Skocz do zawartości
Hisu

[gravel] Do 3.5k rower do wszystkiego

Rekomendowane odpowiedzi

Hisu

Szukam roweru, który będzie w miarę uniwersalny (nie tylko asfalt), a jednocześnie chciałbym się nim przejechać na najbliższym Warsaw 5i50 (czyli 40km) w jako takim stylu.W przyszłości być może i na dłuższych dystansach.

Po przeglądaniu różnych artykułów, porad etc. doszedłem do wniosku że rower typu Gravel to chyba (?) to czego potrzebuję.

 

Tak więc w skrócie. Facet, 1,90m, ~95kg. Zakładam że z takimi wymiarami szukam ramy w okolicach 52-54 (zależnie od wysokości kroku)? Czy warto kupić nowy rower, czy lepiej w podobnej cenie znaleźć coś używanego z wyższej półki? Budżet mam powiedzmy do 3.5k, choć jak nie ma dużej różnicy to chętnie wydam mniej. Zawodów wygrywać nie zamierzam, ale jednocześnie jeśli bym chciał kontynuować przygodę triatlonową i wydłużać dystanse to dalej chciałbym korzystać z tego samego roweru.

W innych tematach widziałem propozycje typu Spec Divrge albo Giant Anyroad, ale jestem strasznym laikiem w temacie i widząc różnice w budowie autorów innych tematów stwierdziłem że dla pewności stworzę swój, żeby nie kupić czegoś nieodpowiedniego.

 

Do tego czy po kupnie takiego roweru warto na asfalt sobie załatwić jakieś inne opony?To trochę pytanie w ciemno,po prostu widzę że często jest o tym na forum wspominane.

 

Pozdrawiam,

Hisu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Napisano (edytowane)
32 minuty temu, Hisu napisał:

Tak więc w skrócie. Facet, 1,90m, ~95kg. Zakładam że z takimi wymiarami szukam ramy w okolicach 52-54

Rama 52-54 dla ridera190 cm ? Nie żartuj. Mam 176cm i rama 52 cm, to tak idealnie dla mnie. Myślę że dużo lepszym wyborem dla ciebie byłaby szosa endurance gdzie możesz wsadzić szerszą oponę i ma bardziej rekreacyjną geo. Gravele są obecnie przedrożone... Może coś takiego by Ci podpasiło, opona 32 mm i jazda https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-540-id_8377756.html

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lederfox34

ja wiem ze Sora... ale jest też i stal :) https://antymateria.com/produkt/rower-przelajowy-piaskowy-535/ kapitalne nijako customowe rowery. Do wypraw, sakw, miasta turystyki... 

ewentualnie Kona. https://www.bikester.pl/rowery/rowery-szosowe/rowery-gravel/kona.html fajne wyprzedaże. Szkoda ze Tonk modelu nie ma. Sporo osób kupowało model Rove. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot
2 godziny temu, Hisu napisał:

Facet, 1,90m, ~95kg. Zakładam że z takimi wymiarami szukam ramy w okolicach 52-54

Ja mam 186 cm, 95 kg wagi i ramę w gravelu 56.

2 godziny temu, Hisu napisał:

Do tego czy po kupnie takiego roweru warto na asfalt sobie załatwić jakieś inne opony?

Tak. Poza tym w tej klasie cenowej fabryczne opony są kiepskiej jakości i ważą kilka ton .

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB
2 godziny temu, lederfox34 napisał:

ale jest też i stal :) https://antymateria.com/produkt/rower-przelajowy-piaskowy-535/ kapitalne nijako customowe rowery.

Hmmm... Kapitalne ze spowalniaczami canti? Śmię wątpić :whistling:

3 i pół klocka to jakieś 720 funtów. Można przeglądnąć po-noworoczne wyprze w UK lub DE. 

No i rama 54 dla 1.9m to raczej nieporozumienie. Chyba, że cały Twój wzrost siedzi w tułowiu i masz baaardzo krótkie nogi.

