Cześć wszystkim,
chciałbym zaczerpnąć porady czy w dobrym kierunku co do wyboru roweru idę, a precyzyjniej rzecz ujmując mam na myśli stosunek cena/jakość.
Jedyny jaki mi przypadł do gustu to jest Canyon Roadlite 7 finalnie z przesyłką wynosi prawie 5 tys zł, na sklepie wychodzi ok. 5k zł. Ma osprzęt deore, carbonową sztyce.
Bardzo spodobał mi się Cube Nulane C:62 SLX ale on chyba jest poza moim budżetem chyba że szukać używanych a nie wiadomo czy jest sens...
Gianty, krossy przepatrzyłem i wszystko dobrze jakby nie miały pomieszanych albo słabego osprzętu.
Trasy jakie planuje to głównie velostrady (drogi asfaltowe), bardzo rzadko jakieś szutry czy lasy.
Mam 176cm i 82 międzykrocze.
Pozdrówki!