-
Liczba zawartości
1 863 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez rzymo
-
To też, ale w MTB/XC nie ma co przesadzać z ciśnieniem, w końcu chodzi tu o to, żeby opona przejeżdżała po przeszkodach, a nie odbijała się od nich. Ogólnie - przy niskim ciśnieniu w oponie im szersza obręcz tym lepiej. Dla przykładu taki Race King 2.2" zupełnie inaczej zachowuje się na obręczy 24mm (Dartmoor VooDoo), w stosunku do obręczy 17mm (Mavic XC717). Na tej pierwszej nie ma problemu z zejściem z ciśnieniem poniżej 1.5atm, mimo tego nie sposób dobić takiej opony, na zakrętach opona nie pływa/nie podwija się... Dodatkowo opona jest kilka mm szersza. Wąskie obręcze mają tylko jedną zaletę - niższą masę. W każdym innym aspekcie szersza obręcz jest lepsza, zwłaszcza przy stosowaniu balonowych opon (jak wspomniany RK 2.2").
-
-
-
-
-
Więcej na stronie wymagającej logowania? Tak, nie każdy musi mieć konto na portalu społecznościowym Roweru oczywiście szkoda, trochę dziwne że taki w sumie nietypowy sprzęt (brak amora, jeden bieg) też się komuś spodobał.
-
Tak Potraktowałem w ten sposób Smart Sama. Po pozbawieniu go części bocznych klocków zaczął się dużo lepiej oczyszczać z błota.
-
Dobry w czym? Ja tu plusów nie widzę...
-
Ogólnie jest nieźle, przede wszystkim finansowo. Mi osobiście byłoby szkoda nie wykorzystać takiego budżetu do zejścia z wagi (poniżej 10kg osiągnięte bez jakichkolwiek problemów). Napiszę więc co mi się 'wagowo' rzuca w oczy (biorąc pod uwagę także spory budżet): - rama, - przednia przerzutka (starsze modele, nawet LX, to 130g i niżej), - manetki (ale tu patrzę bez pryzmat 120-gramowych gripshiftów ), - hamulce, 1kg to nie jest mało, - sztyca też niezbyt lekka, - piasta przód (Novatec/Boplight/Chosen - wytrzyma tyle samo, waży 55g mniej), - nyple (Dartmoor to 50zł mniej, jakość jak dla mnie taka sama). Amor - jakbym składał taki sprzęt dla siebie, to przez osobiste preferencje wziąłbym Manitou Tower Pro (kilka setek tańszy, 150g lżejszy). Hamulce także zagościłyby inne (komplet BB7 poniżej 800g), podobnie z napędem - tylna przerzutka na pewno SRAM. Zaoszczędzone $ można by przeznaczyć chociażby na lżejsze koła, np. obręcze ZTR, piasty Novatec.
-
Sens jest, ale czymś takim jak np. Kryptonite New York Chain (cenowo wyraźnie więcej niż zabezpieczenia z tego filmu) http://velo.pl/produkty/szukaj/?k=45&id=469 . W każdym razie swojego sprzętu nie spuszczam z oka, wszystkiego przypiąć się nie da - nawet strata siodła czy jednego koła byłaby bolesna
-
-
-
-
przerzutka przód: http://www.tinyurl.pl?0lyK6ODh przerzutka tylna: http://www.tinyurl.pl?5Oexpqv2 po drobnych modyfikacjach odpowiednio 104g i 187g sztyca - tak, Smica, 27.2mm / 325mm długości, ważyłem razem z zaciskiem - 224g podkładka pod mostkiem jest - 1cm grubości: http://img46.imageshack.us/i/mostekf.jpg
-
Z albumu: Krowa, ew. dalmatyńczyk
-
Krowa, ew. dalmatyńczyk
rzymo zaktualizował → album galerii w kategorii → Galeria użytkowników forum
-
-
Z albumu: Krowa, ew. dalmatyńczyk
Składanie w toku... -
-
Swego czasu jeżdziłem na Schwalbe Albert - dosyć żywotna i uniwersalna opona, płaciłem 79zł/szt, wagowo niecałe 600g.
-
Szybkość dokończenia składania sprzętu zależy teraz tylko i wyłącznie od sprawności Poczty Polskiej Hamulce już do mnie idą (hydrauliki Deore z białymi klamkami i zaciskami), korba też w drodze (czarne Deore na octalink). Reszta części jest. Ogólnie wyjdzie ~10kg za ~2k zł - jak już złożę do kupy to umieszczę w "Projekty rowerów" z pełną rozpiską wagową i kosztową.
-
-
Z albumu: Krowa, ew. dalmatyńczyk
W trakcie budowy. Za jakość przepraszam, nie mam obecnie w domu aparatu z prawdziwego zdarzenia. -
Rama to Level od Krossa. Na chwilę obecną (rama, lakier, hak, odcięte mocowanie pivotów, za to przykręcone mocowanie PM) masa wynosi dokładnie 1742g. Wykonanie - podkład do alu, dalej dwie warstwy białego (to na początku tygodnia). Dzisiaj z rana wycinałem wzory łat z folii samoprzylepnej, okleiłem całą ramę (zeszło ponad 3h). Teraz cienka warstwa czarnym sprayem, po paru minutach druga. Następnie oczekiwanie aż przeschnie, ostrożne zdjęcie folii (kolejne 0,5h wyjęte z życiorysu). Na koniec całość potraktowałem bezbarwnym. Jakbym na początku wiedział, ile to będzie roboty, to pewnie poszukałbym podobnie wyglądających naklejek.
-
Z albumu: Krowa, ew. dalmatyńczyk
Parę ładnych roboczogodzin, myślę że wyszło ciekawie
