HSM
Użytkownik-
Liczba zawartości
675 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez HSM
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
HSM odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
No nigdzie... tak tylko w porównaniu do Keplera bzdurzę... -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
HSM odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
O Somie myślałem, ale była nieco odległa od pytania @Qbotcenko o konkretny wygląd widelca, bo Typ A tej Wolverine jest ciekawy, ma sztywne osie i główkę 44 mm, ale Soma nie sprzedaje tej ramy z widelcem (proponuje zwykłego unicrowna z osią 15 mm). Brak tu fajnego nowoczesnego widelca na mufach jak w tym Keplerze. Z kolei do Typu B jest przewidziany widelec na mufach, ale to jest okupione brakiem sztywnych osi w ramie i widelcu, główką 34 mm, no i ten widelec jest pod mocowanie hamulca ISO. W Somie można spojrzeć jeszcze na Jawbone czy Fogcuttera, tylko też widelec trzeba dobierać osobno... To już ciekawszy i kompletny jest ten Kepler. Somę w Europie sprzedaje też m.in. holenderski justpedal.nl A ten Peregrine naprawdę idealny, tylko przy poziomie cenowym 1100 GBP, to ten Kepler - nawet jak nowy będzie sporo droższy od starego - jest rozsądną alternatywą. -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
HSM odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Wiem, znam, doceniam. Co jakiś czas ogląda z wypiekami na twarzy... To o niebo ciekawsze niż współczesny rowerowy mainstream. Co do samego Crusta, to chyba i tak lepiej ściągać ze Stanów, bo chyba taniej, a cło i tak to samo... Zastanawiałem się, czy jest gdzieś w Europie dystrybutor. -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
HSM odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Jak to tylko o widły chodzi, to podobny będzie od Disc Tuckera: A z tym Keplerem, to zaczynam rozumieć skąd przecena na dotychczasowe framesety 🙂 A z podobnych w całości to może Crust Bombora tylko gdzie to kupić i dlaczego takie drogie... -
Jakieś resztki zwijanego Kojaka mają jeszcze tu: https://www.sjscycles.co.uk/tyres-large/schwalbe-kojak-hs385-raceguard-folding-tyre-26-x-200-inch-50559/?geoc=PL ale to chyba rzeczywiście końcówka, zapasów...
-
[Marin Gestalt XR] wpadka działu B&R czy dziecko działu PR?
HSM odpowiedział spidelli → na temat → Rowery/ramy
@spidelli Na rodzimym podwórku przykładem takiego roweru jest Rondo Mylc - też ma wysunięte do przodu koło (kąt główki ramy 68-68,6 w zależności od ustawienia insertów w widelcu), jeszcze bardziej wypłaszczony kąt podsiodłówki, co wydłuża górną rurę zdecydowanie bardziej niż w tym Marinie. Dokładnie taki sam króciutki mostek, no i miejsce na szerokie grawelowe opony - w Rondo jest to chyba do 700x47, a w Marinie 700x50. Czy takie rowery mają rację bytu...? Czas pokaże, ale miło, że ten marketingowo-medialno-modny grawel może przyjmować rozmaite postacie i w sumie nie da się go zaszufladkować w jednej szufladce. Znaczy się klienci mają wybór i każdy może wybrać, jak tylko uważa, albo jak mu się wydaje, że uważa... Czy chcą lekkości i szybkości, czy wyprawowej dzielności, czy też stabilności na pozaasfaltowych zjazdach... Tutaj: masz kilka słów o Mylcu: a w materiałach na kanale z tego okresu jest i przejażdżka prezesem Rondo i rozmowa m.in o tym jaki pomysł mieli właśnie na tego Mylca. -
[Osłonka dźwigni hamulca] wymiana osłonki w starej szosie
HSM odpowiedział raleigh → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
Właśnie się kapnąłem, że odpowiadam nie tej osobie , co trzeba. Mea culpa... -
[Osłonka dźwigni hamulca] wymiana osłonki w starej szosie
