qwoot
Użytkownik-
Liczba zawartości
113 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez qwoot
-
[haulce tarczowe] obecne systemy montażu są głupie?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Hamulce rowerowe
Oto i efekt, może nie za pięknie, ale teraz nie ma żadnego problemu z regulacją - polecam każdemu! Śrubę muszę na hexa zmienić dla wygody tylko... no i może jednak dla odrobiny estetyki. Koło niestety nie miało żadnej podkładki którą idzie przeszczepić by je przesunąć trochę w prawo. Skasowałem za to przy okazji trochę luzu na piaście. Po prostu będę jeździł z lekko przesuniętym kołem w lewo jak na zdjęciu nr 2, chyba aż takiej tragedii nie ma. Jest w równym stopniu przesunięte względem ramy zarówno na górze jak i na dole. Ważne że maksymalnie głęboko to na hakach siedzi - czyli jak powróci to do pierwotnej pozycji po zdjęciu koła, to i wpasuje się przy okazji do tarczy hamulca bez potrzeby jej regulacji, a chyba o to chodzi niż po każdym zdjęciu koła próbować je prostować. -
[haulce tarczowe] obecne systemy montażu są głupie?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Hamulce rowerowe
Więc zastosuje takie rozwiązanie, skoro Sram Avid to jest faktycznie to samo, musi być to technicznie ok. W takiej opcji adapter ten co mam biorę na wzorzec i dobieram różnymi podkładkami by było podobnie. Nawet jest tu miejsce na ewentualną manipulacje góra dół, to jest na plus. Na chwilę obecną koło wcale nie jest scentrowane jakoś poważnie bym to regulował. Może i problem jest z jego montażem na samym zacisku - że jest za blisko jego lewej strony... Zdemontuje i sprawdzę czy piasta nie jest krzywa i przesunę na niej koło tak, by było bliżej prawej strony roweru (o ile znajdę na to pole manewru). Tarcza jakieś delikatne bicie ma, ale to +-0,5 mm. Chyba tragedii nie ma, ale mogę to spróbować wyregulować. Tutaj mam pomysł z knipexem 86 05. To co mam z przodu z tymi podkładkami to zapewne też pozostałości po poprzednich tanich hamulcach mechanicznych... Adapter który jest na moim zdjęciu na hamulcu tylnym może kiedy spróbuje przeszczepić na przód razem z podkładkami półkolistymi i dać tam większą tarczę 180 - jak będzie on za daleko to zawsze mogę ten adapter wywalić i dać tam coś krótszego na zwykłych podkładkach. -
[haulce tarczowe] obecne systemy montażu są głupie?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Hamulce rowerowe
wszyscy o kole a nikt o moim patencie regulacyjno montażowym😅 może po prostu przedłużenie takie jakie wymyśliłem jest błędne i wyłącznie wolno stosować adaptery które są usztywnione połączeniem? Ja przedniego hamulca nie robiłem - a widać, że spora część tarczy hamulcowej skorodowana - czyli klocki jej nie łapią. Może by to wyeliminować trzeba podkładki srebrne między amortyzatorem a hamulcem jednak wywalić. -
[haulce tarczowe] obecne systemy montażu są głupie?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Hamulce rowerowe
