Kupiłem Rock Shox Reba z 2018r. Amortyzator jest nowy, ma nie przycięta rurę sterową, poprostu leżak magazynowy w dobrej cenie. Brak jakichkolwiek rys, otarć czy śladów montażu. Mój niepokój wzbudziło natomiast dolne mocowanie hamulca. Gwint sam w sobie jest sprawny. Śruba wchodzi bez oporu i trzyma jak należy, gwint "na oko" też ok, natomiast wygląda to tak, jakby w fabryce ktoś źle ustawił gwintownik i dziura przeszła na wylot. Na dnie otworu widać ślad gwintownika i zwoje gwintu są do końca tej dziury. W pierwszym momencie pomyślałem, że to bez znaczenia ale teraz zastanawiam się czy nie oddać tego amortyzatora. Co myślicie?? Czy to może wpłynąć jakoś na żywotność tego mocowania? Z zewnątrz cały odlew wygląda bez zarzutu.