Skocz do zawartości

[od 2000 do 7000 zł] Rower składany dla osoby ważącej 115 kg


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam

Od paru dni szukam po sieci roweru dla mnie i mam z tym kłopot, więc pora zapytać o radę fachowców

1. Potrzebuję składaka, którego mógłbym wozić w pociągu/metrze/autobusie, którym mógłbym dojeżdżać transportem kombinowanym do pracy. Rower nie musi składać się do minimalnych rozmiarów, bo w domu i w pracy mam dosyć miejsca na niego, ale w czasie transportu w stanie złożonym powinien nie przeszkadzać współpasażerom (i pozwolić mi zmieścić się wraz z nim do niezbyt zatłoczonego pociągu KM). Czyli rower powinien składać się co najmniej na pół w długości.

2. Niestety większość rowerów składanych ma ograniczenia udźwigu do 105-110 kg. Ja potrzebuję udźwig co najmniej 130 kg, bo sam swoje ważę, do tego ubranie, plecak, laptop i już robi się w okolicach 120 kg, a jak dojdą jeszcze jakieś zakupy... Wzrost 178 cm.

3. Rower będzie kilkukrotnie w ciągu dnia składany i rozkładany oraz noszony po schodach w dół (i niestety w górę), więc musi być wytrzymały i nie powinien być zbyt ciężki. System składania i rozkładania nie może być zbyt skomplikowany (żadne rozkręcanie/dokręcanie kluczem nie wchodzi w grę)/brudzący/ czy umożliwiający zgubienie części. Składak powinno się dać składać/rozkładać w kilkanaście sekund

4. Nie jestem przekonany do kół 20 calowych, ale ich a priori nie odrzucam. Mam do przejechania rowerem ok. 2 + 7 km w jedną stronę do pracy, więc w razie czego przecierpię i koła dwudziestki...

5. Byłoby miło gdyby miał już osprzęt miejski (lampki, dzwonek, błotniki, bagażnik lub koszyk)

6. To czy to będzie e-bike czy nie, ma mniejsze znaczenie. Na e-bike jestem w stanie wyłożyć więcej pieniędzy niż za "normalnego" składaka.

 

Jak dotychczas w swoich poszukiwaniach znalazłem dwa rowery

1. Dahon Hit (https://eu.dahon.com/bikes/hit/):

+ waga to tylko 12 kg,

- ale koła to tylko 20 cali

= udźwig widziałem i 130 i 137 kg, w każdym razie mały zapas bezpieczeństwa jest

koszt prawdopodobnie około 3100 zł

 

2. Bezior X500 Pro (https://www.bezior.com/products/bezior-x500-pro-500w-foldable-electric-bicycle-26-inch-30km-h-mountain-moped-bike):

+ koła 26 cali,

+ udźwig 200 kg...

+ e-bike,

- ale jednak ma manetki i silnik 500W więc według polskiego prawa to skuter (a więc potrzebna jest homologacja, rejestracja, OC, nie można jeździć po drogach rowerowych itp. albo udawanie że to rower)

- waga 23 kg, więc prawie dwa razy cięższy;

- chiński producent, więc nie wiadomo jak z jakością i ewentualnym serwisem

cena 4100-4300 na Allegro od chińskiego dystrybutora

 

Szukam też innych propozycji do wyboru, ale jak na razie słabo mi to idzie...

 

 

  • 5 miesięcy temu...
Napisano

Sprawdź rowery amerykańskiej marki Montague. Ciężko kupić w kraju, ale czsem się udaje z rynku wtórnego. Poniżej link do ich oddziału w Dojczlandzie:

https://www.montague-bikes.de/en/

Mają pełnowymiarowe rowery - miejskie na kołach 28 i górskie na 26, te drugie (Paratrooper) były robione z myślą o wojsku, więc miały nosić żołnierza i sprzęt. Nie wiem jakie limity wagowe, musisz dopytać. Ja mam miejskiego Bostona (obecnie brak w magazynie) i to jest zaioza ;)

Radę powinny teżdać konkurencyjne dla nich (ale też musisz dopytać) Change:

https://www.changebike.com/

Podobnie miejskie 28 i wiejskie 26 ;)

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Ostatecznie dokonałem zakupu

Garść spostrzeżeń dla innych osób, które będą próbowały kupić sobie składaka z dużymi kołami:

- zapomnij o znalezieniu czegokolwiek co miałoby wymagany przeze mnie deklarowany udźwig

- w ogóle znalezienie w okolicach Warszawy (i w ogóle w Polsce) jakiegokolwiek salonu rowerowego który by sprzedawał nowe rowery "składaki" z dużymi kołami - 26 cali i wyżej - graniczy z cudem. Po prostu nie ma - nikt tego nie sprzedaje. Zostaje rynek wtórny albo chińskie wynalazki

- rynek wtórny to olx i allegro. Na allegro jest sporo drożej, na olx można trafić fajną okazję, ale może się też zdarzyć że sprzedawca wycofa się w ostatniej chwili, a ty masz już kupiony bilet do jego miejscowości i nie ma szans go zwrócić...

- Niestety trzeba się liczyć, że rower z drugiej ręki będzie miał już swoje lata... I to zazwyczaj tak z 10-15...

- szukając okazji przez 3-4 miesiące ciągle natrafiałam na następujące marki/modele:

1) MIFA Chiemsee - rower niemieckiej, już nieistniejącej firmy. Koła 26 cali. Dwie kolorystyki - cały biały albo cały czarny. Aluminiowy, waży 15,5 kg. Przełożenia 7/3. Podczas jazdy góra ramy pracuje. Sztywny widelec. Podstawowa zaleta? Można kupić już od 300 zł

2) Pininfarina - wyprodukowana przez Dahona na podstawie modelu Espresso dla samochodowej firmy designerskiej Pinifarina. Podobno rower sprzedawano na zachodzie Europy na stacjach benzynowych za punkty lojalnościowe. W każdym razie na olx dosyć często się pojawiał za jakieś 900-1500 zł ale zaraz znikał. Kolor biały z czerwonym skórzanym siodełkiem i czerwonymi rączkami. Koła 26 cali, 3/7, aluminiowy, 16 kg

3) Terny i Dahony na olx pojawiały się rzadko, na drugim krańcu Polski, i zaraz znikały. Montague na olx pojawił się może raz czy dwa. Można te rowery znaleźć na allegro, tylko że tam kosztują 2000-3000 zł - używane ponad 10-letnie.

Ostatecznie wydałem 350 zł na MIFA Chiemsee. Do tego przegląd, nowe klamkomanetki Shimano Altus (bo oryginalne obrotowe mi nie pasowały). Muszę jeszcze wymienić uchwyty na kierownicy bo z racji obrotowych manetek miał je krótkie. Czyli ogółem koszt coś z 600 zł. Zepsuje się pod wpływem ciężaru? Odżałuje jakoś te 6 stów....

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...