Kosanity Napisano 9 Maja 2016 Napisano 9 Maja 2016 czyli Romet sprzętowo i jakościowo będzie ok w tej cenie? jedyne co mi się w nim nie podoba to paskudny kolor ale skoro tak mówisz, to pewnie go wezmę. Ten Kands za to wygląda kozacko. Wcześniej twierdziłem, że wygląd to dla mnie sprawa najmniej istotna. No i pewnie tak zostanie. To na razie mam dwie opcje. Jeszcze ktoś coś jest w stanie zaproponować na takim poziome ceny i jakości? Cytuj
kristofff Napisano 9 Maja 2016 Napisano 9 Maja 2016 Witam, Zamierzam kupić rower dla siebie i dziewczyny w cenie około 1500 zł. każdy, po przeczytaniu części wątku wstępnie wybrałem te rowery: http://allegro.pl/2016-king-of-the-road-lazaro-integral-v3-alivio-i6162540342.html http://allegro.pl/2016-queen-of-the-road-lazaro-integral-v3-lady-i6150066625.html To będzie najlepszy wybór ? Czy ten sprzedawca jest polecany ? I czy można jeszcze kupić wersje z 2015 roku ? Cytuj
Kosanity Napisano 9 Maja 2016 Napisano 9 Maja 2016 jeszcze tylko dopytam czy ewentualnie warto byłoby dopłacić do tych dwóch rowerów względem ww orkana i maestro http://rower-sport.pl/pl/p/UNIBIKE-CROSSFIRE-GTS-2015-/2514 http://rower-sport.pl/pl/p/KROSS-EVADO-3.0-2015-meski-gratis-/2275 Cytuj
moszczan25 Napisano 9 Maja 2016 Napisano 9 Maja 2016 Nie warto dopłacać. Albo Orkan albo Kands moim zdaniem, wybór należy do Ciebie Cytuj
Kosanity Napisano 11 Maja 2016 Napisano 11 Maja 2016 (edytowane) Mam 84-85 cm w butach. Czyli 19 cali na pewno? Rometa mi tam wykupili. Bede zamawial zatem przez neta. Kands czy Lazaro ktorego kolega wyzej podlinkowal? Widze ze cieszy sie baardzo duza popularnoscia Btw jak mi rower przyjdzie niezlozony to w kazdym serwisie mi to skreca i wyreguluja czyz nie? Edytowane 11 Maja 2016 przez Kosanity Cytuj
moszczan25 Napisano 11 Maja 2016 Napisano 11 Maja 2016 Lazaro z linku wyżej są lepsze od Orkana. Cytuj
Kosanity Napisano 11 Maja 2016 Napisano 11 Maja 2016 Pytanie czy lepsze od kandsa maestro I czy 19 cali na kazdym z tych trzech bedzie odpowiednie przy moich wymiarach 183 cm / 80 kg / noga 85 cm w butach w lekkim rozkroku Cytuj
Kosanity Napisano 13 Maja 2016 Napisano 13 Maja 2016 (edytowane) Kands maestro i lazaro integral v3 to to samo w zasadzie? Osprzet rama ale i rama i jej rozmiar? Chyba dam stowe wiecej za kandsa bo jakos bezpieczniej sie czuje kupujac w sklepie niz u bf bike na allegro. Duzo zlych komentow widzialem na jego temat Edytowane 13 Maja 2016 przez Kosanity Cytuj
superfrog Napisano 14 Maja 2016 Napisano 14 Maja 2016 Kupiłem u nich ostatnio 3 różne Lazaro. Bez problemów. Mogą mieć niekiedy problem z czasem wysyłki, bo szybko im te rowery schodzą. Cytuj
yetz Napisano 15 Maja 2016 Napisano 15 Maja 2016 (edytowane) Cześć, nie chcę zakładać nowego tematu także napiszę tutaj choć przedział cenowy troche niższy. W sprawach rowerów jestem totalnym laikiem, chce sobie kupić rower do jazdy raczej rekreacyjnej, jako dodatek do treningów na siłowni. Poczytałem trochę forum no i mój wybór sprowadza się do: http://allegro.pl/2016-lazaro-integral-v1-amor-men-suntour-2xaltus-i6185259056.html oraz http://allegro.pl/mocny-cross-2016-lazaro-integral-v2-men-2-x-acera-i6181724534.html a jeżeli już zdecydowałbym się zapłacić 1200zł, to czy ten wyżej czy może: http://rowerykands.pl/rowery/161-nowosc-kands-1100-cross-line-men-.html pytanie z mojej strony jest proste: czy opłaca mi się dołożyć 250zł do tego drugiego? I jeżeli tak to wybrać Lazaro czy Kands? Edytowane 15 Maja 2016 przez yetz Cytuj
Gruchol Napisano 15 Maja 2016 Napisano 15 Maja 2016 @UP Dołączę się do pytania. Czy różnica w jeździe na Lazaro V1 a V2 czy V3 jest mocno odczuwalna? Cytuj
vdcmike Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 Zauważalna jest przede wszystkim różnica w cenie. Jeśli chodzi o właściwości jezdne - są identyczne - że względu na geometrię, koła, opony, czy kierownicę żadnych różnic w trakcie jazdy nie poczujesz. W tego typu rowerach napęd 3x9 nie jest istotny. "Amortyzatory" w przedstawionych modelach niby różnią się typem ale w rzeczywistości to ta sama konstrukcja - są toporne, zwykle nie dopasowane do masy rowerzysty, szybko łapią luzy na goleniach, praktycznie bez uszczelnień i przez to trzeba regularnie rozkręcać, czyścić i smarować. Cytuj
