Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 898
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Bo w lesie jeszcze śnieg
  2. Bo żeby nie było, u mnie też świeciło
  3. Ktoś wypuścił jakieś fale, cze impuls EM dziś nagle mój Walle też stracił zasilanie w baterii...
  4. Bo po pracy dobrze odstresować się w lesie
  5. Nieźle się jeździło dziś, mrozek lekki, trochę lodu, nawet przebłyski słońca, bez wiatru i trochę z młodymi się udało pokręcić, krótko, może za krótko ale bywa, dobrze nawet i trochę ponad dyszką krętnąć
  6. Nie no na to trzeba reagować wcześniej, zanim się człowiek spoci. Spocenie o tej porze roku to nic dobrego. Jeszcze zależy jak kto jeździ, ja raczej rekreacyjnie i mikrokrajoznawczo, a niektórzy prawie ciągle się ścigają to co innego
  7. Na cebulkę by móc dostosowywać się do sytuacji, rozsunąć suwak, albo nawet coś może zdjąć. No i dostosowywać tempo jazdy do warunków, nie ma sensu kopać się z wiatrem A ja właśnie trochę oczyściłem napęd w rowerze najmłodszego, zeskrobałem wierzchnią warstwę błota i rdzy, dałem odrdzewiacza, jak przez noc odparuje jutro dokończę i nasmaruje. Oczyściłem i psiknąłem też lagi przedniego amortyzatora PTF em czy jakoś tak
  8. Wysoko wyszedł ten przedni błotnik
  9. A ja po pracy dodatkowe 10 km w sypiącym drobnym śniegu. A potem obiecane czyszczenie napędu i trochę tak ogólnie roweru oraz zmiana łańcucha i smarowanie
  10. Bo kłody jeszcze leżą i śnieg też
  11. Możecie dziś na mnie krzyczeć, ale ostatnio brak czasu...po wczorajszej jeździe łańcuch rano zaskoczył mnie swoimi kiepskim stanie, niestety jeszcze w ciągu dnia musiałem zrobić ponad 15 km....i w pośpiechu psiknąłem napęd WD 40..... ech na usprawiedliwienie mam tylko to, że na początku weekendu planuję gruntowniejsze czyszczenie napędu...
  12. 26 km po pracy, miało być na odstresowanie i prawie się udało, tylko pod koniec 2 panie podniosły w sposób negatywny ciśnienie.
  13. Dziś 2 panie mnie wkurzyły jednak. Pierwsza tak trochę - jechała po zmroku, bez oświetlenia niby jakiś odblask na koszyku z przodu, ale dosłownie za minutę druga pędziła z ledwo co świecąca lampką, ale za to chyba jakaś Angielka, bo mimo, że z daleka jechałem po prawej stronie to ona też się tej strony uczepiła i prawie mnie do rowu nie zrzuciła, nie wiem do mojego światła leciała czy jak. Żeby nie było mam odcięcie w lampce, nie oslepialem, bo ustawiłem łagodny tryb i do tego działały już laternie. Ech, a wyszedłem się odstresować na rower...
  14. Bo po trudnym poniedziałku tylko w las
  15. Bo trzepak zasypało i nie ma gdzie siedzieć
  16. Ja tam z pełnymi jeżdżę cały rok i niestraszne mi żadne warunki. A estetyka....mi nie przeszkadza, on ma jeździć, działać w każdych warunkach, a że też nim do pracy codziennie jeżdżę, to nie będę z obsr plecami potem chodził czy gębą w kropki. A latem nie chce mi się zdejmować, z resztą też nie raz burza czy błoto złapie, a na pełnych faktycznie napęd bardziej chroniony, a w terenie, bez przesady, daje radę. Z moich doświadczeń, to spotykałem tylko takich co im wizualnie nie pasowało. Wyjątek mój jeden syn, bo do jego wyczynowca nawet nie ma jak zamocować, więc czasem do szkoły nie jedzie rowerem, ale to musi być już bardzo mokro od rana
  17. Mimo, że piątek 13, to udało się zrobić znacznie więcej niż 13 km 😜
  18. A ja tam dziś szalałem w deszczu. Ci byłem w pomieszczeniu, to wydawało się, że przestaje padać lub nie pada ale jak tylko wyszedłem i odjechałem z kilometr to zaczynało lać... Ale co tam, wiosna coraz bliżej 🤪 przynajmniej bez większego wiatru i 5 °C ciepła ;)
  19. A to pogoda może Ci zabronić?! 😜
  20. Bo dziś też po zachodzie słońca
  21. Ja w nowym roku zrobiłem 40 km. Tylko, że wieczorem, no ale przy 13C było przyjemnie, lubię nocą jeździć. Dziś chłodniej i wieje, ale może choć koło połowy tego się uda.
  22. Bi zaczynam ten rok od nocnej jazdy, ale jak jest tak upalnie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...