Nie znalazłem tak informacji o przełożeniach. Ja liczyłem prędkość dla konkretnego przełożenia i kadencji tym:
https://rowerplus.pl/pliki/kalkprzelozen.htm
Nie wiem na ile jest to poprawne.
Zawsze na mtb (tanie 3x) brakowało mi wysokich przełożeń i po płaskim zawsze jeździłem na najcięższym nawet przy delikatnym (przez duże D) podjeździe. Na zjeździe już była lipa.
Cross od mtb wyróżniają m.in. cięższe przełożenia. Był to dla mnie główny argument do wyboru roweru.
Zakładam, że w roam 1 najcięższych i najlżejszych przełożeń nie będę używać przez 99,9% czasu.
No i nie liczyłem u siebie nigdy kadencji. Mocno rowerowy kolega, który ma różne typy rowerów mocno się zdziwił na jak niskiej kadencji ja jeżdżę. To pewnie złe nawyki wyrobione w dzieciństwie, ale w drugiej strony jak się jedzie na niedzielną wycieczkę w grupie o zróżnicowanej kondycji to fajnie czasem poczuć coś w nogach.
Parę lat za dzieciaka byłem w sekcji kolarskiej. Mnie tam uczyli o niskiej kadencji. Zapewne mieli na myśli, aby nie robić pod górkę kadencji 200 na najlżejszym przełożeniu, ale kilometrów narobiłem bardzo dużo po lesie i szosie łapiąc te nawyki. Może to też kwestia budowy ciała. Zawsze byłem bardzo szczupły
Możliwe, że u mnie typowa kadencja będzie wyjątkowo niska i stąd takie upodobania i spostrzeżenia.