HSM odpowiedział raleigh → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
@raleigh przyjrzyj się też współczesnym klamkom. Na przykład SRAM S-900 ma te same gumy co mechaniczne klamkomanetki SRAMa - czyli zakładam, że wymiary tych klamek są analogiczne do jakiegoś mechanicznego Reda czy Force'a, a więc powinny być większe, bardziej bulwiaste niż klamki z epoki, albo takie do nich nawiązujące. Chyba to samo się tyczy klamek S-500 (te drugie są tańsze od pierwszych, bo mają nie karbonowy ale aluminiowy uchwyt. Nie wiem jak to wygląda w przypadku przywoływanych wyżej Tektro czy TRP, bo nie miałem ich w ręku. No i na koniec nie wiem, jak to będzie wyglądało po zamontowaniu na tej wiekowej kierownicy. -
[Osłonka dźwigni hamulca] wymiana osłonki w starej szosie
HSM odpowiedział raleigh → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
@itr Tutaj https://michaelperetti.com/blog-catalog/2019/5/2/finding-vintage-shimano-n105-brake-hoods-model-1050 ktoś miał podobny problem i wydaje się, ze znalazł rozwiązanie w kwestii gum. Może rzeczywiście te wciąż dostępne BL-1055 się nadadzą. EDYTOWANE: A co do wygody, myślę, ze to kwestia nie tyle gum, ani nawet starych klamek pod tą kierownicę, tylko po prostu samej kierownicy. Nawet jeżeli zamontujesz tam jakieś współczesne klamki w rodzaju Tektro RL-520 czy mocno klimatyczne TRP RRL , albo nawet sramowskie S-500, to nic nie da. Do współczesnych klamek najlepiej znaleźć kierownicę o bardziej ergonomicznym gięciu, żeby rurka nie opadała tak stromo, ale była ładnie wygięta. Można spokojnie poszukać takich kierownic pod zacisk 26 lub 25,4 mm. EDYTOWANE 2: Nie wiem czemu, oznaczyłem itr, a nie @raleigh, który o te gumy pytał... -
[GPS] Zmiana Garmina na Garmina - wybór nowej nawigacji
HSM odpowiedział MikeSkywalker → na temat → Sprzęt turystyczny
Zarówno Edge Expl 2 jak i 1040 mają obsługę wielu GNSS - w danych technicznych na stronie Garmina (w części czujniki) masz wymienione: GPS, GLONASS, GALILEO. Tylko 1040 ma nowszy chipset pozwalający dodatkowo na pracę - jak opisuje Garmin - multi band / dual frequency. Dlatego to ustawienie w obydwu odbiornikach wygląda nieco inaczej: Expl 2 (zgodnie z instrukcją https://www8.garmin.com/manuals/webhelp/GUID-E67DE53E-5B08-4903-9767-F58973BC1829/PL-PL/GUID-A867FC6C-71B2-4E42-8FA5-98568D8705D3.html😞 1040 (zgodnie z instrukcją https://www8.garmin.com/manuals/webhelp/GUID-0083D0A0-EA6E-41F0-8207-3F1498875E61/PL-PL/GUID-A867FC6C-71B2-4E42-8FA5-98568D8705D3.html😞 Po prostu przy ustawieniu Multi-GNSS zarówno Expl 2 jak i 1040 będzie korzystał ze wszystkich dostępnych w danym miejscu satelitów - nie tylko systemu GPS, ale także dwóch pozostałych systemów). Natomiast przy ustawieniu GPS będzie korzystał tylko z tych satelitów. Opcję Multi-band w 1040 rozumiem jako rozwinięcie trybu Multi-GNSS o możliwość wykorzystania większej ilości sygnalów, ale dokładnie z tych samych dostępnych w danym miejscu satelitów GPS/GLONASS/GALILEO. Jeżeli nurtuje Cie, jak to się dzieje, to możesz po prostu przyjąć, że automatycznie. Odbiornik na podstawie widocznych na niebie satelitów, dobiera te o najsilniejszym sygnale. Ty tylko decydujesz, czy ma wybierać z całej dostępnej w danym miejscu puli, czy tylko z GPS. Nie wiem, jak w urządzeniach rowerowych Garmina, ale w ręczniakach od zawsze był taki ekran Satellite Page, gdzie urządzenie okazywało widoczne satelity, z siłą sygnału i (dla odbiorników multi-GNSS) system, w którym one działają. -
[GPS] Zmiana Garmina na Garmina - wybór nowej nawigacji
HSM odpowiedział MikeSkywalker → na temat → Sprzęt turystyczny
