KrisK
Użytkownik-
Liczba zawartości
3 807 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
34
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez KrisK
-
[Odzież] Chyba coś robię źle, termo/bluza/kurtka/bielizna
KrisK odpowiedział Bonnum → na temat → Pytania i porady odzieżowe
A dłuższe w zimie to ile ? Bardziej mnie czas interesuje choć i dystans.... Z tego co piszesz to raczej jazda która będzie sprzyjać niedogrzaniu niż przegrzaniu. Na szybkie 50km kolo zera mogę ubrać merino na to bluzę i na to mt500 i jest super nawet przy -2. Ale już tak jak dzisiaj z młodą 50 w 3h z podjazdami i postojami to bym zamarzł. Niestety pytając o struj powinno się mówić co się jeździ czas tępo specyfika i postoje. Tak samo doradzając dobrze to brać pod uwagę. To że nam ciepło nie znaczy że komuś będzie. -
[Odzież] Chyba coś robię źle, termo/bluza/kurtka/bielizna
KrisK odpowiedział Bonnum → na temat → Pytania i porady odzieżowe
Co i jak jeździsz? Chodzi mi o dystans i czas. Z postojami i jak to jakimi. Jakie tempo. No j w jakich warunkach. Bo cały rok to może być codziennie albo prawie codziennie albo jak jest pogoda sprzyjająca . -
Nie wymieniałem i linkę też zostawiłem na razie. Wszystkie przebiegi i mocowania posprawdzałem i gra wszystko. Wczoraj jeszcze raz ustawiłem wszystko i zostawiłem z tą "za luźną" linką. Dzisiaj mieliśmy coś na szybko rowerami załatwić wiec młoda wzięła rower i.... Działa ten hamulec tak, że mało jej z roweru nie wyrzucił. Średnio to rozumiem, ale jak działa to na razie nie ruszam, bo nie wiem, czy wymienię linkę bez odwijania owijki a do końca roku jeszcze trochę musimy pojeździć. Nie chce zostać w ciemnej czarnej. Tak że obserwujemy i wracam do tematu po zakończeniu sezonu 2020 czyli w okolicach 4 bo jeszcze trzeba otworzyć 2021r. Trochę mnie kusi, żeby wymienić pancerze i zrobić tak, żeby linki nie szły luzem pod ramą, bo strasznie zbiera to syf.
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
KrisK odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
No właśnie po dokładnych oględzinach nie są złe. Numer jest przedziwny, bo Napiąłem linkę jak w instrukcji. Wszystko niby ok. Naciskam klamkę kilka razy a linka się robi luźna. Już nawet pisakiem sobie oznaczyłem końcówkę, bo myślałem, że śruba ją puszcza, ale guzik nic tam ani nie drgnie. Wygląda jak by się linka ciągła jak guma w gaciach... ale wydaje się to nieprawdopodobne, bo ze trzy razy ją naciągałem i zawsze ten sam efekt jest. No nic chyba jutro wymienię linkę
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Dzisaj kolejna 100 z ogonkiem. 1000m przewyższenia. Trudno było bo zimno przenikliwe i ciężko było utrzymać dogrzanie. Zjazdy zabijały zimnem. Ale dzisiaj pękło 10000km w tym roku. I przy okazji 60000m przewyższenia Młoda zrobiła 3 setkę pod rząd Ech.... Nie tak! Ktoś pod jazdą spytał czy robie festive... i zacząłem się zastanawiać... No a że lubię jeździć a wyzwanie jest ciekawe to jade. Pomijam że wpisywało się to w plan 10k i 60k up. Nikt mi nie pisał że nie dam rady. Tu też nie tak, bo ją tylko spytałem, czy chce. Powiedziałem ze jak chce podjadę pod nią... A wyszło tak, że przeszło 350km mamy zrobione po 4 dniach. Ona sie cieszy o zaczyna czuć znowu flow i pomimo że jeszcze siada na podjazdach i czuć przerwę to wyraźnie "wraca". Odczarowała załamanie, które miała jakiś czas temu i które spowodowało, że przestała wierzyć, że jeszcze da rade mocniej i dalej pojechać. -
I tu cos poszło nie tak chyba Może zapowietrzone ustrojstwo... A nie najlepszy moment na rozbieranie tego szczególnie ze nie mam sprzętu do odpowietrzania.
-
Czy może ktoś z Was wie czy da się i jak tak to którą śrubą wyregulować odległość klocków od tarcz w trp HY/RD. Po jeździe w tym syfie poleciały klocki a nie mogę znaleźć info jak to regulować. Niby można linką ale nie wydaje mi się to właściwą metodą.
