Skocz do zawartości

Wojkoper

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Wojtek
  • Skąd
    Warszawa- Białołęka

Osiągnięcia użytkownika Wojkoper

Świeżak

Świeżak (1/13)

  • Conversation Starter
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca
  • Od roku

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. Wojkoper

    Testy Kellusia 5.9

    Rower odebrałem wczoraj...No grzechem byłoby nie spróbować. Przykręciłem pedały i ustawiłem bloki więc naprzód. Jakoś się kręci myślę..patrzę na licznik a tu 38 km/h. Przycisnąłem bardziej prawie 50. Nie mam problemów z utrzymaniem tępa. Przełożenia generalnie mi się podobają jeżeli chodzi o jazdę po płaskim. Na trasie 50 km trafiłem na jeden podjazd ale tak jakoś na fali entuzjazmu nawet nie poczułem. Wszystko płynnie bez zgrzytów. Trochę się bałem o węglowe części bo ten asfalt na Modlińskiej to masakra jakaś, ale okazało się że niepotrzebnie. Wszystko całe jak dotąd.W sumie pierwsze 50 km na nowej szosowce za mną. Czas 1.30 min. Średnio 38,5 km/h max 54 km/h. Jestem pod wrażeniem co potrafi to urządzenie.
  2. Sporo lat jeździłem na tzw. kolarzówce Gazela czy jakoś tam, w każdym razie jak ją dostałem to napis był już prawie wytarty. Jeździłem nią sporo jak na taki rower z zazdrością patrząc na prawdziwych szosowców. "Uprawiając" sam dla siebie triathlon właściwie wszędzie woziłem drugi komplet kół do XC "Kellusia" by się nie zasapać na szosie. Teraz wreszcie zamówiłem sobie szosowego Kellusia 5.9 nie mogę się doczekać pierwszych jazd. Ciekawe jak mi pójdzie przesiadka na "prawdziwą kolarzówkę"?
  3. Ach działo się działo... Piątek wieczór -32 km wokół Saska Wielkiego. Start i meta w m Kobyłocha. W sumie fajna trasa ale co kilkaset metrów płot aż do wody prawie nie da się przejechać wokół jeziora. Na szczęście jeszcze nie wpadli na to by pobierać opłaty za przejazd roweru przez ośrodki.Tylko 3 furtki zamknięte na głucho i trzeba było się cofnąć. W nocy burza że hoo hoo. Sobota od rana piękna więc rundka po okolicach Szczytna w sumie nakręciło się 70 km i...tu przyznam klimat mnie pokonał. Duchota i upał sprawiły że w zasadzie padłem. Już nie mogłem się zmusić ,żeby pojechać wieczorem choćby po napój izobeeryczny. I tu szacun dla Pani Żony Małżonki . W niedzielę już normalnie choć upał nieco mniejszy. Wycieczka typu "gdzieby tu jeszcze pojechać" ale fajnie. Bilans weekendu 175 km Rowerek bez zarzutu, choć po każdym dniu konieczne było czyszczenie i smarowanie napędu, ale takie właśnie są Mazurskie szutry. Powrót wśród burz też był przeżyciem samym w sobie. Na szczęście nie spadły na nas żadne gałęzie, ale za to np godzinka na wahadełku pod Szymanami bo drogowcy też mają weekend .
  4. Wojkoper

    Tunning Kellusia

    Magnus zyskał wczoraj nowe obręcze Folcrum Red Metal i hamulce Magura Julie 08. na razie rewelacja. Pierwsze kilometry nic szczególnego ale jak hamulce się dotarły... ufff...jak dla mnie super. Z całej tej radości zrobiłem wczoraj prawie 80 km. Od wieczora testy w Mazurskich lasach i na szutrach.
  5. Mimo "zaawansowanego" wieku to mój początek "blogrestwa". W sumie to byłoby o czym pisać...bo odkąd zacząłem zapisywać traski w zeszyciku rowerowym to nakręciłem prawie 80 tys km. Ale zeszyt mi się skończył i postanowiłem spróbować formy elektronicznej. Ciekawe jak mi pójdzie. No to zaczynamy....Od dwóch sezonów przeważnie jeżdżę Kellysem Magnusem po delikatnym tuningu. Żaden tam szał...ale za to nie strach na chwile postawić przy sklepiku. Wczoraj 11.08 pokręciłem na trasce, którą nazywam sobie Tour de Legionowo. Łatwa lekka i przyjemna, po szosie, dla relaksu po pracy i innych domowych obowiązkach. Polecam - dobrze się po tym śpi jak się to przekręci w 1,5h. Zaczynam na wysokości Kowalczyka- prościutko Modlińską do Jabłonny potem Chotomów -Olszewnica- Kałuszyn- Wieliszew-Nieporęt i Płochocińską wracam do domku w sumie ok 55 km. Cały czas cywilizacja większość trasy oświetlona więc nawet wieczorem jest względnie bezpiecznie. W sam raz na relaks 2-3 razy w tygodniu. Dziś chyba też pojadę a co... Za to w weekend mazurskie szutry. To właśnie tygrysy lubią najbardziej...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...