Po co bawić się we frezowanie, O ILE moje rozwiązanie jest ok? (a czy jest ok, jeszcze nie wiem) ani nie mam ręki ani nie chcę po wioskowych majstrach czas tracić co zniszczą doszczętnie i to za duże pieniądze. jak jest ok to nie tylko rozwiąże mój problem, ale problemy dodatkowe czego pilnikowanie nie rozwiąże. Nie, nie mam sztywnej osi, szybkozamykacz zwykły. Na zdjęciu jak to wygląda założone bez korekty, czyli maksimum na hak z prawej i lewej strony ile wlezie... potrzebna jest korekta (ciężko zdjęciem to uchwycić ale coś tam widać z góry - z dołu koło gorzej się rzuca w oczy, jak wyprostuje na dole to się wykrzywi na górze i na odwrót) -
Hamulce...Na zdjęciu widać jak mam zrobione z przodu, a jak mam z tyłu. Rozwiązanie z przodu bardzo sobie chwalę... ustawienie hamulca? Bajka. Za pierwszym razem jest idealnie, nic mi nie ściąga przy dokręcaniu tam gdzie nie chcę, całość automatycznie przy zaciągnięciu dźwigni. Jak chodzi o hamulec z tyłu... to jest chirurgiczna robota, szlag może człowieka strzelić. Ale dlaczego tak jest? Otwory montażowe nie są idealne. Wkręcam na sucho śrubę i widzę, że nie jest ona równoległa względem tarczy. Nawet jakby była, to stosunek płaszczyzny tarczy hamulcowej a powierzchni ramy przy otworze montażowym na hamulec WCALE nie musi być 90°! Skutkuje to fizyczną niemożnością ustawienia równoległego powierzchni okładzin do tarczy. Jesteśmy zdani na powierzchnie jakie są... Koszt narzędzia park tool dt 5.2 do naprawy? Może i tani bo tylko 3000zł ale wolę to przepić i przejeść. Inny problem który mogę przewidzieć to koło, można zawsze zamontować lekko krzywo - efekt podobny, ale zapewne w mniejszej skali. Rama też może nie być idealna, blablabla... Obecny montaż jaki widzę wszędzie - tam możemy jedynie regulować odległość okładzin: bliżej i dalej tarczy. Teoretycznie można też kombinować podkładkami góra-dół (tracąc ewentualnie cenną powierzchnie styku okładzin z tarczą), za to NIGDY równoległość w pionie okładzin względem tarczy - jesteśmy zdani na to co mamy fabrycznie (odnośnie podkładek zauważyć można u mnie miedziane - połowa bliżej tarczy zgnieciona a połowa widoczna na zdjęciu niezgnieciona... tym kombinowałem, i nawet zdało to egzamin, ale to druciarstwo...) Ustawienie precyzyjne okładzin o jakim mówię jest możliwe wyłącznie w przypadku hamulca przedniego i ten kto ma V-brake wie dlaczego i na jakiej zasadzie to tak pięknie działa. Więc... dlaczego nie zrobić czegoś takiego z tyłu? Mój pomysł jest waśnie taki, by zamiast bawić się w adapter - zmierzyć suwmiarką jego dystans jaki daje, a zamiast niego użyć podkładki czy cokolwiek innego byleby rozmiar tego był odtworzony taki, jak przy adapterze. Ważne tylko by w tym układzie specjalne podkładki od v-brake'ów były użyte przed zaciskiem hamulca jak i za nimi. I tutaj pojawia się moje pytanie... czy takie coś przejdzie? Wątpię, że jestem pierwszy który na to wpadł. Adapter wszak jest jednoczęściowy i ma trochę metalu który go usztywnia - czy to ma jakieś znaczenie da bezpieczeństwa? Musi mieć on takie rozwiązanie czy jest to tyko da wygody by 2 oddzielnych elementów nie montować? Pytam bo na zasadzie dźwigni im większa tarcza tym większe siły działają na uchwyty montażowe... przejmować się tym czy nie? Na chwilę obecną uważam, że to bez znaczenia i mój pomysł zda egzamin u tych co zamontują większą tarczę niż fabryczna
-
[Napęd] pomiar zużycia łańcucha, teoria a praktyka - czy ma to sens?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Napęd rowerowy
