@marcin_ostrów po prawdzie FS rozważałem od razu, ale znajomi od razu: a po co Ci to? a komu to potrzebne? Ja jednak argumentowałem ów wybór właśnie tym, że FS trochę jednak ulży podzespołom z uwagi na gabaryty osoby, która ma z niego korzystać. Ja nie mam zamiaru jakoś katować tego roweru, ale chce mieć pewność, że jak już się zdecyduję na jakąś zabawę, to rower mi nie pierdnie na pół albo coś się powygina. Masa robi swoje a fizyki się nie zmieni
@KrissDeValnor właśnie dlatego na starcie, jak już wspomniałem wyżej przed chwilą, od razu brałem pod uwagę konstrukcję FS. Ja docelowo zejdę trochę z masy ale nadal to będzie okolica 120kg.
A mógłbyś wskazać jakąś dobrą bazę w tej cenie co wspomniałeś? Bo faktycznie koła mógłbym zlecić zrobić, a być może wymienić jeszcze coś, a graty wymienione pozostawić sobie na zapas w razie potrzeby.
Dla mnie dziś rowery to czarna magia, rynek się zmienił, jest masa niszowych marek, które robią naprawdę fajne rowery. Ja to pamiętam czasy Pelikana, Wigry, itp. a potem nagle na rynku pokazał się Scott Wheeler. Mam jakiegoś Treka miejskiego co to mi w spadku pozostał ale to się jedynie nadaje do jazdy po ścieżkach ubitych i po asfalcie. Nie wspomnę o tym, że rama jest za mała - albo ma taką nie moją geometrię, a lat to to ma ze 20.