Korekta: Rczeczywiście mogłem źle zdefiniować przewyższenia będzie to bliżej 1500 jak nie więcej. Częstotliwość jazdy będzie max kilka razy w tygodniu z czego pon-sob sporadycznie po max 2-3h, niedziela dłuższe trasy. Dużo jazdy po graniach, szlakach, lesie jak i ostrych zjazdów w dół. Kondycja średnia: obecnie jeżdzę głównie po asfaltowych i szutrowych drogach z przewyzszeniami do 400m (10-30) km trasy również weekendowo. Rower ma służyć bardziej jako odskocznia żeby sie wyszaleć niż robić jakieś maratony. Przeznaczenie Besid Żywiecki, Makowski, Gorce. (głownie beskid żywiecki okolice babiej góry). Plus minus kilka tysięcy nie robi różnicy bardziej zależy mi na wytrzymałym sprzęcie.