Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 898
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Bo granicą Królestwa Polskiego
  2. Póki co w 3 pokolenia, męsko, sieldlecki rajd rowerowy, ale tylko 30 km, choć dzień się jeszcze nie skończył
  3. Właśnie wróciłem z nocnej eskapady, po rodzinnych stronach, w których już nie mieszkam, 2 h i 30 km zrobione
  4. Mało ale jednak śmiganie na nowym napędzie, żyleta, roboczy standard i po różne rzeczy do nowego akwarium młodego
  5. - hak ramy aluminiowy, - przerzutka tył S-H ARD 4000 Alivio, - kaseta Shimano CS HG 51- 8, - łańcuch Shimano HG-93 114 ogniw 9rz, - mechanizm korbowy AFCM 361 170x42x32x22 (Hyoperdrive - nie wiem o co w tym chodzi?), - ogniwo złączne QR, - linki, pancerze, końcówki, - przerzutka przód ShimanoTZ 30 31,8mm; - olej teglon plus; - łyzki do opon JET 9720 Bardzo paździerz kupiłem?
  6. Powrót rowerowy z serwisu z nowym całym napędem, przerzutkami, linkami i co tylko. Później jeszcze z młodymi kilka km, póki co delikatnie żeby się trochę ułożyło wszystko
  7. Dziś do pracy, a po pracy do serwisu i Hex tam został do jutra na pełną wymianę napędu i przerzutki...
  8. Rodzinniei spacerowo na i z działki ale miałem jeszcze indywidualny sprint offroadowy dobre 20 min na maxa, wyciśnięte 8 poty tym bardziej, że napęd nadal nie wymieniony i chwilami na zbyt cieżkich, a chwilami na za lekkich przełozeniach, ale aby do przodu w dół i w górę
  9. Bo w końcu weekendzik i chwilka odstresowania po pracy
  10. Bo mój wiosenny powrót do domu dzis wygladał tak
  11. Dzis pierwszy raz z najmłodszym na działke i z powrotem... jego sukces, na działce jeszcze regulowanie jego błotnika i moich hamulców z przodu, piekna pogoda, czuć juzbyło jazsno, na powrocie tylko co przed burzą i to jaką!
  12. Bo całe stadko na wypasie... niby wiosna, a 24 C w cieniu i idzie burza
  13. Bo w końcu możemy we 4 jeździć bez bocznych kółek czy pasażera za plecami
  14. Ja plus młody i najmłodszy z 10 km po mieście za róznymi sprawami, oczywiście najmłodszy nawet na najszerszym przejeździe o cos zahaczy...ale dobrze, że sam chce jeździć..
  15. Roboczy standard, pierwszy raz odebranie najmłodszego na jego 2 kółkach, a potem jeszcze prawie godzina kręcenia we dwóch
  16. Dziś po za roboczym standardem w opadającej mgle rano, szybki wyskok z młodym na badania, potem popołudniowa przejażżka z najmłodszym i młodym... no i wieczorem jeszcze odebrałem rower żony z na prawy, po tym zmasakrowaniu tylnego koła...czyli sporo rowerów w ciągu dnia w różnej formie... km może i nie za dużo, ale czasowo sporo.
  17. Roboczy standard, dodatkowo doturlanie sie pod wiatr do serwisu i powrót, a na koniec... przeniesienie roweru zony do serwisu, bo po tym co zrobiła ze swoim jednośladem... nie dało się jechac, tylne koło zmasakrowane... rower pozostał w serwisie... w sumie teraz to najgorszy okres w roku z naprawami rowerów...
  18. Trocherodzinnego pedałowania, podtrzymywanie passy najmłodszego do jazdy... i zgodn napedu w moim Heksie... wplatanie się przerzutki w szprychy i pełna blokada, dobrze, ze tuż pod domem
  19. I masz odpowiedź, to przez wiatr. Rano w piknym słoneczku jeszcze z młodym do przedszkola, a po południu piękne wiosenne moknięcie w dosć zlewnym deszczu.
  20. Bo najmłodszy po roku namawiania, w końcu dał się przekonać, by ponownie wsiąść na rower i jeździł do zachodu słońca elkaziorro... ty fotki z jakiegoś katalogu bierzesz?! wow!
  21. Po za roboczym standardem... 2 h z najmłodszym, który dotąd opierał się jeździe na rowerze... udało się nawet z 5 km wykręcił
  22. Bo ciemno w lesie, a na drzewie znaki widać
  23. Taka tam nocna godzinna wyprawa i 10 km w lesie w ciemnościach rozpraszanych tylko moim światłem... a jakie gwiazdy na polanie... no i ten nocny dreszczyk...
  24. Rowerowo standard.. a wieczorem mocowanie żonie Torby na kierownicę 6l B'TWIN Ciekawe jak długo ta wytrzyma
  25. Rano do pracy nieco w pospiechu, po pracy trochezałatwiania spraw i na tempo do domu uciekając przed burzą, uciekłem w ostatniej chwili już kropiło, ale jeszcze nie lało
×
×
  • Dodaj nową pozycję...