Zainteresowany wydziwia i tyle. Dostał kilka propozycji na osprzęcie, który chce ale chyba nadal nie papu. W takim budżecie jest wszystko do wyboru do koloru. Wungiel czy alu. Jaki to problem kupić na Shimano a potem wywalić zmieniarki i manetki wsadzając Sram'a. Bo chyba o to chodzi. Jak mi ktoś by narzekał na "Japońskie" hydrauliki XT, korbę czy kasetę to nic tylko się uśmiechnąć. No ale jak też nie papu to wedle życzenia są od Sram'a. Do reszty jak DT, Sid'y, Reby czy innego Fox'a nie ma się co przyczepiać. Bierze się kasę idzie do sklepu, mierzy i wraca na fajnym sprzęcie.