Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 806
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    213

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Mnie ostatnio żona namówiła na biały własnie tłumacząc tym, że będzie chłodniej w lato... dopiero w domu do mnie doszło, że w końcu bzdura, bo przecież i tak cały ten styropian wyizoluje... no ale biały przynajmniej pasuje do białych amortyzatorów z przodu... tak to sobie teraz to tłumaczę... a mogłem mieć ładny czarny... a tak teraz łep taki wielki
  2. Klocki hamulcowe spiekane Tektro Novela RS-039
  3. Roboczy standard po polu minowym przynajmniej co druga kałuża kryła pod sobą lód... taka adrenalinka lepsza z poniedziałkowego ranka niż najmocniejsza kawa
  4. Bo tak się dzień budził.... ostatnie malunki tej zimy...
  5. Jak już Andre, to proponuję to
  6. W sumie roboczy standard, ale nieco przedłuzony rano o dłuższy przejazd przez park w niesamowicie bajkowej sceneri, drzewa, gałazki wszystko pięknei oszronione... po południu mały wyścig ja kontra rodzinka w aucie, na mega prędkosci... ojk przez zimę V-max spadła
  7. Dziś mały serwis przedniego koła, zebranie info o klockach hamulcowych i szukanie gdzie by tu można takie kupić, dodatkowo skracanie łańcucha, czyszczenie starego i smarowanie itp. w sumie miła godzinka zleciała
  8. Trochę cieszenia sie słońcem, trochęwolnym tempem i trochę driftów pod kontrolą... dystans standardowy/codzienny/roboczy
  9. Bo piąteczek się pięknie zaczynał
  10. Dziś podobnie jak wczoraj, choć mróz ciut mniejszy i rano dołożone kilka km do standardowego dystansu, bo było trochę więcej czasu i super sie po śniegu jechało
  11. -12 C z silnymi opadami śniegu i wiatrem zaliczone, ślisko ale świetnie, bialutko. Dużo uślizgów, bo na jezdni pod śniegiem, w wielu miejscach lód i całe płaty pokrywy śnieżniej przesuwały się na tym lodzie...
  12. Rano przy -9C i lekkiej zadymce, troche kręcenia po parku, po pracy ciut zabawy z młodym juz przy -10C, potem obijanie sniegu z roweu przed wstawieniem do piwnicy itp... czasem trudno całkiem oczyścić wszystkie zakamarki... ale jak nawet gdzieś zostanie czysty śnieg lepiej niż solanka
  13. Bo z innej perspektywy to miejsce i ze świeżym puchem
  14. Roboczy standard, po świeżym puchu, jak to określił mój najmłodszy - po cukrze pudrze... a wieczorkiem jeszcze smarowanko łańcucha, tak troche profilaktycznie na nadchodzące mrozy
  15. Dziś do standardowego roboczego dystansu dołożyłem nieco po jeszcze białym parku... czasem sienei chce wracać do domu, bo i po co
  16. Tylna lapka nie jest po to by ją podziwiac, jej wyraz, koloryt, głąbię barw godzinami itp. Tylko by zwrócić na nas uwagę i ostrzec. W naturze taa, własnie spokojny obraz, bez drażnienia bodźcami uspokaja i osłabia czujność. Rzeczy drażniace czy też "meczące" sa szybciej zauważalne. Negatywne bodźce szybciej i mocniej odbierane itp. To będziemy liczyć ilu rowerzystów jedzie czy postaramy się nie rozjechać żadnego?
  17. Zakończony pierwszy rowerowy miesiąc tego roku.... choć nieźle szło, to wygląda, że w tym roku o 10% dystansu mniej niz w tamtym o tej porze zrobiłem... może się jeszcze nadrobi
  18. Ja też siez tym zgadzam, miganie *ale nie stroboskopy) bardziej zwraca na nas uwagę niz jednolite światło... dlatego z tyłu zawsze migam, a z przodu tylko po mieście w warunkach słabej widoczności, zmroku... ale jak trzenba to mam odpowiednie światło na mrok
  19. Sobek82 a rower gdzie, utopił się w tej kałuzy?!
  20. To zamontuj hydraulikę Dziś standardowo wydłużolny wtorkowy dystans... tylko jakoś tarczówki głośno trąbiły
  21. Rano po lodzie i po południu po lodzie ale za to ze słoneczkiem
  22. Bo w końcu trochę słońca po pracy złapane... a na białym warstewka lodu, choc nie widać na foto ale ślisko
  23. Dzis na spokojnie, smarowanie pomogło, ale jakiś przenikliwy wiatr się pojawił.
  24. To jeszcze podsumuj smarowanie. Czy nakraplać pojedyńcze krople oleju tylko na tulejki/rolki łańcucha, czy też lać/nakraplać tak olej by i na płytki wewnętrzne i zewnętrzne - pomiędzy nie też trafiało, by i tam tarcie ograniczyć?
  25. Dziś roboczy standard, tylko na powrocie na sporym pospiechu, najszybsze tempo tej zimy, po powrocie do domu regulacja nóżki, bo jakoś się "skróciła" i najpierw mechaniczne oczyszczanie szczotką łańcucham potem benzyna ekstrakcyjna, odrdzewiaczo-penetrent i na koniec po jakiejś godzinie odparowania smarowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...