Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 924
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Dzis na drugą działkę, do teściów, a powrót w niezłym wmordewindzie. I jeszcze męsko wieczorowo mała przjeżdżka po mieście na 4-ech. W międzyczasiue gdzies na liczniku przeskoczyło ładne 777 km w tym sezonie... późno ale wietrzny ten rok
  2. Tylko rodzinnie dosć spokojnie - tempo, ale sporo lekko terenowo, po różnych kurzących się werttepach, na działkę, mały wypad do sklepu - uzupełnienie zaopatrzenia, młody umył swój i zony rower, i taki wydłużony powrót, jak nic ponad 15 km wszyscy zrobili
  3. W końcu po za roboczym standardem nocne 2 h jazdy... cieplutka noc. Tu nad Zalewem akurat chłodniej bo koło 14 C, ale ogólnie było blizej 16 C
  4. Bo w końcu cieplutka noc, a ja walcze z nowym telefone i jego aparatem...
  5. Roboczy standard z małym bonusikiem po parku rano, a po południu z najmłodszym znów pokręcone.
  6. Po raz kolejny urwało mi się przednie światełko pozycyjne, tym rezem superglue już nie dał rady, to kupiłem małe na przód pozycyjne w sumie chyba no name, ale to tylko takie awaryjne zabezpieczenie.
  7. Po za roboczym standardem trochę jeżdzenia z najmłodszym plus 10 km na samym miasteczku rowerowym plus dojazdówki i takie tam.. no ja 30 km zrobiłem najmłodszy w sumie tylko o mój roboczy standard mniej.
  8. Roboczy standard i z młodymi po pracy kręcenie nieco "8" na placu w lekkim deszczyku, była zabawa i nieco adrenalinki
  9. Dokładnie, a teraz tam jest jeszcze muzyka czy same "programiki" Świetna płyta. Ja ostatnio Korteza męczę
  10. Wyjątkowo roboczy standard, w pracy zimno, to potem na słoneczku rozgrzałem się jadąc na mecz młodego, no i powrót plus nieco odbłacania roweru najmłodszego
  11. Roboczy standard, rano na speedzie, bo młodego trzeba było wczesniej do przedszkola, potem z nim trochę kręcenia po dzielni plus jakiś mały offroadzik z 6 km, i po obiadku jeszcze rodzinnie około 10 km, zobaczyc postępy na działce jednych z dziadków... w sumie troche posiedziane na siodełku, a pogoda całkiem niezła, po za wiatrem.
  12. Bo trzy standardowe i dwie w promocji Hell yeah
  13. Po za roboczym standardem wypad z młodymi do fryzjera, potem ze starszym z młodych na jego angielski i wskoczyło w końcu ciut czasu by dodatkowo 16 km pokręcić ale w dużym wmordewidzie. Po powrocie rególacja nózki - cos sieco jakiś czas sama skrac - jest regulowana. I znow czyszczeni wolnobiegu, cossietam przycina... zobaczymy czy pomogło jutro... jescze centrowanie koła chyba przede mną.
  14. Czasem słońce czasem śnieg, ale wiatr cały czas, a jutro będzie zimniej, dziś roboczy standard plus mały bonusik, jutro minimum roboczy standardzik mimo, że będzie mróz
  15. Ktoś Ci robi taką forke, czy to jakieś duż opóźnienie czasowe w aparacie?
  16. Z najmłodszym we dwóch niesamowitym skwarze 10 km ale z tego około 2 km po niesamowitym błocie, takim powyżej kostek i wciągającym, ale daliśky radę i ucieklismy przed burzą do domu.
  17. Prawie 30 km 3- pokoleniowo i nie tylko na 3-majowym siedleckim przejeździe rowerowym
  18. Witaj po przerwie, szybkiego powrotu do pelnej sprawności! A ja z młodymi dziś najpier spokojnie przez park, a potem "szkółka rowerowa" Po 12 km najmłodszy już padł
  19. A pro po rond.. to dziś z młodymi kręciliśmy trochę na odnowionym miasteczu rowerowym i uczyłem ich przepisów itp. *na fotce nie widać wszystkich bedących tam skrzyzowań, a troche opcji jest )
  20. Bo taki wiatr, że aż nam się rowery zapociły
  21. Dziś około 30 km z czego 24 trzypokoleniowo, straszny wmordewind ale dalismy radę.
  22. Jak się pod wieczór uspokoił, a nawet wyszło słonko to rodzinnie 10 km pojeździlismy
  23. Rano do pracy jeszcze się udało przemknąć i tylko relatywnie lekko zmoknąć, po pracy już w ścianie deszczu ale frajda, jak za dzieciecych lat kałuże itp. i przemoczony do suchej nitki... super i jeszcze długi weekend przed
  24. Dziś niesamowita walka z wmordewindem w drodze do zoologicznego, potem jeszcze czysczenie napędu i dziś chyba już koniec jazdy.
  25. Taaa chyba z 7 lat się szykował
×
×
  • Dodaj nową pozycję...