Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 806
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    213

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Dokładnie, ale na jak małej przestrzeni, u Ciebie więcej miejsca to i rowerów więcej
  2. Sezon F1 się zaczał, to my zaczęliśmy sezon gokartowy, i rowerumi rodzinnie wycieczka 20 km z mała przerwą na sciganie
  3. Po za roboczym standardzie, sdziś rano szczególnie w pędzie uciekając przed deszczem.. wieczorem mały transport, test, małe poprawki i monaż licznika w nowym uzywanym nabytku mojej żony - Pegasus Piazza... a potem jescze kombinacja jak w ciasnej piwnicy, gdzie ledwo 4 duże rowery się mieściły, zmieścić teraz 5
  4. Ja tea ostatnioo głownie jeżdżę w tygodniu, a mniej w wekend, choc w poprzedni udało się w niedzielę korzystając ze słońca... a dziś roboczy standard plusk ekstra km, bo trzeba było pare spraw po pracy załatwic, niezły wiatr, przede wszystkim zimny, ale było nieźle, słońce się też pokazało
  5. Korzystałem, ale.... Po pierwsze jak masz wyżej zawieszone auto, lub hak sporo zadarty do góry, bo inaczej szorujesz po ziemi, nie idzie dobrze jakoś tak dokręcić by się nie obsunęło. Po ostatnich wakacjach nie udało się go odkręcić. Skończyło się na odkręceniu stelaża miejsca mocowania rowerów, zdjęciu jaką, bo mam zdejmowany i rozcięciu kątówka całego mechanizmu mocowania na hak, bo nie jak nie szło tego odkręcić. Kilku speców próbowało. Także jakby co to mam ramę na 4 rowery bez tej części mocowania na hak
  6. Potwierdzam na mazowszu było dzis pieknie, choć ja miałem czas tylko na roboczy standard... za to jutro zapowiada się spora walka z wiatrem
  7. Tak sobie przypomniałem... że jak sobota to czas na kąpiel
  8. Bo fajnie było we dwóch złapać trochę słońca przy leniwej niedzieli.
  9. To skoro pokazujemy swoje bałagany...to moja kiszka
  10. Bo dziś było wiosennie, mamy nowy daszek w pracy, a Hex taki samotny.
  11. Czego sie nie robi dla ujęcia, co? Zresztą i tak już mu zalało, a na miesiąc go taknie zostwi, czy kilka sekund dłuzej coś zmieni?
  12. Ok, dzięki, nie przeskakuje, ale dziś zmiana łańcucha więc zobaczymy
  13. Po za roboczym standardem, taka zabawa z nowym stojakiem serwisowym i trochę czyszczenia, smarowania napędów u chłopaków. U mojego Hexa większe Walentynki, wymiana nóżki, bo stara się schowała i już nie dała się wydłużyć. Czyszczenie napędu i zmiana łańcucha stary Connex 808 w sumie dał radę na 3991 km i nastał jego definitywny koniec. Teraz czas na kolejny.
  14. Jestem ciekawy, co wywnioskujecie z tych fotek? Co do jakości zdjęć niestety obecnie lepiej nie zrobię.
  15. Nie chciało mi się ruszać hamulców zimą. Miałem się tym zająć na wiosnę. Tarcze to taka zwykła TEKTRO 160
  16. Ogólnie ile wystartowało. Ale jest statystyka połamanych? Ilu dotarło do mety?
  17. Ktoś ich policzył ilu ich było? I skąd ich aż tylu
  18. Roboczy standard. Wymiana klocków hamulcowych z przodu i ich docieranie. Sie strasznie jakos zmachałem na tym doceiraniu... jednak słabo z kondychą mimo codziennej jazdy, chocta w miarę spokojna i glównie "dojazdowa". Różnica w klockjach po dokładnie 4500 km... tak wyszło
  19. Dzisiej dotarły nowe klocki. Porównanie ze starymi. wyszlo, że 4500 km przejechały.
  20. - klocki hamulcowe Tektro Gemini Novela metalowe, - podpórka rowerowa Rear Drop-Klick, regulowana,
  21. Po za roboczym standardem, na powrocie nieco w pośpiechu i wyjazdem z młodym na jego trening ping ponga, prawie godzinka w piwnicy z obdukcją hamulców z przodu i walka z podnóżką, coś padło, skróciła się, rower nie stoi stabilnie ale nie da się jej wysunąć, czas chyba wymienić na nowszą.
  22. Dzieki za odpowiedź, w sumie to oba podobnie wyglądją, jakby tarcza za wczesnie się kończyła. To były klocki spiekane Novel RS - 039. Z tyłu wyglądają o wiele lepiej, ale ja tyłem hamuję glownie na śliskim zimą, a tak to dodatkowo tylko. Zastanawiam się jak ie teraz nowe klocki na przód kupić? I co mogę wyregulować by to sie nie powtórzyło?
  23. Przez zimę, gdy jest ślisko to staram się nie używać za bardzo przedniego hamulca. Jednak dziś warunki były dobre i nagle wyczułem, że przód działa jak na maśle, a nie brzytwa. Pomyślałem, zima itp. trzeba oczyścić, odtłuścić itp. Rozbieram i patrzę a tu takie dziwne zużycie. Nie spodziewałem się takiego "zęba". Czy coś może być aż tak źle wyregulowane? Wiem, że te już zakończyły właściwie swój żywot, przy okazji jakieś polecacie, żeby ostro hamowały ale i nie zjechały się za szybko?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...