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, IvanMTB napisał:

Kapitalne ze spowalniaczami canti? Śmię wątpić :whistling:

;-) Zawsze pewnie można wkręcić sakwę w szprychy, pamnietam, jak za młodu któryś z moich kumpli miał kolarkę na której hamował wkładając but miedzy tylne koło a podsiodłówke. Więc, nawet jak Canti się "odtjunuje", to można rower na kilka sposobów Spowolnić/Zatrzymać. 

Niemniej ja bym roweru na obreczówkach nie kupił. Wyleczyły mnie z tego dwie zimy na Vkach. Chyba że ten "piaskowy" to byłby taki rower weekendowy.

15 godzin temu, lederfox34 napisał:

fajne wyprzedaże. Szkoda ze Tonk modelu nie ma

Bikster to dziwny sklep, nawet promocje na stornie potrafią być po wrzuceniu do koszyka, kupieniu i opłaceniu odwoływane z niewiadomych powodów, a pozniej ten sam towar pojawia sie w zupelnie innej, wyższej cenie.

Dla kogoś z WAw chyba najlepiej podjechac do Lokalnego sklepu Kony lub ZErknac na http://halarowerowa.pl/marin-four-corners-2017-p633.html

EDYTA: Czy mnie sie wydaje czy ten MArin 4C jakis długasny jest ETT nawet w Lce 600 ??

Edytowane przez cinol123

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzyboo

Pozwolę sobie podpiąć się do tematu.

Dwa tygodnie temu skasowałem swojego gravela GT Grade Sora, z którym bardzo się polubiliśmy. Na razie szkoda jest zgłoszona do ubezpieczyciela więc pewnie jeszcze chwilę potrwa zanim odzyskam przynajmniej część kasy z polisy sprawcy. 

Nie śledzę specjalnie rynku i GT Grade kupiłem rok temu dość przypadkowo, bo była dobra promocja i jako pierwszy rower z barankiem sprawdził się świetnie.

Najchętniej kupiłbym w sumie taki sam rower, bo miał wszystko czego było mi potrzeba, ale nowe modele na Sorze mają już aluminiowy widelec, co jest sporym krokiem w tył. Pozostaje model z Tiagrą. W UK można go upolować w okolicach 3K więc cena fajna. 

Akurat na wiosnę planowałem założyć bezdętkowe opony 35mm Schwalbe G-One i częściej jeździć poza asfaltem. 

A może w okolicach 4K jest coś równie ciekawego, co sprawdzi się na dłuższych trasach, niekoniecznie po asfalcie?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzyboo

Dzięki. Ten link już znam i jak nic innego mnie nie zainteresuje to pewnie skorzystam, bo cena jest dobra a rower znam. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzyboo

No i kupiłem tego GT Grade na Tiagrze. Zobaczymy kiedy dojdzie.

W sumie to będzie to samo co było tyle, że nieco lepszy osprzęt. Trochę mi będzie brakowało okienek ze wskaźnikami na klamkomanetkach, które przydają się w mieście, ale pewnie się przyzwyczaję. Za to kable z przerzutek są już schowane pod owijką, co jest fajne. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudeusz09

Gratuluję zakupu. Uwierz, nie będzie Ci brakowało ;). Też nie wyobrażałem sobie jazdy bez wskaźników... Zapomniałem o nich już podczas pierwszej jazdy :). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzyboo

Pewnie masz rację. Jak są wskaźniki to się na nie patrzy, jak nie będzie to trzeba będzie sobie inaczej radzić ;)

Ze skasowanego roweru zdaje się uchowało się tylne koło więc pozostaje dokupić ciasno zestopniowaną kasetę i będzie do trenażera. Jak rozumiem każda kaseta 10 rzędowa Shimano będzie do tego pasowała? 

