Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 929
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    221

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Czyszczenie i smarowanie napędu oraz ręczne małe prostowanie haka przerzutki. Póki co działa, no i jazda, bo takie słoneczko!
  2. Dziś z młodymi takie wolne kręcenie, trochę po lesie, dystans jak na nas 3 to taki lekki ale najważniejsze, że ponad 2 h na dworze.
  3. Bo w lesie jeszcze trudno stwierdzić czy to jesień jeszcze czy już wiosna ;-)
  4. Wiem, meteo to jedna z moich pasji byłem przygotowany, w plecaczku dodatkowe ciuchy
  5. Rano z młodym przez las, teraz po pracy w ciemku wietrze i pierwszych kroplach deszczu. Od mega cieplego przedpoludnia do wietrznego mokrego wieczoru, super.
  6. Rękawiczki rowerowe Chiba GEL PREMIUM
  7. Bo przejażdżka w zapechu świeżo ściętego drzewa.
  8. Kurcze teraz piszesz. Tyle osób chwaliło czerwony FL, że kupiłem i teraz przy zmianie łańcucha na "letni" użyłem, tylko musiałbym sprawdzić, która mam wersję. Czyli wracać do Rohloff?!
  9. Dzis jazdy mało ale walka z napędem w 3 rowerach, czyszczenie, smarowanie, zmiana łańcuchów z zimowych na letnie itp.
  10. Kask dla najmłodszego, bo z poprzedniego już wyrósł.
  11. 3 h na dworze, trochę jeżdżenia, zakup kasku dla najmłodszego, bo z poprzedniego już wyrósł i trochę zabawy w słońcu na działce. Pusto jeszcze było
  12. Bo w końcu wspólna wiosenna przejażdżka
  13. Licznik Sigma 1200, żegnam wysłużoną ponad 10 lat Sigmę 800
  14. Piękna pogoda na przejażdżkę przed pracą, którą mi popsuł defekt licznika, cóż 10 lat czas na nowy...
  15. Od wallego nie znajdziesz nic lepszego
  16. Trochę wiało, ale z młodym troszkę pokręciliśmy i jeszcze kombinowanie z jego tylnym błotnikiem, bo blaszka padła no to na trytytki...
  17. He he, piknie, prawie jak na statku Teraz golenie dopiero świecą 😜
  18. Jeszcze wieczorna jazda i kurde jak wyjmowałem z kieszeni to jakoś mi sie licznik zresetował... wieczorna jazda na maksymalnym wkur... przez to..
  19. Wy tu deliberujecie nad siodełkiem a ja tu szybkie 20 km w słoneczku i mrozie przed pracą zrobiłem
  20. Oj tak, piękna szklanka była dzis rankiem, taka delikatna subtelna biel, a sliska.... widziałem jak jedno auto przede mna nie weszło w prosty zakręt z małą predkoscią i boczkiem walneło w wysoki chodnik... w południe sie przetarło, a jak wrcałem wiecczórem, to po kilku sniezycach w ciagu dnia, sie zabieliło... ale najgorszy ten wiatr.. taki zimny. Ale pojeżdzone.
  21. Delikatnie pokręcone, bo wiatr straszny, a ja dopiero co ucho wyleczyłem, ale zapewne dyszka wskoczyła.
  22. Wy siedzicie i analizujecie, dziś znów pojeżdzone glownie dystans roboczy, troche w desczu po południu i regulacja przedniego hamulca na moją "wersję letnią" oraz ogląd klocków doczyszczenie itp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...