Cześć!
Chcemy kupić dla Taty na urodziny nowy rower. Tata 69 lat, około 174 cm i 84 kg. Jeździ głównie po asfalcie, szutrach leśnych , okazjonalnie trafi się trochę bardziej "offroadowa" część drogi leśnej z jakimś korzeniem, ale to dosyć rzadko. Z tego co wyczytałem to w takim wypadku najlepiej byłoby rozglądać się z rowerem crossowym? MTB chyba byłby zbyt "ciężki" przy większości asfaltu i szutru? Chyba, że jest jeszcze jakiś rodzaj warty rozpatrzenia? Budżet najlepiej do 2000 zł, ewentualnie 2200-2300 zł. Czy w takim budżecie można w ogóle spodziewać się '"przyzwoitego" sprzętu?
Z szybkiego researchu dowiedziałem się, że:
- dobrze byłoby mieć sztywny/blokowany widelec
- osprzęt od dobrego producenta
- hydrauliczne hamulce
Jeśli przydałoby się zwrócić uwagę na coś jeszcze to proszę o rady.
Szukałem dosyć długo i wydaje mi się, że najlepsza oferta jaką znalazłem to: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-crossowy-stevens-5x-gen-1-pd48370/
Waga 13,9 kg, widelec amortyzowany SR Suntour NCX-D LO 63mm z blokadą, napęd Sunrace/Shimano, opony Schwalbe Smart Sam 42mm, hamulce hydrauliczne Tektro 180/160mm.
Czy taki rower będzie względnie OK? Wiadomo, nie jest to profesjonalny sprzęt, ale czy Tata poczuje na takim sprzęcie komfort i przyjemność z jazdy w porównaniu do swojego ponad 20 letniego Gianta (też z normalnej półki cenowej, nic specjalnego).
Wielkie dzięki za każdą pomoc