Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 806
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    213

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Po za roboczym standardem teraz z chłopakami mały sprint po mieście na światełkach... co do tego "wosku" trudno cosnarazie powiedzieć póki co nie powala, ale napęd na razie chodzi cicho i płynnie, dziś już nie nakładałem kolejnej warstwy, zobaczymy...
  2. Jestem ciekaw opinii innych, ale ja bym zaryzykował, że da radę
  3. Dziś po roboczym standardzie zgodnie z zaleceniami nałozyłem drugą warstwę ceramiki... zobaczymy
  4. Bo tak na maxa licznik dał nad Wisłą
  5. Coś forum padło, to za wczoraj, 41 km z dzieciakami po upalnej Stolicy. Dziś mały serwis, smarowano i pierwszy raz zastosowałem FL Ceramic wax chain lube
  6. Finish Line Ceramic Wax Chain Lube.... zainteresował mnie i przechodzę z czerwonego FL... ciekawe jak będzie? Ktoś ma doświadczenie?
  7. Mam go juz tyle lat, ze nie pamiętam... mozę za dnia poszukam, czy jest jeszcze jakaś nazwa widoczna. Ogólnie w Zafirze, gdzie był zawieszony wyżej było dobrze, jak będzie tu, zobaczę jutro. Cóż na pewno drogi nie był
  8. Bo gotowy na jutrzejszą dojazdówkę i cały dzień na rowerach Może nie będzie szorować po asfalcie?!
  9. Z najmłodszym pokręcone ponad 13 km o zachodzie słońca. Ponadto najmłodszy poibił swój rekord prędkości osiągając niesamowite 39 km/h No dobra troche z górki pomogło, ale ten rower ponad 40 nie pojedzie, za mały
  10. 12 km rodzinnego kręcenia po zacisznych uliczkach przedmieść naszego miasteczka
  11. Czyli lepiej po wczorajszej przygodzie? Policja cos pomogła? U mnie roboczy standard, z pewnym opóźnieniem rano i spokojnie na powrocie plus szybki skok do sklapu po łańcuch - zapięcie dla żony... ale jakoś nie chce nosić tego łańcuszka na szyi
  12. Lańcuch - zapięcie rowerowe LC-MD020 Meridy dla żony, w końcu dała się namóić na coś lepszego niż cieniutka lineczka
  13. Bo taka sytuacja, na szczęście, zwłaszcza dla tych co będą mieli długi weekend
  14. I co brak zdjęcia w mokrej koszulce? Dzispóki co tylko na szybko z młodymi do mojej mamy ale jak się zdecyduje czy burza czy nie, to moze jeszcze wieczorkiem coś się wykręci
  15. Bo jak klej nie dał rady to może trytytki
  16. Rodzinnie na trening ping-ponga młodego, a na powrocie, trochę przezparkt, trochę po mieście. Potem regulacja błotnika u młodego... no i nie wspominam o oczywistym roboczym standardzie
  17. Świetna analiza dzięki... próbuję to zmieniać
  18. Tak z ciekawości widać coś na tych fotkach?
  19. Takim czystym? Co to było, jazda po dywanie
  20. Dziś w końcu pokręcone, po kilku dniach przymusowej przerwy spowodowanej róznymi służbowymi i rodzinnymi sytuacjami... jakoscieżko szło, to chyba przez wiatr, bo łańcuch wyczyszczony, a kondych nie mogła tak szybko paść... no i jedna nowa ścieżka obadana...
  21. Dzis nie było kiedy pokręcić, to wieczorkiem zrobiłem szybki shake i po osuszeniu smarowanko łańcucha, bo po tym przepływanym tygodniu już zaczynał żołknąć
  22. Rano spokojnie, ale po pracy na powrocie pełny prysznic do ostatniej suchej nitki... już dawno tak nie przemokłem mogło by być ciut cieplej ale co tam porzynajmniej kurz się zmył
  23. Mactronic Tripper BMP 600L ?!
  24. Dzis po roboczym standardzie, jakaś dziwna kontuzja kolana i łokcia, ale dałem radę z młodym do dentysty i najmłodszym tezna skatepar, chocnie wiele tam zdziałaliśmy ja w konttuzji i namłodszy też zaliczył glebę, potem z najstarszym na angielski... a po powrocie zauważyłem, ze najmłodszemu skasopwał się dzienny dystans, który stosowalismy specyficznie, kasowalismy na początku roku i liczylismy ile przejedzie... kurcze chyba mnei da sietego ustawicw sigmie 1200 tak jak całkowitego dystansu... wielka szkoda..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...