Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 928
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    221

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Po długim i pracowitymi dniu udało się jeszcze z żoną na 10km spacerek rowerowy.
  2. Po za roboczym standardem i kilkoma km służbowo. U młodego starszego wymiana przedniej opony z zupełnie startej na łyso jakiejś no name na Schwalbe Smart Sam i przy okazji wymiana dętki na taką z zaworem samochodowym. Zawory presta mnie dobijały, nigdy więcej. I czyszczenie, smarowanie napędu. U młodszego najmłodszego regulowanie przedniego hamulca i czyszczenie, smarowanie napędu.
  3. Opona SCHWALBE Smart Sam HS476 czarny / Mieszanka: Addix / Rozmiar koła: 26" / Szerokość: 2,1" / Typ: drutowa - dl amłodego i tak dla wszystkich - SHIMANO Degreaser
  4. Jeśli nowe to mi się układa po góra około 30 km.
  5. Dokładnie, jak stary łańcuch to moz eto być problemem. Kółek przerzutki bym nie ruszał. Wyglądają dobrze. To dolne co bogus92 pisał... tak jakby przybrudzone, czy plastik lekko "spękał"? Próbowałeś czyścić przy samych ząbkach?
  6. Już wiem jaka jest idealna temperatura dla mnie na rower. To 23°C. Lekki wiaterek i słońce. Niestety przez brak czasu tylko 16 km z najmłodszym.
  7. I udało sie, po za roboczym standardem, wieczorem pokręcone z najmłodszym i w sumie zaczyna wakacje z 500 km na koncie, zgodnei z jego marzeniem :D, a nawet ze 2 km więcej
  8. Dziś znów roboczo w terenie i wieczorkiem z dwoma młodymi ponad 1,5 h po okolicy i lasku... jutro z najmłodszym plan minimu to 15 km, bo chialby zaczynać wakacje ze stanem licznika 500 km... jest szansa
  9. Bo w końcu trochę temperaturowej ulgi na noc, to z młodym trochę pokręciliśmy...
  10. Dziś w dzień roboczy standard, a wieczorem wypad na działkę by skosić trawę, ale od 20:30 komary takie, że trzeba uważać by nimi nie oddychać. Jedynie jazda daje ukojenie
  11. Tylko roboczy standard, ale powrót do domu o 15-tej przez prażącą miejską dżungle, zar od samochdów, żar od asfaltu... cieplutko i oficjalnie 34 C w cieniu.
  12. Nielicząc około 10 km roboczo w upale, to wieczorem z chłopakami i jeszcze znajomymi około 20 km, a komary pilnowały, by nie robić przerw w jeździe, niesamowite, nawet w centrum miasta są i to jak.
  13. Z młodymi szybkie wieczorne terenowe (nawet błoto znaleźliśmy) 10 km między komarami Oczywiście w ciągu dnia był roboczy standard na niezłej już patelni
  14. Dziś 232 km, szkoda, że z tego ponad 215 samochodem Pokręcone z chłopakami po wyprawie samochodowej... i nowy łańcuch jeszcze troche musi sie poukładać.
  15. Bo praży, a my we 3 szukamy wertepów.
  16. Ja i tak jak coś to zmieniam wieczorem, w takim czasie, żeby do rana nie było jeżdżone. Także zdejmuje stary do mycia, w tym czasie nakładam nowy, smaruję. Po nasmarowaniu, szejkuje stary kilka razy, w przerwach delikatnie obracając napędem z nowym by tam się smar lepiej podostawał. Po jakichś 30 min odstania i starego w benzynie i po szejkowaniach, wyjmuję go do wyschnięcia, i jeszcze nowym, nasmarowanym kilka razy wolno kręce i odstawiam do rana.
  17. No tak sobie pomyślałem. Używam niklowanych łańcuchów, a w momencie gdy leży umyty w pudełeczku, to nie ma ruchow, nie zatrze sie no nie
  18. A tak z ciekawości, jeżdzę na 2 łańcuchy, czy ten który czeka na swoją kolej to smarujecie? Bo ja po przemyciu w benzynie ekstrakcyjnej i wysuszeniu trzymam do czasu aż trzeba będzie załozyć i nałozony smaruję dopiero, potem po chwili zbieram nadmiar samru z łańcucha itp
  19. Dzięki i tak chyba nieźle jak na 8 tyś km.
  20. Po nocnych jazdach rano, serwis. Choć głównie czyszczenie napędu, zmiana łańcucha i smarowanie oj i takie tam przetarcie z grubsza z zaschniętego błota.
  21. A co powiecie o tych?
  22. A takie tam 32 km nocne miejsko-terenowe, żeby było w końcu do tego równego tysiaka ;-)
  23. Bo taki sobie właśnie nocny przystanek przy wodopoju zrobiłem.
  24. To ja juzsie całkiem gubię zaczynałem od czerwonego FL, potem był Finisjh ceramiczny - jakosmi sie naj mniej podobał, potem Brunox Top Kett, obecnie łańcuch na słynnym rohloffie... oczywiście co jakis czas shake w benzynie ekstrakcyjnej... ale na którym jedźzić oleju.... na jakim latem, na jakim zimą... noramlanie 4 buteleczki różnych olei i nie wiadomo który lać Oczywiście przecieram potem nadmiar oleju... ale czasem już głupieję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...