Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 863
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Bo trochę zasiedziałem się w pracy i tak mi zakurzyło
  2. To dopiero po 22-ej. Jakis krótki ten blok reklamowy, to na pewno nie było z polsatu po 20:20, wówczas to mozna sprzygotować i zjeść kolację, posprzątać i jeszcze wziąć prysznic... czyli inaczej https://demotywatory.pl/4183047/Uwielbiam-reklamy-na-Polsacie
  3. Cos jak w stylu rowerowych podróżników przez Bajkał - Jakuba Rybickiego... jeździli po zamarzniętym jeziorze. Rozmawiałem z nim, nie mieli kolców z róznych wzgledów, juz dokładnie nie pamiętam wszystkich... ale mówił coś w stylu, z ena lodzie gleba jest nieunikniona, kwestia tylko kiedy i lepiej to zakceptować i sie z tym pogodzić... Cóż mi parę razy udało się przejechać po szklance i bez wywrotki, niższe cisnienie, spokojny i mega płynny przejaz, bez szarpnieć i przechyłów.... ba rok temu przy - 20 C na zamarzniętej takiej sadzawce w parku był lód trcochę pokryty śniegiem, ale tam dla zabawy udało sie poślizgać nawet bez wywrotki choć z podparciami. Ale to nei były całodniowe wypray i kilometry lodu tylko albo pewne odcinki na trasie, albo wiadmoe miejsce i nastawienie na troche zabawy na lodzie z gotową asekuracją.
  4. Pozostała część rodziny dołączyła do mnie w nabijaniu km w tym roku.
  5. Chyba można, tylko każde zdjęcie z takim sektorowym wyostrzeniem to aż oczy bolą
  6. Po codziennej jeździe w śniegu i ostatnich 2 dniach z temperaturami około -10 °C do -15 °C dziś pierwsze w tym roku gruntowne czyszczenie napędu, shake łańcucha, smarowanie Brunoxem i jeszcze zabezpieczanie linek i co tam jeszcze się trafili do czyszczenia z soli i zabezpieczenia przed przyszłotygodniową możliwą pluchą.
  7. Przebiło antyprzebiciówkę? Bony, co tam za masakra była?!
  8. Co tu tak cicho? Wszyscy jeszcze objedzeni po świętach i nabierają siły na sylwestra? Ja właśnie zrobiłem 22 km, bo w końcu aż tak nie wieje, choć za ciepło się ubrałem, a może za dużo błota wciągającego na trasie było, w dodatku ponoć jakieś księdze krążą po okolicy i polują na kasę, to se pojeździłem, teraz małe pranko stroju rowerowego.
  9. Niesamowite! To czym dopiero dysponują tajne służby
  10. Takie tam 15 km po świątecznym siedzeniu za stołem. Było by więcej ale tak zaczęło padać, że strasznie mi okulary zakraplało.
  11. Rano tak pięknie sypało, że nawet podgrzewana ścieżka rowerowa się zabieliła. Super jazda po puchu i wszystko wskazuje na to, że ostatni roboczy przejazd w tym roku zrobiony, ale na urlopie też może coś się uda pokręcić
  12. Bo trochę białego dosypało i w pracy jakoś rowerowa brać się posypała
  13. Jak się człowiek przebija przez zaspy to wcale nie jest zimno
  14. Jeszcze jeden łańcuch connex 808
  15. Po takiej szklance jak dziś rano była, to już nie pamiętam kiedy i czy w ogóle jechałem ale na chodnikach mieli jeszcze gorzej, ludzie dosłownie ześlizgiwali się z nich na ulicę. Adrenalina była i wszystko pod kontrolą, choć czasem tył lekko uciekał ;-)
  16. Bo ostatkowo rowerowo, a żona przeimprezowała i rady nie dała ;-)
  17. Ponoć przylecieli do Polski, może chcieli coś dla polskich fanów (jak Metalica) hmm ale podziwiam jak dobry słuch i jak dość dokładnie odśpiewane - jak mozna posłuchac na tą jakośc nagrania.
  18. a nawet mnie zaskoczyło ...
  19. Trochę przeczyścilem łańcuch i napęd swój i młodego i po raz pierwsz posmarowałem Brunoxwm Top-Kett, zielony, wcześniej stosowałem czerwony Finsh.... ciekjawe jak to sie sprawdzi na zimę, u siebie miałem zmienic łańcuch na zimowy, ale jak zobaczyłem jaki jest złoty, mimo, ze po tamtej zimie go wyczyściłem... to już pojeżdżę na obecnym Connexie a na wiosnę dokupie najwyżej nowy.
  20. Bo pierwszy śnieg trzeba rozjeździć
  21. No coś Ty, na MTB? Tyle ma mój poczciwy Hex odkąd go mam
  22. Bo chciałbym do tego dorobić więcej szóstek.... ale w tym roku już się nie uda
  23. Zabrzmiało ciekawie i z bajerami ta lampka... a w jaki sposób jest wyswieltalny stan akumulatora?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...