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
No pewnie... A ty po co jeździsz? Nie dla wirtualnego poklasku? Kurcze to po co? Wiesz... dla tego cyfrowego poklasku spędziłem w te święta z córką z 15h.... Spędzamy czas robiąc coś ciekawego fajnego co lubimy.... czyli zastanawiając się czy nas całkiem porąbało. Dodatkowo sprawdzamy się. Sprawdzamy czy damy radę. Czy pokonamy lenia. Czy pokonamy tą chęć odpuszczenia jak odmarzają nogi. Czy jak w wigilie za oknem była ściana deszczu to czy znajdziemy siłę żeby wsiąść na rower. A Karolina? Cóż po silnych kilku mc coś się stało straciła siły. We wrześniu jeszcze parę razy pojechała ale było coraz słabiej. Ostatnkr dwa mc to może z 200km. Nagle podjęła decyzję że chce spróbować. Lubi rywalizację Lubi wyzwania. 250km w trzy dni w trudnych warunkach... Wraca do jazdy w niezłym stylu. Dwie 100 w temp około zera po takiej przerwie... Po co? Dla siebie dla pokonywania siebie i swoich słabości. A przy okazji jest zabawa i całkiem realni ludzie. O festive500 dowiedziałem się przypadkiem niedawno od człowieka z krwi i kości którego znam nie z jazdy a i na trasie się spotkaliśmy... A na stravie mnie sprowokował ;). Ot taka ironią. Z kolei zimowa8 mi wpadła w oko bo nie ma tam miejsca dla trenażerów co zupełnie zmienia zasady zabawy. A współzawodnictwo też ma swój urok. Dzisiaj trochę wymęczone 101. Strasznie upierdliwy śnieg na starcie. Potem jazda w tym syfie z dróg i błotnistych gravelach. Pierwsze 40km zeszło ponad 2h i przemarzliśmy. Herbatka w kfc odbudowała morale i pozostałe 60km jakoś poszły. Na końcu ciekawie bo pod kołem lodowisko było. W sumie jazda spoko ale momentami woziło. -
Do -2st do 4h wystarczy ubrać grubą skarpetę ostreczować nogę (albo włożyć w grubszą foliówkę). Jak but ma wywietrzniki to okleić silver tapem i można jechać. Zimno będzie, ale dramatu nie ma.
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Może żebyś mógł zapytać Zrób w tym okresie 500km łącząc to z świętami i pogodą. Wtedy może zrozumiesz. Wiesz jak jest... deszcze śnieg mróz.... 100km w lecie to pikuś ale w zimie troszkę trudniej to łykać. No w czwartek np. Jechaliśmy w zlewie. Zrobienie prawie 700km w tydzień to nawet w dobrych warunkach jest dla wielu za dużo w trybie normalnego życia a nie wakacyjnej wyprawy. A chyba nie chodzi o wyzwanie tylko dla koni. Na nokię noc nie poradzimy kup sobie inny Spoko my z córka się zbieramy Plan na dzisiaj minimalnie 60 ale może się uda coś wiecej... -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Festive500 i zimowa8 Festive500 to wyzwanie żeby zrobić od 24 do 31 500km. Zawsze było to "na zewnątrz" w tym roku zepsuli i dopuścili chomiki bo covid. Zimowa8 to nasza polska edycja. Podobne ale tylko aktywności realne nie na trenażerach i dodatkowe punkty za Np dystanse i codzienną aktywność. Też minimum to 500km Ot taka zabawa i motywującą do dokręcenia paru km na koniec roku Zainstaluj tą cholerną stravę ;) -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Wczoraj zaczęła się festiva więc trzeba było pomimo zlewy ruszyć się. 53km więc skromnie ale pogoda nie sprzyjała i czas gonił bo głupio by było się na wigilie spuźnić... Za to córka widząc że pojawiła się zimowa8 na której nie liczą się trenażery postanowiła się dołączyć. Dzisiaj popołudniu bo rano jeszcze świąteczne wizyty. Miało być 60km ale jechało się dość zacnoe więc dokładaliśmy kolejne 10 i wyszło okrągłe 100. Wprawdzie męczyliśmy to 5h ale wiatr i 1st robią swoje a młoda miała ostatnio sporą przerwę od sensownej jazdy. Zosało 6 dni i 350km -
To mnie pocieszyłeś. W moich gtx też podobnie jest, choć na pewno są mniej ocieplane niż Twoje.