ZbyszekZmysichKiszek Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 tia, jasne. rozkrecac co 5 km... prosze cie, nie gadaj o czym o czym niewiele wiesz. w rowerach ponizej 2000pln sa ciezkie, malo wydajne amortyzatory. ale zeby od razu byly do niczego, to bym nie powiedzial. mowie z perspektywy uzytkowania kilku podstawowych wersji Suntoura i RST. bylo ich tylko kilka, ST o skoku 63mm, 75mm, XCR o skoku 100mm i RST o skoku 130mm. wszystkie po kilka lat mnie wozily, bez rozbierania ich. byly uzywane przez caly rok, w kazda pogode. poza blotem i gorami, ale nie do tego one przeciez sluza. wszystkie 4 jazde kontynuja do dzisisiaj, poszly do ludzi z tego forum, z tego co wiem do ich zimowek trafily i do rowerow, tak budzetowych, ze nie strach je przypiete do drzewa , na miescie zostawic. to tyle. natomiast od jakiegos czasu jestem zwolennikiem sztywnych widelcow. na miasto, ddr, waly, polne scierzki sa lepsze od budzetowych amortyzatorow. lzejsze, niezawodne. pozdrawiam, Zbyszek. Cytuj
Gruchol Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 W takim razie opłaca się dopłacać 500 zł do wersji V3? Cytuj
vdcmike Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 tia, jasne. rozkrecac co 5 km... prosze cie, nie gadaj o czym o czym niewiele wiesz. w rowerach ponizej 2000pln sa ciezkie, malo wydajne amortyzatory. ale zeby od razu byly do niczego, to bym nie powiedzial. mowie z perspektywy uzytkowania kilku podstawowych wersji Suntoura i RST. bylo ich tylko kilka, ST o skoku 63mm, 75mm, XCR o skoku 100mm i RST o skoku 130mm. wszystkie po kilka lat mnie wozily, bez rozbierania ich. byly uzywane przez caly rok, w kazda pogode. poza blotem i gorami, ale nie do tego one przeciez sluza. wszystkie 4 jazde kontynuja do dzisisiaj, poszly do ludzi z tego forum, z tego co wiem do ich zimowek trafily i do rowerow, tak budzetowych, ze nie strach je przypiete do drzewa , na miescie zostawic. to tyle. natomiast od jakiegos czasu jestem zwolennikiem sztywnych widelcow. na miasto, ddr, waly, polne scierzki sa lepsze od budzetowych amortyzatorow. lzejsze, niezawodne. pozdrawiam, Zbyszek. To, że się ugina to nie znaczy, że działa. Już o prawidłowym nie wspomnę. Trochę bawię się w serwisowanie amorów (rodzina, znajomi), nic wielkiego ale rocznie przez moje ręce przechodzi ich ze 20 i kilka. Z pełną świadomością piszę więc, że uszczelki kurzowe w tych amortyzatorach (a mowa o NEX, NCX, NVX i tanie odmiany NRX) nic nie warte - po rozkręceniu zwykle leci woda z resztami smaru i syfu, często przemieszane z rdzą. Poza tym wszystkie na goleniach 28mm łapią spory luz po sezonie (będę złośliwy i napiszę, że dzięki temu amor się będzie uginał nawet zasyfiony na max). Ostatnio robiłem sprężynowego NRXa, który działał fajnie przez 2 m-ce - potem stopniowo działanie na drobnych nierównościach ustawało. Wyczyszczenie i smarowanie pomogło, pewnie na kolejne 2 m-ce. Taka niestety natura amortyzatorów smarowanych smarem stałym. Kilka ruchów i smaru nie ma tam gdzie być powinien. W poważniejszych amortyzatorach, których w rowerach lazaro/kands nigdy nie było i pewnie nie będzie jest smarowanie olejowe, zwilżanie uszczelek kurzowych i specjalna anoda lub teflon na lagach zmniejszająca tarcie. To właśnie powoduje że praca jest aksamitna zarówno dzień po wyjęciu amora z pudełka jak i kilka m-cy później. W takim razie opłaca się dopłacać 500 zł do wersji V3? Nie wiem czy do V3 i 500zł ale ze względu na wolnobieg w V1 raczej szukałbym czegoś na kasecie. Cytuj
Gruchol Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 Właśnie jestem zainteresowany V2 i V3 lecz nie wiem czy warto dopłacać do V3. Cytuj
