Temperatura odczuwalna jest powiązana z czynnikiem chłodzącym wiatru, zwłaszcza zimą, ale ponadto może zależeć od wilgotności i/lub nasłonecznienia. Programy to wyliczają.
Oczywiście jest jakoś tam wyliczana ale indywidualne, w zależności czy jesteśmy zmarźluchami czy nie, to różnie to możemy sami czuć
Oczywiście. Już kilka lat temu też do pracy mi się taka temperatura trafiła. Wszystko dobrze i ciepło bo był ruch tylko oprawki od okularów przemarzły, przewodziły zimno i bolały... Miałem nadzieję na poprawę mojego rekordu ale zabrakło.
Dumnie nadmienię, że do mojego miasta - Siedlce, należy rekord najniższej temperatury w Polsce, a nie Suwałk itp.
Dziś troszkę jazdy, ale nsjprzyjrmniejszy powrót, bo nocą po czyściutkim białym z intensywnie sypiącym białym, super. A jeszcze przed południem było czyszczenie i smarowanie.
Oj mi Turbacz kojarzy sie z mega zakwasami, takimi jkich nigdy w życiu juz potem nie miałem, póki co, a to byl jakos koniec zimy, czy wiosna, ale tam jeszcze śnieg był na górze... ale to było dawno hehe
Wy se czytajcie, a ja właśnie z jazdy wróciłem jest mrozek i zaczyna mocno wiać... ale co tam, w piątek i sobotę to dopiero będzie zima, choć i jutro szykuje się na powrót nocą w zaspach
Dzięki za info, ale kolejnym moim hobby jest meteorologia, także wiem, że idzie mrozek j jeszcze przyśnieży. Na FB czasem wrzucam prognozy, a przed F1 regularnie.
Jednak może być już dla mnie nieco krucho z czasem na jazdy w tygodniu i przyszły weekend...
Nie na co gadać o maximach ja tam nie zakładam ile na max pojadę, zawsze się cieszę jak przejadę więcej niż poprzednio ale bez napinki...na być przyjemnie, głównie. Dziś drugi dzień roku i druga przejażdżka z młodymi...była by dłuższa ale zaczęło padać...ale plan minimum 10 km spokojnie z nawiązką zrobiony ;p