Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 863
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Bo dzisiaj Hexowi stuknął kolejny tysiączek.
  2. Bo mi się taki rowerostopowicz trafił
  3. Jak Ty to foto wrzuciłeś? Wyglada chyba dobrze.
  4. KrisK nieeee. Wiem, wyglada jak kraina tysiąca jezior, ale to u mnie w Siedlcach, mazowieckie Można robić niezły slalom, albo "umyć" koła po ośki nawet
  5. Kurcze u mnie nigdzie tych truskawek, za to takie kowadło wisiało mi nad głową...
  6. Po co aż tyle, co ma mieć? Njalepsza -> MACTRONIC Walle
  7. Roboczy standard między burzami i popołudniowy wypad na działkę, po trochę nasion kwiatów różnych, małe czyszczenie roweru z błota i najmłodszemu też i łapanie słoneczka i ciepełka na luzie. Pierwszy w tym roku komar już mnie dorwał..
  8. Dawno już nie jeździłem w tak rzęzistym deszczu, oczywiście głównie lało na powrocie z pracy, cóż w sumie lepiej niż w drodze do
  9. No chyba nie tylko estetycznych. Jak zostawisz je uwalone, to zakładając czysty łańcuch zaraz masz go też ubrudzonego od nich.
  10. Tak mnie tkneło... duzo piszemy o czyszczeniu łańcucha itp... a zapominamy wspominać o czyszczeniu zębatek, kołek przerzutki itp. Znaczy zapominamy pisać, bo chyba nie o czyszczeniu?
  11. Sens wyczyścić zawsze jest Tragedi nie ma, widziałem w gorszym stanie napędy, ale łańcuch już gorzej, ale tu jak zaraz wymiana to nie ma co pucować... ale ja zawsze zostawiam na jakiś czas taki stary łańcuch, gdyby jednak nowy sięnie ułożył... to zawsze można wrócić i zajeździć jeszcze wszystko przez kilkaset km
  12. Wg mnie uciągnie, może potrzeba będzie kilkadziesiąt km na ułożenie ale powinno dać radę.
  13. Takie tam spokojne około 20 km. Ze 14 rodzinnie, po lasach i koło jeziorka i z 6 samemu. Jakoś tak pogodowo na słońcu i w lesie ok, ale w cieniu na otwartej zimno. Najmłodszy wyrywa i super, w końcu łapie tempo, a może to zasługa nowego łańcucha
  14. 10 km pod wiatr z młodymi, potem serwis rowerów, głównie czyszczenie i smarowanie napędów. Ja pierwszy raz przeszedłem na słynnego Rohloffa. Strasznie gęsty, w porównaniu z poprzednimi. A najmłodszemu - zmiana łańcucha na Connex 808.
  15. Wieczorno nocne rodzinne 15 km z małym postojem u znajomych.
  16. - Rohloff - 3 x connex 808 po jednym dla kazdego - dla mnie, młodego i najmłodszego
  17. Po za roboczym standardem wizyta w zaprzyjaźnionym serwisie, naprawa i regulacja tylnej przerzutki, prostowanie haka, smarowanie linki przerzutek, regulacja hamulców i trochę kręcenia z najmłodszym
  18. Byliśmy w tamtym roku z ekipką. Cudowne miejsce chyba najbardziej malownicza trasa jaką w życiu jechałem. A dziś roboczy standard i wizyta w zaprzyjaźnionym serwisie.
  19. Dziś tylko chłopakowy wypad ;P Nas trzech i 15 km, suchych wertepów, uciekając od asflatów, tak po terenach podmiejskich. Z przerwami na odpoczynek i troche zabawy 2h.
  20. Dla młodego nowe rękawiczki palczatki Krossa , a dla najmłodszego mała torebka na ramę też Krossa.
  21. Właściwie to było wczoraj ale zapomniałem napisać i nie mogę teraz spać 30 km rodzinnej przejażdżki w pięknym słoneczku i ciepełku, po wiejskich klimatach. Odwiedziny rowerowego, zakup najmłodszemu jego pierwszej torby na ramę. Na trasie odwiedziny rodziny. A wieczorem jeszcze dłubanie przy rowerach. Naprawiałem najmłodszemu kółko napinające w przerzutce i jest lepiej. Niestety sobie popsułem śrubę H w przerzutce
  22. Bo mostek...na trasie rodzinnej wycieczki
  23. Mam tak samo z fotkami na telefonie wyglądają super, albo dobrze, a jak potem patrzę z komputera tu to.... upss...aż tak źle na telefonie to nie wyglądało.
  24. Bo jakoś wszystkich wywiało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...