Sprzedam w ostateczności. Ale ja raczej z tych co robią przemyślane zakupy, zauważ jakie mam opory przed byle manetką 7s za 19zł Przed stworzeniem tematu miałem przeświadczenie, że zmieniając łańcuch za 14zł zanim się rozciągnie można uchronić kasetę i korbę przed zniszczeniem. Dlatego go stworzyłem by to zakwestionować jako, że to co zauważyłem odbiega od mojej dotychczasowej wiedzy. Jak istnieje "bardziej" optymalne podejście do tematu to jak to mówią, człowiek uczy się całe życie. Dziękuję, będę miał te przykłady na uwadzę - nie mam problemu z wydaniem sporej ilości pieniędzy o ile faktycznie przedmiot jest tego warty, również celuję w złoty środek, swojego czasu znalazłem pozytywne opinie odnośnie mojego taniego łańcucha - że KMC ogólnie jest lepsze i tańsze od Shimano, ale jak jest coś 2x droższego a posłuży 3 lub więcej czasu to jest to prawidłowy wybór. W innym rowerze z 9s myślę pójdę tą drogą, na 9s łańcuchy są drogie a ta opcja ma przyzwoitą cenę. Nie wiem czy HG41 by przeżyło 3x HG93 zważywszy, że chyba to niekompatybilne elementy -
[Napęd] pomiar zużycia łańcucha, teoria a praktyka - czy ma to sens?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Napęd rowerowy
No manetka to nie majątek, nawet za 19zł l-twoo przekręcaną znalazłem. Tyle, że ja mam nieużywane manetki na 8, więc z samej zasady nie uśmiecha mi się kupowanie części które moment tylko posłużą. Mam pomysł... wiem, że skok manetki 7 i 8 równy nie jest, ale zamontuje 8 i będę jej używał do czasu, aż kaseta nie wyzionie ducha. Widzę marvelo że najbardziej lubisz bieg 2 (1 nie widzę) a najmniej 6 (i to w wersji zimowej jak i letniej) Aha mam radę bo widzę, że z błotnikami trochę kombinujesz, a i tak na 100% zostajesz uwalony błotem i śniegiem w mniejszym lub większym stopniu - zastosuj błotniki pełne np orion. Jak nie masz w rowerze punktów do ich zamontowania to zastosuj obejmy do rur które idealnie się do tego nadadzą. Polecam ten patent. Jak chodzi o równomierną zmianę biegów to ja nie lubię ich zmieniać, zawsze mniejszy lub większy problem z regulacją śruby baryłkowej - albo jest za dużo albo za mało. A i same kasety nie mają równych odstępów między przełożeniami. łańcuch staram się mieć jak najtańszy i jak najtrwalszy - czyli taki który mi posłuży najdłużej za najmniejsze pieniądze. W spinki się nie bawię, po prostu skuwam i rozkuwam łańcuch, nie zdejmuję go chyba, że do wymiany na nowy. Spinki to dla mnie zbędny wydatek przy moim ściąganiu łańcucha które nie ma miejsca - swoje kosztują, zabrudzone bez przyrządu wcale nie łatwe do ściągnięcia a i rozciągają się tak samo jak ogniwa w łańcuchu. Odnośnie taniej korby to zgadłeś co mam, TY301. Czemu taka opcja? Bo nie mogę znaleźć tańszej - najchętniej same zębatki bym wymieniał. No ale wiadomo jak producent wyda więcej pieniędzy na metal to i korba musi kosztować... mniej? XD Przymiarowi bike hand bym nie wierzył, ten dziadowski o którym wspominałem to chyba? właśnie bike hand - zawyża zużycie. Zużycie blatów szosówki robi wrażenie. przeciętny.kolarzu, cieszę się że moja rada się spodobała. A jak ukradną te części to już kompletnie w plecy będziesz...🤭 swój rozum masz, zawsze możesz wierzyć, że ceny nie wzrosną. -