-
[odzież] Co dla rowerzysty mozna znaleźc w sklepach BHP
KrisK odpowiedział temat → Pytania i porady odzieżowe
Kupując dobrze trzeba sie przyjrzeć czy nie mają refleksów i odbić. niektóre śa zarąbiste w niektórych jazda to mordęga, bo zakłamują obraz. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@wkg łamię się.... Nawet miałem jedno podejście, ale kompresor mi umarł więc odpuściłem. Z tym że bardziej mnie ciągnie do zalania gravela. Jednak katujemy je wśród kamieni i czasem sie dobija. Na grubej oponie to pierwsza moja dętka od 4lat. Trochę mnie zraża, że trzeba o to dbać, dolewać mleka, a to jednak dodatkowy stały koszt i czas. Poza tym często rowery nocują na balkonie nawet w zimie no i jeżdżę zimie. Wiele się naczytałem, że w zimie to szlag trafia mleko Chociaż @marvelo mnie praktycznie przekonał... Czasem jeżdżę jak ciele a bawię się jeżdżąc zawsze jak dziecko. -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
KrisK odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@wkg wciąż na dętkach. Jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować mleka. -
Letnie NORTHWAVE spider plus mam 41 i są na mnie idealne tak, że mogę ruszyć palcami, ale są bardzo pasowe. MT32 mam rozmiarze 42. Z tym ze one były na mnie lekko za długie a kupiłem 42, bo 41 były za wąskie. Mam nieprzyzwoicie szeroką nogę i spore podbicie więc nie jestem dobrym punktem odniesienia dla normalnych stóp. Te GTX mam w rozmiarze 42 i są dobre objętościowo i troszkę za długie. Świadomie kupowałem je w tym rozmiarze z założeniem, że but na zimę musi być luźniejszy, żeby dało się ubrać sensowną skarpetkę. Rozmiar wkładki to 27 a szerokość 9,5cm
-
Ja kupiłem NORTHWAVE Gran Canion 2S GTX nie są to typowe zimowe buty, ale maja gore-tex. Jazda w warunkach, jakie mieliśmy ostatnio, czyli od 3 do -4 jest dość komfortowa. Cienka letnia skarpetka i 3-4h nie powodują odmrożenia nogi. Jak dobijamy do 4 to małe palce już mocno marzną, ale nadal nie jest to jakiś straszne przemrożenie. Są 100% nieprzemakalne Po powrocie zawsze myje je po prostu pod prysznicem. Nie przewiewa ich. Nie ma dziur pod wkładką. Są szyte jak porządne buty trekkingowe. Jeśli chodzi o twardość nie mam zastrzeżeń. Trzymanie stopy też ok, chociaż jest zależność taka ze im mocniej je ściągniemy tym mniejszy mamy komfort termiczny. lekko luźniejsze zapięcie bardzo poprawia komfort cieplny. Liczyłem, że będą trochę cieplejsze, ale jestem zadowolony. Tylko cieplejszą skarpetkę muszę sobie kupić. Dla porównania noga po jeździe 2h szosą w okolicach -1 w mt34 i z dwoma skarpetkami miała po wyjęciu z buta 11st. Analogiczna trasa w tych butach i stopa ma 19st. Odkąd mam te buty nie ma problemów, że np nie mogę się wpiąć bo nie czuję nogi Albo że muszę cudować ze stopami, żeby nie zwijać się z bólu po polaniu ich ciepłą wodą. 4h szlajania się w okolicach 0 nie stanowiło problemu. No i zależność. im więcej jedziemy tym bardziej marzną stopy. Jak robimy przerwy marzną mniej. Ale to u mnie może być związane, z tym że przy nieprzerwanej jeździe po około 1,5h lubią mi cierpnąć małe palce w nodze.
