Hej!
Jako że wiosna za pasem, szukam dla siebie roweru, żeby trochę więcej się poruszać. Nie jeżdziłam regularnie od dzieciństwa, więc niestety się kompletnie nie znam. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc i podpowiedź na jakie specyfikacje i modele zwrócić uwagę.
Mam 158cm wzrostu, z tego co tu czytałam ważna jest długość wew. nogi - wychodzi mi ok. 75cm. Głownie śmigać będę po ścieżkach, z lekkimi podjazdami przy wycieczkach za miastem, ale raczej bez regularnych, dużych nachyleń. Jestem w Krakowa, więc jakieś małe górki mogą się trafić. Zależy mi też na dość stonowanej kolorystyce. Rama nie musi być damska, planuje jeździć w spodenkach i legginsach.
Przeglądałam kilka wątków i wpadło mi w oko parę opcji:
Z tańszych:
https://www.decathlon.pl/p/rower-crossowy-riverside-500-z-hamulcami-tarczowymi/_/R-p-300777
https://marinbikes.com.pl/produkt/marin-presidio-1-2025/
https://lazaro-bike.pl/sklep/lazaro-integral-v3-męski-2023_pid=353 (17'' nie będzie za duża dla mnie?)
I patrzyłam też na parę droższych:
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-crossowy-damski-liv-rove-4-pd43001/?v_Id=251943
https://sprint-rowery.pl/rower-crossowy-unibike-flash-eq-2025#93=5&142=109 (znowu min 17'')
Tylko nie wiem, czy jest sens w ogóle patrzeć na droższe, jak na moje potrzeby. Czy w ogóle przeskok między tymi dwoma budżetami jest na tyle odczuwalny.