Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 863
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Młodemu złamali poprzednią, więc nowa nóżka Kross Marabou 2
  2. No co same zyski, mniej korków na drodze, mniej smogu, więcej zdrowszych obywateli, to się opłaca
  3. Moja kiedyś skarżyła sie na moje hobby odnośnie F1 do szwagierki, a ona cos w stylu a wolała byś by stał pod budką z piwem, czy lepiej jak co 2 tygodnie nawet po te 3 h poogląda F1 w 20 weekendów w rozku z czego i tak z 6 to tak rano, czy wieczorem, że ona nie zauważy Tkaże dczasem może brak hobby u drugiej połówki i co za tym idzie zrozumienia, mozę zazdrosć, skompstwo czy czysta wrednosć, bo nie będzie miał głupotek i już.... jakoś trzeb aosbie radzic i znaleźć swoją metodę i kompromis Żeby nie było, całkiem ot... doszła torba podrurowa na przedni trójkąt
  4. Może masz dobre zarobki i żonie niczego nie brakuje, ba a nawet na wyrost. W dodatku zabezpieczona przyszłosc, wiekszość już rzeczy kupiona, dom, mieszkanie itp i wówczas masz luz, albo niesamowicie kochającą Cię kobietę u boku.... to super, czego wszystkim życzę, wówczas mozna żyć spokojnie
  5. Dla młodego: - torba pod ramę KLS Wedge; Dla żony: -torba na telefon na kierownicę; - koszyk CUBE na bidon; - Kask rowerowy Meteor Marven; A ja sobie: - Torebka na ramę DEUTER Front Triangle Bag
  6. Mimo, że trochę wiało, to znów rodzinnie pokręcone około 25 km i do tego trochę zakupów w rowerowym dla rodzinki, jakieś tam odświeżone dodatku dla młodego, dozbrojenie roweru żony w uchwyt na bidon, torbę na kierownicę i w końcu po tylu latach w końcu wybrała sobie kask, teraz już cała rodzina kaskowo jeździ. A na koniec jeszcze przetarłem szmatkę i nasmarowalem łańcuch... nie pamiętam kiedy padało, więc bez głębokiego czyszczenia itp.
  7. Bo w stronę pomarańczowej kuli...
  8. Szczotką drucianą porysyjesz, nie wszędzie dotrzesz.. moze jakiś odrdzewiacz, ewentualni benzyna ekstrakcyjna?! Ułożenie hmm kilkadzieiąt km do setki róznie. Ja jeżdżę na tych czo nie przeskakuje.
  9. Bo nieplanowanie wyszedł mały wiosenny zlocik.
  10. Kolejny weekend z piękną pogodą i znów rodzinnie, jakoś podtrzymana tradycja by co najmniej 20 km zrobić w weekend. Właśnie wróciliśmy i stan licznika to 37 km. Niestety żonie padło światło z tyłu, a mi pierwszy raz w życiu rozpiął się łańcuch, ale mój błąd, bo zmieniałem biegi w ciężkim już piachu.
  11. A na co Ci ta czerwona gumka na goleni amortyzatora? Że niby bezpieczniej i żeby bez wpdaki było?
  12. Dziś znów rodzinnie, ale już znacznei chłodniej i silniejszy wiatr, więc tylko około 10 km
  13. Znów rodzinne lajtowe 20 km w słońcu, trochę działkingu i sprzedanie starego roweru żony.
  14. Żeby żonie było mięciusio.
  15. Dziś, po za roboczym standardem, z najmłodszym objazd miasta i parku w poszukiwaniu pomników przyrody, taka praca domowa ale obu nam się podobała
  16. Dokładnie, ale na jak małej przestrzeni, u Ciebie więcej miejsca to i rowerów więcej
  17. Sezon F1 się zaczał, to my zaczęliśmy sezon gokartowy, i rowerumi rodzinnie wycieczka 20 km z mała przerwą na sciganie
  18. Po za roboczym standardzie, sdziś rano szczególnie w pędzie uciekając przed deszczem.. wieczorem mały transport, test, małe poprawki i monaż licznika w nowym uzywanym nabytku mojej żony - Pegasus Piazza... a potem jescze kombinacja jak w ciasnej piwnicy, gdzie ledwo 4 duże rowery się mieściły, zmieścić teraz 5
  19. Ja tea ostatnioo głownie jeżdżę w tygodniu, a mniej w wekend, choc w poprzedni udało się w niedzielę korzystając ze słońca... a dziś roboczy standard plusk ekstra km, bo trzeba było pare spraw po pracy załatwic, niezły wiatr, przede wszystkim zimny, ale było nieźle, słońce się też pokazało
  20. Korzystałem, ale.... Po pierwsze jak masz wyżej zawieszone auto, lub hak sporo zadarty do góry, bo inaczej szorujesz po ziemi, nie idzie dobrze jakoś tak dokręcić by się nie obsunęło. Po ostatnich wakacjach nie udało się go odkręcić. Skończyło się na odkręceniu stelaża miejsca mocowania rowerów, zdjęciu jaką, bo mam zdejmowany i rozcięciu kątówka całego mechanizmu mocowania na hak, bo nie jak nie szło tego odkręcić. Kilku speców próbowało. Także jakby co to mam ramę na 4 rowery bez tej części mocowania na hak
  21. Potwierdzam na mazowszu było dzis pieknie, choć ja miałem czas tylko na roboczy standard... za to jutro zapowiada się spora walka z wiatrem
  22. Tak sobie przypomniałem... że jak sobota to czas na kąpiel
  23. Bo fajnie było we dwóch złapać trochę słońca przy leniwej niedzieli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...