[Napęd] pomiar zużycia łańcucha, teoria a praktyka - czy ma to sens?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Napęd rowerowy
Może i tak, ale u mnie 1% nie ma. Ufam pomiarowi na park toolu 4.2, ale mam też możliwość porównania do nowego łańcucha jak co - bo rok temu zakupiłem sobie dwa, jeszcze jak po 14zł były. Zgadzam się co do reszty wypowiedzi. Ja się nie zdziwię jeżeli zębatki na kasecie były zjadane już przy 0.5% a kto wie.. może i wcześniej. Jak chodzi o solidne 9 to jakie są teraz warte uwagi? Może i kupię. 7/8 też bym się zainteresował ale jak już dobrych i tanich nie robią... Dobra rada ode mnie dla wszystkich - kupujcie każde dobro materialne bo przy turbosocjałach i rozdawnictwie jest taka inflacja, że nie stracicie na tym. Nigdy. -
[Napęd] pomiar zużycia łańcucha, teoria a praktyka - czy ma to sens?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Napęd rowerowy
Po co temat? Mój cel to wydanie jak najmniejszej ilości pieniędzy na napęd i maksymalnie wydłużyć jego życie. Jeżeli mogę co jakiś czas zmienić łańcuch a zębatki nie będą mi ubywać na korbie czy kasecie... to poproszę takie rozwiązanie. Na chwilę obecną jednak widzę, że jest to fikcja, bo kaseta zużywa się na nierozciągniętym łańcuchu. Nie lubię sytuacji kiedy serio trzeba docisnąć na rowerze, łańcuch zacznie mi przeskakiwać, i noga spada z p#d@łu. Jak HG400 serio wytrzyma 3 razy dłużej od HG200 a kosztuje 2 razy więcej to jest to opłacalne. O dostępność kaset 9 nie martwiłbym się - przedpotopowe 7rzędowe dzisiaj są dostępne. Edit: to może inne pytanie... przy strategii przemielenia kasety na maximum - przy jakiej wartości zmieniać łańcuch by jakoś super szybko nowej nie niszczył? Czy może wcale się nie przejmować tym i ładować ten sam łańcuch aż on się rozerwie? -
[Napęd] pomiar zużycia łańcucha, teoria a praktyka - czy ma to sens?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Napęd rowerowy
Mój cel w wypowiedzi, że te elementy są nowe miał na podkreślić, że pracowały tylko ze sobą od nowości - czyli żaden inny łańcuch wcześniej nie pracował z tą kasetą i nie mielił jej zębatek, ani jakaś używana wcześniej kaseta z ubytkami nie była. Też mnie zawsze zaskakuje jak szybko te kasety zostają zjadane, z każdym nowym produktem coraz krócej żyją... kurła, kiedyś to było - jakość kasety za 40zł to jak za 400dzisiaj Może sól drogowa jest problemem.. nie wiem. Nogi ciężkiej nie mam właśnie z myślą o żywotności napędu, ale widzę że i tak on się sypie nie ważne co bym robił... Aha jak chodzi o cenę to 100zł tylko w tym lepszy rowerze z 9s, w 7s wymiana kasety i łańcucha to jakieś 55-65zł Kusi mnie przestawić się na 8s - te kasety są tańsze niż 7s z jakiegoś powodu. Jak doszczętnie zmielę te 7s to idę w 8s. Ciekawe tylko, że zębatki na korbie jakoś mają się dobrze, lepszy materiał czy po prostu dlatego że jest ich więcej?🤨 Też ciekawe czy jak założę nowy łańcuch to czy zużyte zębatki nie wpływają jakoś ja jego nadmierne rozciąganie? Bo że rozciągnięty łańcuch wpływa negatywnie na zębatkę to wiadomo. -
[Napęd] pomiar zużycia łańcucha, teoria a praktyka - czy ma to sens?
