Dzień dobry, zakupiłam rower Scott Contessa Active 40 z fabrycznymi oponami Kennda 29x2.4".
Głównie jeżdżę po asfalcie i drogach gruntowych, czasem po szutrowkach.
W sklepie panowie namawali, aby wziąć ten z grubszymi oponami bo zawsze są "lepsze nawet w mieście". Ale szczerze mówiąc, cieżko mi się jeździ na tych oponach po asfalcie, może to kwestia przyzwyczajenia?
I pytanie, czy zmiana tych opon na np. 29 x 2.0 z lekkim bieżnikiem lub całkowicie gładkim wpłynęłaby na komfort i szybszą jazdę po asfalcie? Nie mam pojęcia, które "rozmiarowo" mogłyby pasować i czy rzeczywiście warto. Nie znam się totalnie na rowerach.
Z góry dziękuję za odpowiedź.