobry lekki to koszt od 1200zł w górę, na razie można by zamienić na
  12. Kupowałem kilka razy i zawsze było ok, szybka realizacja i wysyłka, dobrze zapakowane, żadnych usterek/wad. Kupowałem różne rzeczy, kierownicę, mostek, kółka przerzutki, drobiazgi w stylu linek, śrubek, końcówek.
  13. Spoko rowerek, wygląda na przemyślany i na pewno przyjemnie się nim jeździ. Co do wagi to jest spoko choć jeszcze na przyszłość będzie co zrzucać :-) Lekkie kółka dają naprawdę dużo, sam mama koła 1580g/2szt z lekkimi oponami i przyspieszenie zależy tylko od mojej kondycji, nie czuć tego oporu i masy. Jedynie rama o wadzę ponad 2kg to średnia baza na lekki rower.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...