Możliwe, że to zły dział, ale chciałbym napisać ogólnie, nie tylko o wycieczce. Przyszedłem po poradę, ciekawostki jakie was spotkały itp.
Od dokładnie 6 miesięcy wraz z moim kolegą biegamy, chodzimy na basen, dzień w dzień wysiłek fizyczny (niedziela tylko wolna). Dawno temu już mieliśmy w planie jazdę na rowerze, coś większego niż do sklepu po bułki i nazat. Ja posiadam już rower od tamtej zimy (jakiś marny FELT za 1000-1200zł, ale bardzo zadbany, korba wymieniana itd.), a kolega właśnie zakupił Hexagona V3 (1100zł bodajże, ale mniejsza o to). Co drugi dzień staramy się przebyć jakoś 50-60km. Planujemy zrobić przerwę w wakacje, potem znów zacząć przez jakieś 10 miesięcy treningu, a w następne wyjechać z śląska (okolice Katowic), przez Warszawę do Świnoujścia.
Tutaj kilka pytań
Czy ktoś jechał już taką dłuższą trasę na takich, no nie ukrywają słabszych rowerach? Z tego co wyliczyłem to przejedziemy tak na oko 1500km w dwie strony, dziennie do pokonania 90-130km.
Jak z gościnnością polaków? Jesteśmy przygotowani psychicznie, że będziemy spać po lasach (nie jedziemy na wakacje, ale żeby się sprawdzić), ale może dałoby się utargować kawałek pola u jakiejś przyjemnej babci?
Jakieś porady, ciekawostki, wasze spostrzeżenia? Chcielibyśmy się już przygotować powoli



Temat jest zamknięty
Rower

















