Cześć wszystkim,
szukam chętnych na wyprawę rowerową z Krakowa do Gdańska, spanie na dziko w lesie, dziennie 100-150 km trzeba zrobić minimum. Sam jestem amatorem, a najdalej udało mi się na razie dojechać do Warszawy z Krakowa.
Oczywiście przed wyprawą fajnie byłoby się złapać na wspólną przejażdżkę po okolicy ;D