GNSS znaczy Global Navigation Satellite System, więc zarówno każdy z tych systemów (GPS, Galileo, Glonass) jest jakimś GNSS. Multi GNSS oznacza, że możesz korzystać jednocześnie z 2-3 systemów GNSS (więcej śledzonych satelitów, większe zużycie baterii). Nie mam Garmina, ale z zamieszczonego fragmentu zakładam, że w celu wydłużenia czasu pracy możesz wyłączyć te dodatkowe GNSS i pracować tylko z podstawowym dla Gramina GNSS - czyli GPSem. -
Skoro i tak chcesz wymienić, to najprościej ten suport zdemontować, żeby przyjrzeć się mufie suportowej i pomierzyć jej średnicę, sprawdzić gwinty...: -mufa o średnicy ok. 33,7 mm, w którą wchodzą miski o gwincie 1,37"x24 tpi (ok. 34,8 mm x 24 zwoje na cal), a jednocześnie gwinty są prawe po stronie nienapędowej i lewe po stronie napedowej, to masz suport pod mufę BSA (gwint angielski) i w na 99,9% kończysz poszukiwania (kupujesz suport pod ten standard, pamiętając o zastrzeżeni, o którym pisze @sznib - czyli oś do montażu korby musi być tej samej długości... No chyba, że chcesz wymienić z suportem także korbę, to suport dobierasz pod nową korbę, pamiętając tylko, żeby to był BSA. Jednak możesz mieć pecha: -mufa o średnicy ok. 35 mm, w którą wchodzą miski o gwincie 36 mm x 24 tpi, a jednocześnie oba gwinty są prawe, to masz suport pod mufę typu włoskiego (ITA) - zdecydowanie rzadsza, gł. w starszych włoskich rowerach. I tu musisz lepiej poszukać, bo same suporty ITA są rzadkie, a jeszcze znalezienie czegoś z taką samą długością ,osi może być trudne. -mufa o średnicy ok. 34 mm, w którą wchodzą miski o gwincie 35 mm x 1 mm, a jednocześnie oba gwinty są prawe, to masz suport pod mufę typu francuskiego - duża rzadkość w starszych francuskich rowerach (ale jak ktoś załapie się na hipsterską modę na jakiegoś fajnego peugeota, to może się zdziwić). Wtedy pozostaje Ci się modlić o znalezienie czegoś z używek.
-
Zagraniczne internety mówią, że: https://road.cc/content/review/263470-novatec-jetfly-sl-wheelset Tylko tam do końca nie wiadomo, jaki dokładnie model ujeżdżali, bo była obręcz 32 mm, ale wagę już podali 1335 g za komplet. Tylko, że katalogowo nie ma takich kół 🙂 http://www.nguide.eu/sites/default/files/mysite/faq/44/documents/catalog-2019-wheelsv2jpg.pdf No i nie do końca wiadomo, co tak naprawdę ich zdaniem znaczy "A bit of flex", bo każdy ma swoje odczucia i punkt odniesienia. Ty rozważasz wersję SL, więc najlżejszą (obręcz wg katalogu waży 385 g, przy 410 g w DT Swiss i 430 g u Mavica), więc z najmniejszą ilością "mięsa". Więc pewnie od tej strony będą najsłabsze. Na sztywność wpływ mają ilość, długość szprych i ich zaplot. Wysokością obręczy w ogóle bym się nie sugerował, bo różnice są kosmetyczne (23,3 vs. 21 vs 25 mm), więc długość szprych będzie zależała raczej od piast i ich kołnierzy (lub miejsca osadzenia szprych straightpull). Ale tak naprawdę to sztywność najbardziej zależy od doświadczenia i profesjonalizmu składacza koła, no... w tych Novatekach to maszyny w fabryce 🙂. Nie wiem po ile możesz mieć każde z tych kół (Novateki widziałem po 1900 https://www.rowerowyraj.pl/kola-700c-28-/4968-komplet-kol-novatec-jetfly-u40-700c-.html, a Jetflaye na tych cięższych obręczach są nawet w tym sklepie tańsze; z kolei koła na Mavikach składa ktoś za 2000 https://fitwheels.eu/kola-dt-swiss-350-straightpull-road-mavic-open-pro-ust-p-128.html; a DT Swiss w lemonbike to 2150-2350). W każdym razie musisz rozważyć, czy chcesz jak najtaniej i bierzesz Novateki, pamiętając jednak, że te koła to produkt fabryczny, "całościowy", bez możliwości wydziwiania, czy też wolisz oprzeć się na czyjejś pracy i doświadczeniu, a przy okazji wybierasz, jak te koła mają być złożone... za nieco wyższą kwotę.
