Skocz do zawartości

Na Hel i z powrotem


nosor

5 954 wyświetleń

Udało mi się spełnić rowerowe marzenie i przejechać 200 km rowerem.
Pogoda była wyśmienita, więc pojechałem o 6.30 na Hel. Przed godziną 12-stą byłem na miejscu. 
Tu wykąpałęm się w lodowatej wodzie, co mnie bardzo dobrze wzmocniło i zregenerowało. Po posiłku i leżeniu przerałem się w nowe ciuchy i pojechałem z powrotem do Gdańska.
Niestety powrotny odcinek półwyspem helskim był męczący, ponieważ przeszkadzał mi wiatr wiejący w twarz, ale później, gdy już zjechałem z półwyspu wiatr miałem w plecy.
Reszta trasy przyjemna, bardziej bolał mnie tyłek i dłonie od trzymania kierownicy, niż czułem nogi. Udało się dojechać bezproblemowo i bezpiecznie.
 


Nosorowski_Hel.jpg

3 komentarze


Rekomendowane komentarze

ja nad morze wybieram się od 10 lat a mam skromne 600km, niby da radę pojechać ale deupa może odpaść... nie wiem jaki wygodny stroik kupić , no i jazda w deszczu mnie odstrasza oraz mogę znienawidzić swój rower (chociaż pewnie nawet gumy bym nie złapał). 100-200km to wyżyny moich możliwości które kiedyś się robiło, może 5x w życiu więc teraz Ty masz to już za sobą, gratulacje ze Śląska;-) i zapraszamy:P

Edytowane przez Bojkow
  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza

Właśnie w tej wycieczce chodziło o sprawdzenie swoich możliwości. Chciałem stuknąć te 200 km. Jeśli chodzi o tyłek, to faktycznie z nim miałem największy problem. Po 10 godzinach bardzo mnie bolał, o wiele mniej niż nogi. Moim zdaniem takie długie dystanse zawsze niosą ze sobą ryzyko, że pogoda gdzieś się może załamać, mi jednak dopisała. Życzę powodzenia w pokonywaniu swoich rekordów. Dziękuję za zaproszenie i również zapraszam do Trójmiasta.

Odnośnik do komentarza

Ja jechałem spod Wawy na Hel, ale po całodniowej jeździe odpadłem w Toruniu, 216km i nogi powiedziały dość :) Zaatakuje innym razem.

 

Odnośnik do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...