Pytanie do osob, ktore wrzucaja filmy z serwisu roweru, ustawiania napedu, hamulcow, kół, amortyzatora albo krotkie nagrania z jazdy pokazujace problem.
Jesli glosowy opis jest przydatny, ale wiatr, ruch uliczny, naped, hamulce, trzaski, echo garazu albo muzyka utrudniaja zrozumienie, czy czyscicie narracje przed publikacja?
Nie chodzi mi o reklame sklepu, ukrywanie usterki ani poprawianie filmu tak, zeby rower brzmial lepiej. Chodzi o wlasne nagranie, w ktorym latwiej ma byc zrozumiec opis.
Moje zasady bylyby takie:
- zachowac oryginal jako referencje
- nie usuwac tarcia hamulcow, pracy napedu, stukow, trzaskow, szumu lozysk, dzwonkow, wiatru, ruchu ulicznego ani innych dzwiekow waznych dla diagnozy
- nie dodawac muzyki bez praw
- przesluchac oddzielony glos i tlo przed zapisaniem
- sprawdzic, czy artefakty nie zmieniaja wrazenia z usterki albo ustawienia
- wspomniec o istotnej obrobce, jesli film ma pomagac w diagnozie
W filmach serwisowych czystszy glos jest pomocny, czy surowy dzwiek jest wazniejszy, bo mechaniczne odglosy sa dowodem?
Bez linku i bez rekomendacji produktu. Interesuje mnie workflow i forumowa etykieta.