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@Jurek63 Ja też Tylko że cholera się przedziurawiła na wyjeździe z budowy POK i wszędzie gdzie okiem sięgnąć wszystko było zarąbane przez ich ciężarówki błotem... Pomijam, że zapomniałem podmienić dętki i miałem tylko do szosy, ale łatki dały radę, mimo że samoprzylepne. Choć w tych warunkach myślałem, że już jestem w ciemnej czarnej, bo śnieg padający, błoto wszędzie, mokre ręce. W sumie to nie wiem, czy tam bym klej ogarnął palce kostniały w tempie nieprzyzwoitym a walka o niezabłocone 2cm żeby łatkę nakleić była heroiczna. W każdym razie teraz w torbie mam obie i niestraszna mi skleroza. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Żebyś nie skończył tak.... Bo wiesz... ten drobny kawałek metalu rzeźbi, żeby w największym błocie dokonać zemsty. Swoją drogą miałem zdjąć tę oponę i wywalić błoto piasek i pozostały syf z niej i sprawdzić, czy taśma leży dobrze.... Ale misie... -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
I to chyba są trudniejsze warunki niż prawdziwa zima. Owszem jak białe g spadnie to jest ślisko, ale przynajmniej jest czym oddychać i nawet przy porządnym mrozie się mniej marznie tak jak w tej mgle i wilgoci. W KRK mamy chyba trzeci tydzień mgły. Zimne to jak diabli i jazda taka dołująca. Szczególnie w nocy. Jedyne co to zwierzaki umilają jazdę, choć z drugiej strony czasem niepokojąco późno je widzę a one jakoś tak niespiesznie odchodzą. Ostatnio trochę się boję, że kiedyś jakiegoś zwierza stojącego sobie z boku wału spłoszę i mnie zdejmie. Dokładnie. Takie szlajanie się dla spędzenia czasu razem a przy okazji zobaczenia czegoś ma swój niepowtarzalny urok i daje fajne wspomnienia. Tak dziki. Sobie czasem chodzą. Na wałach ich nie spotkałem osobiście, ale w lasku wolskim tak. Ale o virtulaną odznakę już tak A poważnie to bardziej o sprawdzenie siebie. Czy sie da radę, czy się jeszcze coś więcej z siebie wycisnąć. Niby wiem, że to nie problem i zrobię to jak będę chciał... Ale co innego wiedzieć, bo przecież 500 w tydzień robiłem nie raz, a co innego zrobić to w określonych ramach czasowych i warunkach. Tylko nie wiem, czy mi się chce. Z jednej strony jest to motywacja z drugiej już trochę chyba szarpanie. A 10K? To trzymanie się planów. We wrześniu sobie powiedziałem, że robie minimum 10k i wydawało sie to do zrobienia spokojnie bez napinki. 12k nie powinno stanowić wyzwania. Niestety gleba troszkę pokrzyżowała plany, bo choć po tygodniu wsiadłem na rower to trzeba było troszkę odpuścić, bo ciężko się jeździ ze zwichniętym barkiem i rozwalonym nadgarstkiem. I nagle sie zrobiło "ciasno" i 360km w plecy. Ale plan jest planem. Odpuszczanie bez ważnego powodu jest zawsze złym pomysłem, bo lubi stawać się nawykiem. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Jeszcze nie odmrożenia, ale mocnego przemrożenia. Włóż do butów następnym razem siatki foliowe. Poprawi kapitalnie komfort cieplny. Albo ubierz buty z goretx czy inne zimowe. Takich nóg nie grzej szybko tylko powoli albo zaczynając od zimnej wody podnoś temp prysznica. 10K jak coś nie nie to już formalność. zostało z 310km Jak się zepnę do końca tyg może być po zawodach. 500 to takie wyzwanie od Wigili do 31 500km Ot tak mnie ktoś podpuścił czy jadę... i się zastanawiam czy na zakończenie sezonu nie szarpnąć. Kwestia czy mi się chce... No i ktoś chce dobić do 6k i ma 480km ale prowadząc młodą na 5k nie bardzo pogodzę to z festivą. Młoda w tych warunkach chyba nie da rady szarpnąć, bo miała przerwę i nie da rady mocno 70km dziennie zrobić w tych warunkach. A robienie tego w zimę bez sił może być niekorzystne. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrisK odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@Sansei6 widzę że chartujedz stal w ogniu zimy... A ja piątek zawrotne 24km ale niemoc straszna mgła taka że zdziwione sarny 4m przed nosem pokazywały się jako cienie Więc z założonych 36 wyszlo 24 a założenie było takie że skoro tylko 24 to jakieś interwały zrobię..... No ale jak, skoro te cholerne czterokopytne stoją w poprzek wału a widać je w ostatniej chwili? Pomijam że mgla taka że moza się utopić. Wczoraj 47. Spokojnie w towarzystwie. Po wyjeździe i zobaczeniu ruchu szybka decyzja żeby uciec w gravel. Troche błądzenia i odkrywania nowych ścieżek. Dzisiaj około 42. Zdecydowanie "odrkywcze". Niestety odkryliśmy błota a nie gravele Górale zaczynają tracić sens bo jak się po błotach po kostki i innych żlebach kamienisto błotnych szlaja na cienkiej oponie i z barankiem to potem się na góralach robi nudno. I coraz poważniejsze pytanie się rodzi... uda się w ostatnim tygodniu 500km czy leń tłumaczony warunkami zwycięży? Niestety ale sił nie przybywa.
