Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 806
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    213

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Dzis po roboczym standardzie, jakaś dziwna kontuzja kolana i łokcia, ale dałem radę z młodym do dentysty i najmłodszym tezna skatepar, chocnie wiele tam zdziałaliśmy ja w konttuzji i namłodszy też zaliczył glebę, potem z najstarszym na angielski... a po powrocie zauważyłem, ze najmłodszemu skasopwał się dzienny dystans, który stosowalismy specyficznie, kasowalismy na początku roku i liczylismy ile przejedzie... kurcze chyba mnei da sietego ustawicw sigmie 1200 tak jak całkowitego dystansu... wielka szkoda..
  2. Dziś troche rodzinnie na działkę nowymi trasami, a potem mój szybki powrót terenowo, tylko się kurzyło, powrót do domu na GP
  3. Bo taka szatańska cyferka w niedzielę ;p
  4. Roboczy standard na powrocie przedłużony o terenowy wypad na działkę, a wieczorkiem z młodym przejażdżka na gokarty
  5. Najmłodszy ma 8 wiosen, ale do 6 roku nie zabardzo chciał jezić, a dokładnie w 6 roku zastrajkował i stwierdził, że wogóle nie będzie jeździł rowerem, ale minęła zima, troche pogadalismy, zamontowaliśmy licznik... i poszło... ale to tym chuderlawego naukowca, a nie sportowca jak u starszego.
  6. Po za roboczym standardem pokręcone z młodymi, najmpierw z młodym starszym lekko pośpiesznie przez teren około 8 km, a potem z młodszym młodszym 12 troche w terenie troche miejsko ale tempo raczej spacerowe czasem z szybszymi zrywami
  7. Długi weekend zakończony małym nocnym kręceniem z chłopakami i sprwdzeniem ciśnień w kołach. Dla najmłodszego sukces, bo w ciągui długiego weekendu, minus 2 dni zrobił 100 km.
  8. Dzis po 2 dniach przerwy znów pokręcone z chłopakami... niby na słońcu praży ale ten północny zimny wiatr... i najmłodszy szok, tak się rozkręcił, że w około 10 dni zrobił kolejną setkę, dumny jak paw...
  9. Austriak i tak Cię nie zrozumiał - ten ślimak
  10. Dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu w pełni rodzinnie terenową trasą na działkę i powrót...
  11. Remigiusz1978 Gratulacje, a w jakim wieku? My dzisz chłopakmi sporo kręcenia w skwarze i na wieczór udało się tuż przed deszczem i gradem dotrzeć do bazy. I przy okazji czyszczenie i smarowanie napędów chłopaków.
  12. A ja wczoraj przetarłem specjalną szczotką na sucho z zakurzenia i jednocześnie odpały inne brudki plus przetarłem zębatki itp. nałożyłem olej - czerwony po chwili pokręciłem szyko, wytarłem znów do sucha i zobaczymy jak długo będzie, dziś już w kurzu i terenie dorzucone na szybko 6 km.
  13. Bo Hex chciał na rogi brać łabędzia, to tamten się wycofał ;-)
  14. Roboczy dystans plus małe ekstra zrobione, z dzieciakami pokręcone, łańcuch wyczyszczony i nasmarowany w wersji "na sucho" Hex ogólnie przetarty z kurzu, bo nieźle się teraz kurzy... dobry początek długiego weekendu
  15. Póki co shake, czysczenie na sucho, smarowanie, w zależnosci od potrzeb, ale analizuję woskowanie, ale to wszystko w innych tematach
  16. Hehe a ja zamówiłem dokładnie takie samo narzedzie w niedzielę, ale jeszcze nie doszło
  17. Dziś, po za roboczym standardem, przyspieszonym na powrocie, znów jazda po wertepach z najmłodszym i 4 dzień z rzędu kiedy on zrobił ponad 10 km, a to jak dla tego delikatesa spory sukces i chyba go wciąga, bo sam się prosił :-) i taki mały przystanek w pięknych okolicznościach przyrody, na które on zwrócił uwagę ;-)
  18. Bo ciągnie do wodopoju ;-)
  19. To czekamy na bieżące informacje z testów. Dzięki
  20. Serio? Gdzie, jak, którzy i dlaczego?
  21. Dziś znowu z chłopakami polatane, o zachodzie słońca tylko z najmłodszym, by dobił do swoich pierwszych 100 km w tym roku Sporo po różnych bezdrożach i wertepach aż się kurzyło
  22. To mozna zdjąć łańcuch i shake w zamykanym pojemniku, to się tak nie nachlapie Ale wcześniej ja jadę po łańcuchu taką szczotką do czyszczenia, przynajmniej sporo piachu itp. da się już tak oczyścić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...