-
Nie wiem, czy to inwestycja, bo teraz wszystko jest inwestycją, a nie po prostu zwykłą przyjemnością czy spełnieniem zachcianki. Ale ponieważ rower to hobby, to masz prawo cieszyć się z nowych kół bez względu na to, czy były za drogie, czy są nieprzyszłościowe, itp., itd. Tak to już jest z każdym hobby... Nie wiem, gdzie widziałeś taki zestaw, bo najpierw myślałem, że to oferta z lemonbike, ale tam RR411 na 350 (po zmianie piast w konfiguratorze) wychodzi 2349 - no chyba że ten "+" oznacza dla Ciebie właśnie 349 zł. To wydaje się uczciwa oferta, bo same piasty i obręcze wyniosą Cię w tej chwili ok 1700 zł, a gdzie koszt szprych, robocizny i drobnicy... Jak Ci się koła podobają i będziesz się cieszył z jazdy, to kupuj i nie dziel włosa na czworo... To też jest doskonała okazja do poprawia sobie nastroju. Za te ok. 1200 zł nie kupisz ich chyba gdzie indziej. Pozostaje tylko pytanie, czy dwa razy tańsze koła dalej będą sprawiały Ci więcej frajdy niż koła dotychczasowe i czy w stosunku do tych składanych na RR411/350 frajda będzie też dwa razy mniejsza. A tak na poważnie - jak masz możliwość i chęć - to po prostu wybierz które i kup... To jest hobby, to ma sprawiać przyjemność i tyle...
-
Jak się będą likwidować, to są szanse na przyjazne wyprzedaże... 🙂 A tak swoją drogą, to w sumie jak się przyjrzeć sklepom z listy, to nic dziwnego, że nie szło najlepiej... Wiggle z brakiem sensownych filtrów czy szczegółowych kategorii porządkujących asortyment, bikester i jego klon fahrrad ze szczatkowymi opisami... Tam trzeba dobrze wiedzieć, co chce się kupić, żeby to znaleźć...
-
[e-bike] Wybór roweru all-mountain dla emeryta
HSM odpowiedział MikeSkywalker → na temat → Elektryczne - e-bike
Wersja 2.0 różni się od standardowej chyba tylko tym, że obydwa ramiona trzymające oponę są ruchome (w oryginale tylko ta błyszcząca część - nie wiem, czy to stal nierdzewna, czy chromowanie). Dzięki temu można stojak złożyć na płasko, co ułatwia przechowywanie. https://www.youtube.com/watch?v=UDvMYVp9hsI Choć z drugiej strony w tym 2.0 zastosowano chyba tworzywowe elementy umożliwiające właśnie ruchomość uchwytu (przynajmniej na zdjęciach wyglądają na tworzywo). Ciekawe jak z ich trwałością. Różnica cenowa między nimi jest niewielka https://www.rosebikes.pl/search?q=stabilus Musisz sam podjąć decyzję Człowiek uczy się całe życie. Nawet nie wiedziałem, że napędy centralne - w tej kwestii - są tak nietypowe. Czy to dotyczy wszystkich producentów i modeli silników, czy to cecha wybranych? Z drugiej strony zawsze można sobie poradzić bez podnoszenia koła - na przykład tak (od 0:30): -
[e-bike] Wybór roweru all-mountain dla emeryta
HSM odpowiedział MikeSkywalker → na temat → Elektryczne - e-bike