Opony pewnie założę Schwalbe G-One 35mm bo miałem zamiar w tym roku trochę więcej czasu spędzić poza asfaltem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
olek19

nie lepszy byłby dla Ciebie rower w styłu gran fondo czyli długo dystansowa szosa z geometrią endurance, współczesne konstrukcje mają hamulce tarczowe dzięki czemu spokojnie włożysz oponkę 32 a do niektórych nawet 35 z jakimś delikatnym bieżnikiem np FUJI ######F nowy model na 2018 ma ładną ramę liniki prowadzone wewnątrz pełna TIAGRA z fajnymi hamulcami TRP SPYRO gdzie linka ciągnie tłoczek z obu stron, myślę że spokojnie kupisz go do 4000 zł http://skleprower.pl/fuji-######f-15-d-2018-tiagra-4700-2x10-p-73.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzyboo

GT Grade Tiagra ma geometrię, która mi bardzo odpowiada i z tego co widzę, to ma bardzo podobny osprzęt (Tiagra, TRP Spyre) . Jedyna różnica to prowadzenie linek, ale z tym mogę żyć. Za tego mojego dałem wczoraj 3300 co wydaje się być dobrą ceną jak za taki rower. Do tego polubiłem tego baranka, który nieco rozszerza się na  dole co poprawia chwyt w trudniejszym terenie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Hisu

Nie miałem czasu zajrzeć tu a tu tyle odpowiedzi :) Dziękuję za poświęcony czas.

Mam pytanie dotyczące opon - jak rozumiem niezależnie na co się zdecyduję (na razie myślę o https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-540-id_8377756.html) lepiej jest wymienić opony? Czym się tutaj kierować? Częściej będę jeździł po asfalcie. Koniecznie muszę mieć 2 zestawy (asfalt i cała reszta), czy spokojnie da się wziąć coś uniwersalnego co jednak będzie na asfalcie w miarę dawać sobie radę?

Co do ramy tak, to pomyłka z mojej strony. Myślałem o rowerze rok temu i wydawało mi się że taki wtedy był rozmiar ramy w rozważanych rowerach, ale znalazłem rowery które przeglądałem wtedy i była to jednak rama 58 :) Wybaczcie brak wiedzy.

Pozdrawiam,

Hisu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Grzyboo, jeśli kupiłeś Grade w UK, to masz do przełożenie klamki hamulców, bo na 90% będą po wyspiarsku ( czyli na odwrót ). Z Winstaleys rower idzie ok 5-6 dni roboczych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lederfox34
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Hisu napisał:

Koniecznie muszę mieć 2 zestawy (asfalt i cała reszta), czy spokojnie da się wziąć coś uniwersalnego co jednak będzie na asfalcie w miarę dawać sobie radę?

kurczę, jesli będziesz chciał tak zmieniać te opony co zechcesz w teren- asfalt zapuścić się to szacun.. :huh: 

ciężko tak być zdeterminowanym na określony teren- bo wtedy to nie tam tylko tam. Lepiej poszukać tego po czym będziesz jezdził częsciej(?). Przy hamulcach tarczowych przecież to dodatkowa zabawa z ustawianiem klocków... (no chyba ze sztywne osie się ma) wiem ze taki środek u znajomych to opony bardziej 'pękate' balon większy ale lżejszy bieżnik. Samodzielnie za to odnajdywałam się na cx compach najcieńszych (28mm bodajze) i podobnie z racing ralphem (szosa, czasem szuter) 

Edytowane przez lederfox34

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzyboo
Teraz, durnykot napisał:

Grzyboo, jeśli kupiłeś Grade w UK, to masz do przełożenie klamki hamulców, bo na 90% będą po wyspiarsku ( czyli na odwrót ). Z Winstaleys rower idzie ok 5-6 dni roboczych.

W poprzednim też miałem po wyspiarsku i się przyzwyczaiłem. W sumie to przy ograniczonej sile z jaką można nacisnąć klamki w górnym chwycie to nawet lepiej mi się to sprawdzało kiedy przód był pod prawą ręką. Mam tylko jeden rower z barankiem więc nie ma problemu z nawykami. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.