Skocz do zawartości

djzatorze

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez djzatorze

  1. Długo się wahałem czy wdawać się w takie dyskusje, ale wolę być zrozumiany. Jeżdżę na słabym Accencie, bo na razie jeszcze nie dozbierałem na porządny frameset (marzy mi się NS Surge albo lepiej Eccentric + np. RS Pike). O HG-51 mówiłem z przekąsem, myślałem że to będzie oczywiste (w Accencie mam HG-80, może pociągnie do wiosny). Nie kupiłem złożonego roweru, bo zamiast płacić za markę wolałem złożyć sam dokładnie to, co chcę. Pisząc o wytrzymałości ramy chodziło mi o to że wiem, czego mogę się spodziewać po taniej alu ramie do xc firmy Velo pod marką Accent. Natomiast nie wiadomo czego można się spodziewać po Leaderze - miejsce sprzedaży plus kilka zdjęć pozwala ocenić że jednak nie jest to rower warty uwagi... Oczywiście moim zdaniem.
  2. Z góry przepraszam za ton wypowiedzi, naprawdę nie chcę gburować. 8 stron postów o rzęchu z Reala, z czego może 5 krytycznych. Od nowości luz na amortyzatorze, a ja się przejmuję że w moim starodawnym Skarebie uszczelki nie są idealnie równo! Powyższe zdjęcie wolnobiegu również podbudowały moje rowerowe ego. Stać mnie na HG-51 do trekinga, cóż za szpan... Teraz poważnie. Jeżeli potencjalni kupujący tytułowego Leadera zamierzają jeździć więcej niż 5 km w tygodniu i dłużej niż przez 1 sezon, "stanowczo zachęcam" do niekupowania. Za 900 zł da się kupić ogarnięty używany rower, który będzie bezpieczny i wdzięczny w obsłudze. Za 1285 zł tym bardziej. Jeżeli ktoś "woli nowe" to niech się teraz zastanowi dlaczego, bo ja nie widzę zalet Leadera 29era. Mnie też nie stać na nie wiadomo co. Męczę Accenta El Norte. Ale mam pewność że mi się on nie złamie po zeskoku z 20 centymetrów. Mogę sobie powolutku modernizować taki rower bez obaw że któregoś dnia wszystko trafi szlag, bo zostanie mi kierownica w rękach tuż przed kamienistym zjazdem. P.S. Zdecydowanie bardziej wolałbym dostać amortyzator wart 900 zł niż tyleż warty kompletny rower.
  3. O, widzę że się podoba Pracuję obecnie w ksero więc zrobienie partii "ile wlezie" na A4 to nie problem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to zabezpieczenie naklejki z wierzchu folią bezbarwną. A w firmach reklamowych zwykle od 25 arkuszy można brać
  4. Haha, na razie nie mam pomysłu jak je wykonać żeby wytrzymały w miarę długo. Na zdjęciu jest na zwykłym papierze do etykiet. Folia PCV może i wytrzyma, ale toner na niej zetrze się po tygodniu :x
  5. Z albumu: Rzeczy

    Dla relaksu zrobiona w Corelu naklejka inspirowana logiem Rock Shox.

    © djzatorze

  6. djzatorze

    X

    Jeszcze cross czy już szosa?
  7. toruńskie "Koło Miasta" 3-cie miejsce!

  8. Ten paten jest do kitu. Zakładam przerzutkę :/
  9. Z albumu: Rzeczy

    Poprawione mocowanie. Druciarstwo na full, ale dopóki nie zacznę lepiej zarabiać będzie jak jest
  10. Dopiero po ciasnym przymocowaniu trzema szerokimi zipami do ramy (owiniętej kawałkiem dętki) napinacz działa dość dobrze. Niestety skuteczność nadal nie jest stuprocentowa Czemu dobre napinacze mają takie horrendalne ceny??? Już bym dawno kupił. (A może należy zadać pytanie - czemu w Polsce przeciętnego człowieka nie stać na przedmioty normalnie kupowane bez większego zastanowienia na Zachodzie?)
  11. Napinacz objeżdzony. Poligonem doświadczalnym były leśne ścieżki na północnym wschodzie Torunia, obfitujące w korzenie, kamienie, uskoki i hopy. Początkowo napinacz spisywał się znakomicie, łańcuch praktycznie nie wydawał dźwięków (poza szumem kółeczka napinacza - ze starej przerzutki) i trzymał się dzielnie na zębatce. Potem bardzo mądrze zachciało mi się wrzucić niższy bieg pedałując na stojąco i wskutek tego łańcuch spadł. Na zupełnej równinie. Po tym incydencie zdarzyło mi się zrzucić łańcuch na jakimś korzeniu i później zjeżdżając ze zwykłych schodów. Ostatecznie napinacz działa w powiedzmy 50% przypadków. Zaczynam rozglądać się za komercyjnym rozwiązaniem... Koszt tego może i zerowy, ale bez rockringów nie daje gwarancji pewnego prowadzenia łańcucha.
  12. Z albumu: Rzeczy

    Druga wersja, działająca gładko dzięki zmianie kółka wodzącego no i zębatek korby.
  13. djzatorze

    DSC00451

    E, raczej tzw. złudzenie apteczne
  14. Z albumu: Rzeczy

    Nowa, lekka, szybka. Oby się nie starła za szybko.
  15. Strach zjechać z krawężnika:P
  16. Krzychu! Kadetem tera!
  17. djzatorze

    Tarcza Avid G3SC

    Czym się różnią G3SC od G3CS?
  18. Też zwykle wolę odżałować więcej sałaty i mieć coś porządnego, ale potrzebowałem torxa na już (zmieniłem hample z V na hydrauliki i chciałem jak najszybciej ruszyć w las). W dwóch sklepach nie było takich kluczy, więc w trzecim wziąłem co było Nauczka...
  19. Jak spotkam w sklepie narzędziowym porządny klucz T25 to sobie kupię, na razie tarcz nie będę odkręcał... A przykręcić udało mi się wkrętakiem precyzyjnym z wymiennymi bitami, ale jako że trzeba było go mocno przekręcić, chwyciłem go kombinerkami.
  20. Z albumu: Rzeczy

    A tak wygląda kluczyk po pierwszej próbie dokręcenia tarczy hamulcowej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...