gtb Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 (edytowane) Różnica pomiędzy V2 a V3 to osprzęt (Acera vs Alivio) napęd (3x8 vs 3x9) i amortyzator (NEX vs NVX). Różnicy w działaniu napędu i prowadzeniu raczej nie odczujesz , jedynie co może być przydatne (odczuwalne na asfalcie) to blokada amortyzatora w V3 (zapobiega nie potrzebnemu uginaniu się amora na gładkiej drodze a co za tym idzie wytracani energii). Jeżeli 300zł to nadwyrężenie budżetu to śmiało bierz V2. Edytowane 16 Maja 2016 przez gtb Cytuj
vdcmike Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 Jakościowo/trwałościowo to jest praktycznie to samo. W V3 masz blokadę amortyzatora, która się przydaje, bardzo teoretycznie lepszy łańcuch, 9 koronek na kasecie zamiast 8 i chyba korbę na octalinku, który to znowu bardzo teoretycznie ma być sztywniejszy od mocowania "na kwadrat". W rzeczywistości poczujesz może jakąś różnicę ze względu na blokadę amora podczas jazdy po asfalcie. Cytuj
corey Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 Dzieki Waszym opinniom jutro odbieram ten rower, lecz w formie jak do wysyłki, bo jadę samochodem. http://allegro.pl/rower-crossowy-kands-maestro-alivio-19-czarnymat-i6187870429.html Może banalne pytanie, ale jakie klucze będę potrzebował do: "Po otrzymaniu przesyłki wystarczy przykręcić przednie koło, dokręcić kierownice i pedały." Tylko same imbusy? Jaki rozmiar? Do pedałów rozumiem, ze klucz 15mm? Cytuj
Miloszz Napisano 16 Maja 2016 Napisano 16 Maja 2016 Kurde, czytając już to nie rozumiem jednej rzeczy. Zależy mi na rowerze który będzie cicho pracował i dlugo mi będzie sluzył. Na krótkie przejażdzki. Myslalem o krossie evado 2.0, ale tu mi doradzili ze tak naprawdę nie warto i lepiej spojrzec na lazaro v3, kands maestro i spartacusa ponieważ ma lepsze podzespoły, a teraz czytam wyzej ze acera a alivio to nie odczuje sie różnicy. A wiec tak naprawdę co to daje ze rower ma alivio, zamiast acery lub tourneya ? Cytuj
corey Napisano 17 Maja 2016 Napisano 17 Maja 2016 Obstawiam, ze alivio bedzie mialo na pewno wieksza zywotnosc. Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka Cytuj
Supr_CK Napisano 17 Maja 2016 Napisano 17 Maja 2016 (edytowane) Tourney jest najniższej klasy podzespołem Shimano. Później jest Altus, Acera, Alivio itd. Znaczy to, że wyższej klasy osprzęt jest trwalszy. Ja osobiście bym brał z lepszym osprzętem. Edytowane 17 Maja 2016 przez Supr_CK Cytuj
vdcmike Napisano 17 Maja 2016 Napisano 17 Maja 2016 Granice pomiędzy acera i alivio praktycznie z roku na rok się zacierają. Obecnie mamy taką sytuację że alivio 2015 (czyli seria 4000) jest bardziej tandetne niż stara dobra trzycyfrowa acera (było wiele wątków o trudnościach w ustawieniu i delikatności). Jeśli chodzi o trwałość - coraz więcej plastiku w alivio i acera co odpowiada trendom obniżania produkcji i jednocześnie żywotności. Z drugiej strony mechanizmy te są na tyle dopracowane, że przy dbaniu o nie będą służyły wiele lat (tak samo jak nieśmiertelne i siermiężne tourney i altus). Na dobrą sprawę na dzisiaj jedyna różnica pomiędzy alivio i acera to to, że w grupie alivio jest kilka korb ze zintegrowaną osią. W rowerach budżetowych różnica pomiędzy alivio i acera zwykle polega na liczbie przełożeń. Cytuj
romjke Napisano 17 Maja 2016 Napisano 17 Maja 2016 Szukam jakiegoś crossa dla siebie za 1500-1800zł. Interesowałby mnie zakup w sklepie stacjonarym, m.in. przez to kompletnie nie jestem przekonany co do kupna polecanego mocno lazaro integral v3 czy też jego pochodnych - Kands, Spartacus. Poza tym strasznie nie podobają mi się wizualnie.. Moją uwagę zwrócił Kross Evado, w pobliskim sklepie mogę zakupić modele 2016 w cenach 3.0=1700zł, 4.0=1880zł. Czy to są dobre rowery? Warto dopłacać do drugiego modelu? Czy amortyzowana sztyca w 3.0 poprawia znacząco komfort jazdy? Rower chce użytkować w terenach podmiejskich, głównie asfalt, czasem jakieś utwardzone polne drogi. Przewiduję 30-40km/tydzień. Totalny amator, ostatnio więcej jeździłem na jakimś góralu z komunii, kilka lat wstecz ;> Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.