Ten drugi wygląda na oryginalnego Stabilusa (jest chyba nawet czerwony napis z nazwą modelu) - czyli https://www.rowertour.com/p/192890/stojak-na-rower-gist-stabilus?gad=1&gclid=EAIaIQobChMIj928uOL_gAMVIxB7Bx0G-QTrEAQYASABEgK99vD_BwE lub nowsza wersja https://www.rowertour.com/p/273204/stojak-na-rower-gist-stabilus-2.0. Koncepcyjnie to chyba najstabilniejszy rodzaj stojaka, gdzie łapiesz rower jedynie za koło (oponę): Chyba jakiś polski producent robi stojaki mooocno inspirowane Stabilusem (żeby nie powiedzieć, że równo zrzyna z oryginalnego pomysłu), ale teraz nie pamiętam nazwy tej firmy... Przypomniałem sobie - to były stojaki Brutus od RTR Bikes... -
[2000-5000zł] Do pracy 20-30km dziennie
HSM odpowiedział AdventureTime → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Bike24 jest ogromnym niemieckim sklepem a jednocześnie dealerem Cube. Na pewno nie jest to firma krzak... Nie znam szczegółów gwarancji Cube, więc nie wiem, czy daje gwarancję międzynarodową, realizowaną przez innych dealerów np. w Polsce. Można zapytać u producenta, albo sprzedawcy. A co do obaw serwisowych... nastąpiło nieporozumienie, bo to nie pasek jest problemem, ale piasta wielobiegowa. Po prostu piasty są mniej popularne, więc mniej serwisów podejmuje się ich napraw, ale to dotyczy zarówno rowerów z łańcuchem jak i paskiem. -
[2000-5000zł] Do pracy 20-30km dziennie
HSM odpowiedział AdventureTime → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Serwisowa upierdliwość paska w Polsce wynika jedynie z minimalnej popularności tego rozwiązania. Podejrzewam, że nawet spore warsztaty nie trzymają na stanie pasków, a już na pewno zębatek. Wszystko trzeba zamawiać i rzeczywiście można się zdziwić. Ale to nie jest koniec świata i rozwiązanie bez wyjścia. W rowerze do codziennej komunikacji bez względu na rozwiązania napędu warto samemu mieć w domu części zapasowe, żeby nie szukać i nie zamawiać w razie czego, tylko wyjąć z "szafy". To, czy trzymasz w domu zapasowy łańcuch, czy zapasowy pasek, to w sumie wszystko jedno... No może tylko różnica w cenie co niektórych zdziwić. Czy kupować zapasowe zębatki...? To trzeba samemu rozważyć. Ja bym kupił, bo ich ściągnięcie w razie potrzeby raczej potrwa, ale to wszystko. Cała reszta jest jak najbardziej standardowa. -
[2000-5000zł] Do pracy 20-30km dziennie
HSM odpowiedział AdventureTime → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
W tej chwili na niemieckim https://www.bike24.com Cube Hyde (w wersji Pro) są w wydaje się niezłych cenach: https://www.bike24.com/p2717958.html 825,86 EUR tylko rozmiar S https://www.bike24.com/p2705562.html 825,86 EUR tylko rozmiar XS https://www.bike24.com/p2613222.html 949,86 EUR rozmiary XS i S Ceny z polskim VATem (widoczne po zmianie docelowego kraju wysyłki). Wysyłka do Polski to chyba standardowa opłata 5,99 + 34,99 za gabaryt. -
[e-bike] Wymiana akumulatora czy zakup roweru z silnikiem spalinowym sachs?