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Napęd rowerowy
Oj wiem jaka różnica jest przy gładko działającej lince, ostatnio wymieniłem przy innym rowerze na linkę nierdzewną i pancerz jagwire... ale tutaj wina na pewno manetki, bo dźwignia działała - po prostu nie zahaczała o to co powinna. Wczoraj zabrałem się do "naprawy" manetki, dokręciłem co widziałem i.. ukręciłem śrubę XD (M5 chyba?) tam gdzie była nakrętka z jakiegoś powodu śruba była pusta w środku. Teraz będę jeździł na biegu 7. Czyli łańcuch dalej mogę męczyć i po prostu kasetę gównolitową wymieniać jak się zjedzie? Przymiar sobie zostawię - dodaje on życia łańcuchowi w porównaniu do przymiarów za 20zł które wchodzą całe. Używam smaru na warunki mokre finish line albo bloody oil od expanda. Jak widać na zdjęciu, może trochę za dużo i trochę za rzadko czyszczę. Ogólnie przy jakich napędach przymiary mają sens? W 2 rowerze mam jakiś lepszy łańcuch za 50zł i kasetę 9rzędową HG 200. Skoro obecna kaseta zniszczyła się przy 0.75% (ale łańcuch nie przeskakuje) to faktycznie nie będę wymieniał łańcucha przy 0.5% dla kasety za 35zł... Ale zastanawiam się jak to jest w lepszych napędach - czy też taka lipa się odjaniepawla. -
Przyjrzałem się stanowi nowej 7 rzędowej kasecie acera CS-HG41 i nowemu łańcuchowi KMC HV-500. Stan łańcucha - przymiary dziadowski wskazuje więcej lub równo 1%. Przymiar park tool cc4.2 wskazuje na 0.75%, (1% na nim nie wchodzi). W mrozach manetka mi zamarza i nie mogę zmienić zbytnio biegu (w lato zmieniam) więc jechałem głównie na 4. Rower nie był katowany, zwykłe spokojne dojazdy. W sumie zrobione jakieś 1050km na powyższych częściach. Na zdjęciu na pewno rozpoznacie ten zużyty bieg. Widać jak bardzo jest zjedzony, niemniej łańcuch nie jest jakiś super rozciągnięty i to rodzi pytanie - czy warto w ogóle bawić się w te przymiary jak jeden łańcuch nawet super nie rozciągnięty aż tak niszczy zębatki na kasecie?
-
No dobra, zrozumiałem że pod ten rozmiar ramy pasuje jedynie 135mm. To plan taki, że jak nie znajdę jakiegoś odpadu w postaci podkładek (wiadomo - im mniej zginania/rozciągania ramy tym lepiej dla jej wytrzymałości) to ścisnę koło samym zaciskiem. Spowoduje to ściągnięcie ramy do tych 135mm. Sam zacisk qr powinien to nawet wycentrować, zobaczy się czy z kasetą i hamulcem nie będzie jakiś problemów. Swoją drogą lipa z tym, że muszę o takie rzeczy pytać. Mam ramę z wymiarem w mm i wielkie domyślanie się co pasować będzie względem szerokości a co nie, bo w specyfikacji rzadko kiedy jest to podane przez producenta.
-
formula zephyr 3.0 koło 27,5 nie wiem czy 2,5mm to jest nic, informacji o dopasowaniu piasty pod wymiar ramy w mm w internecie nie ma, dalej też nie wiem czy giąć tą ramę pod 135mm czy podkładki zastosować czy coś.
-
sztywnej osi na pewno nie mam, bo nie ma gwintu w jaki można w to wkręcić. ...to co w końcu mam/mogę tam wstawić? Jedynie 135mm qr? Tyle, że wstawienie tego 135mm już mocno zegnie te aluminium - 2,5mm z każdej strony.
