Witam, poszukuje jakiegoś fulla na początek zabawy. Zależy mi by na początku przygody nie kupować najtańszych zabawek. Najpierw poszukuje odpowiedniego skoku. Jak będzie używany rower? Raz w tygodniu wypad w góry (Bielsko, Szczyrk i okolice) na single/trasy górskie. W tygodniu jakaś zabawa po lesie, trudniejszy teren w okół Tychów/Katowic, dojazd do pracy. Jaki skok? Rower będzie używany również na podjazdach. Niby idealny kompromis to 140/150mm ale jak będzie 170/180mm mi nie wadzi ponieważ wolę mieć już cięzej na podjazdach/w lesie/dojezdzie do pracy niż szukać kompromisu przy zjeździe. Czy to dobre myślenie? Parę rowerów mi się spodobało i na moje oczy amatora nie wyglądają najgorzej. Na pewno nie chce żadnych suntorów i podobnych jakościowo wynalazków bo mimo wszystko wolę zacząc przygode od jako takiej jakości sprzetu niz jej braku. I jakie koła na początek? 27,5 czy 29? Można powiedzieć że będę uczył się od totalnego zera więc logika mówi 27,5 dla lepszej zwrotności.
rowery jakie rzuciły mi się w oczy(nie chce uzywanych bo mimo wszystko trzeba coś nie coś wiedzieć by nie kupić złoma pod peleryna perfekcji):
https://dartmoor-bikes.com/hardware/enduro/blackbird-evo-275
https://www.canyon.com/pl-pl/rowery-gorskie/rowery-trailowe/neuron/al/neuron-6/3166.html
https://vitusbikes.com/products/sommet-29-bike-deore-1x10
https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-5/p/29459/?colorCode=grey_black
https://www.specialized.com/pl/pl/stumpjumper-st-alloy-29/p/170585?color=262660-170585
https://sprint-rowery.pl/rower-gorski-polygon-siskiu-t7
https://sprint-rowery.pl/rower-gorski-dartmoor-thunderbird-superenduro-evo-2022#additional
Jak z jakością podzespołów w takich rowerach? Microshift daje radę czy lepiej iść typowo w shimano/sram i olać microsofta. Pisałem o skoku z kompromisem 140/150 a wrzuciłem w linkach rowery ze skokiem 120mm, czy warto w ogóle się interesować takim rowerem jako "uniwersalny"? Lepiej iść w większy skok pod zjazdy/przyczepność/skoki z góry kosztem podjazdów i wygody na codzień(wygoda na codzień ma chyba najmniejsze znaczenie dla mnie bo tak jak pisałem zjazdy>wygoda codzienna ale wole spytać)? Troche bez składni napisany tekst ale jestem po nockach + 12h pracy prawie codziennie i tak człowiek inaczej myśli inaczej pisze.