HSM odpowiedział Representant → na temat → Elektryczne - e-bike
Rower wspomagany silnikiem spalinowym należy rozpatrywać jedynie w kategoriach kolekcjonerskich, historyczno-hobbystycznych. Nie za bardzo widzę powody, by w dobie dostępności wspomagających silników elektrycznych w ogóle rozpatrywać rozwiązanie spalinowe w normalnym użytkowaniu i codziennej jeździe.. No i warto wiedzieć, że obecnie prawo o ruchu drogowym nie uznaje za rower pojazdu z silnikiem spalinowym. Jest to pewna luka, bo kiedyś definicja roweru zawierała zarówno możliwość wspomagania spalinowego jak i elektrycznego, a teraz zostało tylko wspomaganie elektryczne (z trzema istotnymi cechami, które muszą być spełnione, by mówić dalej o rowerze). W takiej sytuacji rowery z najmniejszym nawet silnikiem spalinowym wpadają w definicję motoroweru, a to wiąże się z różnymi dodatkowymi wymogami (rejestracja, uprawnienia do kierowania, OC... część z nich w ogóle nie do przejścia dla pojazdów niehomologowanych). -
[przywrócenie wagi] Triban RC120 przytył, szukam lżejszych akcesoriów
HSM odpowiedział munioman → na temat → Mania lekkości
@munioman Wątek niebezpiecznie zaczął dryfować w kierunku jakiejś gównoburzy, a jeden z kolegów z niemal religijnym zapałem chce udowodnić, że jego wybory - ponieważ sprawdzają się u niego - to na pewno będą doskonałe dla każdego innego rowerzysty, więc dalsze rozwijanie tego tematu wydaje się "niebezpieczne". Z mojej strony - raczej kończąc swój udział tutaj - chciałbym napisać kilka zdań raczej uogólniających a nie szczegółowych porad... Nie odbieraj niczego, co będzie poniżej, emocjonalnie ani osobiście. Nie mam zamiaru personalnie krytykować niczyich wyborów, bo i po co się napinać. To tylko luźne, własne przemyślenia... Niestety w Twoim przypadku najprawdopodobniej nie da się odchudzić tego roweru tak, jakbyś tego oczekiwał. Trzeba się z tym pogodzić. Wyjściowo było 11,5 kg. Dołożyłeś ponad 2 kg. Nie da się wrócić do tych 11,5 kg albo nawet w okolice 12 kg bez solidnych wydatków, których (co oczywiste) chcesz uniknąć. Zwłaszcza, że po drodze podjąłeś różne decyzje, które nie przybliżają Cię do zbicia wagi : -albo nie widzisz możliwości rezygnacji ze swoich wyborów (nie zrezygnujesz z ciężkiego siodełka, bo przyzwyczaiłeś się do takiej - żelowo, kanapowej - definicji komfortu i nie chcesz szukać innych opcji, -albo już dokonałeś zmiany, przy której kierowałeś się raczej funkcjonalnością, nie patrząc na wagę, i kolejna zmiana (tym razem podyktowana wagą) po prostu Ci się nie uśmiecha. To przypadek korby. Zmiana korby i suportu na kwadrat na nowoczesną korbę i suport pod szeroką pustą oś zasadniczo daje oszczędności. Tym większe im więcej wydasz na nowy zestaw korba+suport. Tylko, że Ty wymieniłeś swój dwurzędowy kwadrat nie na super lekką karbonową jednorzędową korbę, ale na całkiem zwykłą korbę trzyrzędową... Nie mogę porównać, ale być może ta nowa korba+suport+3 tarcze ważą więcej niż stara korba+suport+2 tarcze... Czy to tragedia, czy to Cię dyskredytuje i w ogóle...? Nie! Powtarzam nie bierz tego do siebie. Po prostu podjąłeś takie decyzje i to wyłącznie Twoja sprawa. Zwłaszcza, że masz solidną argumentację dla swoich wyborów. Ale musisz też pamiętać, że te wybory oddalają Cię od celu wyrażonego konkretną wagą. W tej chwili w zasadzie pozostają Ci jedynie oszczędności wagowe na kołach (nawet 0,5 kg bez wchodzenia w karbon) i oponach, dętkach (w zależności od wyborów i gotówki od 250 do 400 g). Tylko, że - jak sam zauważyłeś - chcesz dokonywać zmian wraz z wymianą zużywających się komponentów. To niestety