-
Mam nowy rower bez kół, jednak producent jego specyfikacje w swojej mądrości uznał za tajną i nie wiem jakie koła tam ładować wg jego zaleceń. Suwmiarką zmierzyłem rozmiary wewnętrzne pomiędzy ramą a widelcem i mam takie wartości co tam włazi bez ściskania i bez rozchylania: 139,3mm oraz 100mm Pytanie jakie standardy piast tam wchodzą? Czy można ramę/widelec ścisnąć/rozszerzyć np podkładkami - jak tak to o ile milimetrów możemy bezpiecznie to zrobić? Do przodu myślę, że wejdzie tylko 100mm, ale co z tyłu? Ściskać to do 135mm, rozszerzyć do 142mm, czy tylko równo 140mm użyć?🤔
-
@leejoonidas a więc tak to się reguluje... Dzięki za radę, ale pomyślałem nieco i trochę ją zmodyfikowałem (chyba na lepsze i tobie też może pomysł podpasuje). Bo rozumiem, że chodzi Ci o bieżnię która jest przy kole. Dlaczego ją szlifować jak jest od cholery podkładek które można zeszlifować?:) Bieżnia od strony podkładek jest tylko jedna, a podkładek jest chyba z 5 - tu można sobie pozwolić na błąd. Także zabrałem się za przeszlifowanie podkładki. Podszlifowałem trochę, przy którymś przymierzaniu jednak przyjrzałem się reszcie podkładek i zauważyłem, że co najmniej jedna jest cieńsza od innych - także wywaliłem najcieńszą i sukces! Teraz bębenek jest praktycznie nieruchomy (mikro ruchy) a pracuje po solidnym dokręceniu płynnie:D Także drogocenny 11letni bębenek shimano (kupiony za 54zł razem z piastą, szprychami i obręczą (bo kupiłem całe złożone koło - dzisiaj 60zł to sam bębenek kosztuje, taka inflacja) jeszcze mi posłuży i wywalę go jak się rozleci, a trochę śladów od kasety już ma. BTW jak przyjdzie do jego wymiany to będzie kręcenie imbusem 12stką od strony hamulca w stronę zgodną z wskazówkami zegara nie? (wtedy po przeciwnej stronie wykręci się obracając przeciwnie do ruchu wskazówek zegara )
-
@Dokumosa Zdjąłem 2 podkładki i dokręciłem, zero ruchów bębenka na boki, problem taki... że jest za ciasno i ruch grzechotki jest utrudniony xD Zdjąłem więc tylko 1 podkładkę, i niestety przy dokręceniu podobna sprawa, chociaż już prawie prawie... Pytanie co w takiej sytuacji zrobić, czy zdjąć 1 podkładkę i lekko dokręcić specjalnym kluczem do bębenków (będzie to niestety słabe dokręcenie, ale niezbędne by ruch grzechotki był swobodny) czy też przywrócić podkładkę tam gdzie była i powrócić do sytuacji z filmu który wysłałem?
-
@Dokumosa Hmm? Niby widziałem tam dwie, cienkie jak papier. Mogę niebawem spróbować! A do jakiego efektu końcowego dążyć jak coś? Takiego, że prawie się to nie rusza na boki czy jakiś tam ruch może występować? Najchętniej widziałbym zerowe luzy przy gładkiej pracy, ale widzę że sporo osób ma luzy.
-
Mam piastę Joytech D-143DSE posiada shimanowski bębenek ale modelu nie znam. Są na nim luzy, na filmiku widać jak bardzo duże (tutaj na forum załącznik 12MB nie wejdzie, jak 1 link padnie 2 zadziała). https://www.veed.io/view/6c2f254a-a44c-4543-be1e-099b2e89f8e0?panel= https://megawrzuta.pl/download/7705632e3f480ae5927901a02076ca56.html Próba niwelacji specjalnym kluczem do bębenków nie powiodła się, dokręciłem jak tylko mogłem i brak efektów (przynajmniej smar na nowy wymieniłem). Od strony napędowej jest dziwny wielo-wpust (wygląda na 12kątny), ale ani imbus 10 ani 12 nie pasuje więc pewnie jest to 11, jednak obiło mi się o uszy że kręcenie tym nic dobrego nie przyniesie i jak coś trzeba to robić z przeciwnej strony (od strony hamulca tarczowego) tam jest imbus 12stka i podobno tym trzeba kręcić Jednak ja mam taki klucz którego użycie pokaleczy go (krótkie ramię nie sięga więc długie ramię trzeba użyć i złapać za krótkie przedłużką - a to mi uszkodzi powierzchnie ramienia krótkiego) Więc pytanie takie - czy użycie 12stki hex od strony hamulca tarczowego wyeliminuje ten luz, czy taki luz jest normalny i nie da się go wyeliminować, lepiej zostawić?