długa droga... Sam zresztą piszesz, że koła to zajedziesz chyba nieprędko. Więc na teraz realne oszczędności to jedynie opony i dętki. Podsumowując bez radykalnych i kosztownych decyzji nie odchudzisz tego roweru, a i sensowność tych zmian jest mocno dyskusyjna, bo przecież pakowanie grubych pieniędzy w odchudzanie prostego tribana, w którymś momencie przestaje mieć w ogóle sens. Acha, nie myśl, że jakimiś oszczędnościami w stylu parę gramów na wspornikach do błotnika, parę gramów na innych pierdołach, doprowadzisz do zbicia wagi w sposób, który w ogóle zauważysz. Szkoda Twoich starań. To jest taki rodzaj sportu, ale raczej dla samej satysfakcji, bo realnie nie widzę możliwości zejścia z 13,6 kg na mniej niż 13 kg takimi właśnie drobnostkami. Pozdrawiam! -
[przywrócenie wagi] Triban RC120 przytył, szukam lżejszych akcesoriów
HSM odpowiedział munioman → na temat → Mania lekkości
Popadanie w skrajności jest niezdrowe... To, że ktoś doskonale radzi sobie z oponami 23 mm, "nauczył się składać w zakręty" i w sumie cały czas traktuje jazdę na rowerze w kategoriach zmagań wyścigowych, nie znaczy, że inni muszą podążać jego drogą. Czy kolega munioman ma składać się w te zakręty z bagażnikiem, czy może bez...? Mówimy o zastąpieniu zestawu ciężkich, drutowych opon, chyba nawet z jakąś ochroną antyprzebiciową, czymś lżejszym, ale to nie może być wybór z odległej galaktyki. Być może zarówno Lithiony jak i te Duro w jakże wyścigowym i w sumie zamierzchłym już rozmiarze 23 są dla marvelo doskonałe, ale wątpię, by munioman je docenił. Poza zejściem z wagi warto zachować pozostałe cechy użytkowe, albo próbować być możliwie ich blisko. Miałem na myśli cały czas opony 28 mm (jak w oryginalnym Tribanie), o podwyższonej odporności na przebicia, ale zwijane i lżejsze. Dla mnie takim punktem odniesienia będą Continental Grand Prix 4-Season 28C z wagą chyba 280 g. A że drogo... Cóż, akurat wydanie pieniędzy na lżejsze opony i dętki tej klasy będzie o wiele sensowniejsze niż różne inne wydatki służące zbiciu wagi. -
[przywrócenie wagi] Triban RC120 przytył, szukam lżejszych akcesoriów
HSM odpowiedział munioman → na temat → Mania lekkości
Kupiłeś rower nie najlżejszy, ale też nie najcięższy, dodałeś do niego akcesoriów bez wnikania w ich wagę, kierując się przede wszystkim innymi cechami użytkowymi i teraz chciałbyś zmniejszyć wagę całości, a najlepiej wrócić do wagi wyjściowej. To się da, ale nie w sposób, który wybrałeś i niestety może być całkowicie nieuzasadnione ekonomicznie, bo w sumie by wymagało wymiany wszystkich dołożonych akcesoriów na lżejsze (kupowane od nowa i w większości droższe), a najlepiej odchudzenia samego roweru (jeszcze wyższe koszty). Będę złośliwy: jeżeli on waży 700 g, to wcale nie jest ultralight. Nie mam orientacji w bagażnikach, ale na szybko można znaleźć lżejsze, np. https://www.centrumrowerowe.pl/bagaznik-rowerowy-tylny-tubus-vega-classic-pd35523/ (540g vs 700 g, stal cromo vs aluminium, udźwig 25 kg vs 18 kg, ale oczywiście wszystko ma swoją cenę). Pewnie są też lżejsze... Trzeba się zastanowić, czy ma to być pełny bagażnik, pod jaki udźwig itp., bo np. taki https://www.centrumrowerowe.pl/bagaznik-rowerowy-tylny-ortlieb-quick-rack-light-pd29639/ z szybkim montażem pod sakwy Ortlieba jest jeszcze lżejszy (440 g) Jedyną zaletą mostka regulowanego jest właśnie możliwość odpowiedniej regulacji, ale już po znalezieniu pasującej ci pozycji, wyrzuć go w diabły i wstaw zwykły mostek z takim wzniosem i długością, żeby zachować pozycję. System regulacji w mostku zawsze będzie zwiększał jego masę. Zwykły