-
Zapodaje zdjęcia. łańcuch HG-40 śmieć nie śmieć niemniej obecnie zakupiłem KMC HV-500 na wypróbowanie, mam też nową kasetę, ale taką samą jak wcześniej Acera HG-41 (bo taniocha) To jak, każdy zgodny że najlepiej scenariusz nr 2 wprowadzić w życie? Niemniej dalej jestem ciekaw jak to jest teoretycznie - czy zużyte zęby na korbie kasecie niszczą bardziej nowy łańcuch czy bez znaczenia czy koronki są nowe czy trochę zużyte? Z moją obecną wiedzą powiedziałbym, że nie ma różnicy. A nawet rolki powinny mniej się wyrabiać bo jest mniejsza powierzchnia styku. Łańcuch (o ile nie będzie przeskakiwał) to powinien w czasie użytkowania roweru rozciągać się tak samo, może niezauważalnie mniej (w teorii).
-
Sytuacja jest taka, że mam zużyty napęd. Łańcuch: na suwmiarce wymiar rozwierający rolki, a pomiędzy nim dystans 10 sworzni daje 137,30mm czyli jak dobrze liczę łańcuch cn-hg 40 jest rozciągnięty 3,5% (nie gratulujcie) kaseta: 3 i 4 bieg wygląda... szpilkowato, korba: jako tako, tragedii nie widzę w zębach, ale chyba od nowości jest nieco zwichrowana na boki. Zastanawiam się nad 3 scenariuszami działania: wymiana samego łańcucha wymiana kasety i łańcucha wymiana całego napędu Czy skatowane koronki w kasecie bardziej uszkadzają nowy łańcuch zmniejszając jego żywotność? Bo jeżeli nieco wyrobione koronki nie powodują niszczenia łańcucha bardziej niż nowe, to mogę jeszcze spokojnie dobić takową kasetę - zmiana tak "delikatnie" rozciągniętego łańcucha może wszak wyeliminować przeskakiwanie przy silnym nacisku biegu 3 i 4... ...ale nie będę tego robił kosztem żywotności nowego łańcucha więc wolę zapytać jak ta sprawa wygląda.
-
@pytkumJakiś konkretny model(e) na który zwrócić uwagę na tym ali? Obecny shimano to ok 50zł w Polsce, ale jak coś jest u chińczyka ciekawego to można rozważyć
-
Obecnie mam FC-TY301 z niewymiennymi tarczami (suport na kwadrat) swoją drogą lipa, tarcze (a szczególnie 42T) zwichrowane wskutek normalnego używania.. Szukam jakiegoś ekonomicznie przyjaznego mechanizmu gdzie można tanio zmieniać same tarcze gdy takowa się zużyje... ale czy istnieje taki? Czy jednak na chwilę obecną najtańsze są zespolone tarcze na stałe? Bo jak na razie wszystko co znalazłem to patologiczne rozwiązania typu "1 tarcza droższa od całej korby" taniej całość wymienić xD
-
[Prawo] poruszanie się bezmandatowe
qwoot odpowiedział qwoot → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Haczyk w 1 - może nie haczyk ale braku sensowności takiego manewru dlaczego to miało by obowiązywać, auto rozumiem - ale rower? Haczyk w 2 - załóżmy że jedziesz sobie rowerem ulicą... zgodnie z kierunkiem w jakim poruszają się auta. zaczynasz 1km od przejścia dla pieszych, przejeżdżasz przez nie (jak auto wzdłuż niego, nie jak pieszy przechodzi w poprzek) i kończysz trasę w domu. Wtedy też przejechałeś po chodniku, jazda rowerem po chodniku przecież jest zabroniona. A jednak mandatu za to nie dają. Nie dają bo nie korzystasz z przejścia zgodnie z jego przeznaczeniem, więc dlaczego przypadku 2 miałby być mandat za jazdę po przejściu dla pieszych rowerem jeżeli nie chcemy z niego skorzystać? Przecież nie pokonujemy trasy chodnik-chodnik, tylko włączamy się do ruchu.