mostek nie powinien być cięższy 100-130 g. (choć są i takie 70-80 g i to aluminiowe, ale zabijają ceną), dla ciebie może być cięższy niż 150 g, bo jeżeli wybierasz mostek z dużym wzniosem 17 lub 35 stopni, to i materiału będzie więcej. Niestety im lepsze zapięcie, tym więcej ma materiału i więcej waży. Co oczywiście nie oznacza automatycznie, że każde cięższe będzie lepsze. Choć podejrzewam, że te 600 g nie musi być wcale optymalnym wyborem. Najlżejszy na szybko znaleziony w sklepie, który pozwala sortować po wadze, ulock to https://r2-bike.com/KRYPTONITE-U-Lock-NEW-U-Evolution-Lite-Mini-6 (700 g) ale wcale nie wiem, czy bym na niego postawił. Najlżejsze zapięcia typu linka, a w zasadzie łańcuch (do noszenia jak pasek, na biodrach) to Hiplock https://r2-bike.com/HIPLOK-Chain-Lock-SPIN-neon-yellow (770g). Nie wiem ile ważył oryginał (pewnie z 200-250 g), ale jeżeli ten Wittkop dodaje 300 g, to ile on waży...? 0,5-0,6 kg. To musi być niezwykle wygodne siodło, jeżeli na nie postawiłeś. Z tą wagą plasuje w rejonach zarezerwowanych dla skórzanych Brooksów na stalowych prętach. To już nawet Brooksy z linii cambium (czyli wulkanizowana guma zamiast skóry), są lżejsze - najpowszechniejszy model C17, który uznaję za pieruńsko ciężki, waży 464 g. Zastosowanie malutkich lampek w rodzaju bontragerowskich ion 200/flare rt, dzwonka w rodzaju knog oi, lekkiej pompki (jakaś Lezyne lub Pro w okolicach 70-80 g) i karbonowych lub tworzywowych koszyków na bidon czy mini-lusterka mocowanego na końcówce kierownicy pewnie pozwoliłoby zejść do 200-250 g, ale czy gra warta wydatków...? A tego prawdę mówiąc nie rozumiem... Użycie tych dwóch (kierownica i sztyca) karbonowych elementów jest cool i w ogóle, ale realne zyski wagowe są albo niespecjalnie porażające, albo super lekkie komponenty z karbonu, które naprawdę są wagowym game changerem są potwornie drogie (kierownice po 300-400 czy nawet 500 EUR), ale zazwyczaj i one mają zastrzeżenia dot. użytkowania (najczęściej wyrażone w postaci limitu wagowego użytkownika). Nie wiem, ile ważyła oryginalna kierownica w Tribanie, ale całkiem normalne aluminiowe kierownice typu baranek ważą do 300 g. (oczywiście tu dochodzi zróżnicowanie z uwagi na rozmiar). Te ciekawsze, wciąż aluminiowe to waga 240-250 g). Przy tym wszystkim - jeśli odrzucimy cholernie drogie kierownice karbonowe, które mogą ważyć i 130-150 g - a przejdziemy do rejonów cen umiarkowanych (jak na karbon oczywiście), to okaże się, że takie nie przesadnie drogie kierownice karbonowe ważą 200-230 g. Nie wiem, czy sama różnica w wadze uzasadnia taką wymianę. Podobnie jest ze sztycami. W tej sytuacji postawienie na karbon w sztycy i kierownicy, karbon w sumie niewiadomego pochodzenia (wiem, że i tak wszystko jest produkowane na Dalekim Wschodzie, ale za wyrobami z Ali lub jakichś chińskich producentów, nie stoi żaden podmiot na zachodnim rynku, do którego mógłbyś chociaż wysuwać roszczenia w razie kłopotów), to dla mnie trochę za dużo. Własne zęby są zbyt cenne, że by tak ryzykować. Tak przy okazji, jaką wagą mogą pochwalić się te komponenty? W rowerze możesz szukać oszczędności wagowych (bez ruszania ramy i widelca) w zestawie korba+suport, kołach, może kasecie i siodełku (jeżeli było wyjątkowo ciężkie). Wszystko inne - komponenty w rodzaju sztyca, kierownica, mostek, klamki, przerzutki - będzie dawało jednostkowo małe zyski, 50 g tu, 50 g tam, choć oczywiście w sumie zbierze się z tego nawet sensowna waga do zbicia. Suport i korbę wymieniłeś, choć nie wiem jak były ciężkie i na jakie wymieniłeś. Te dwa elementy potrafią dać nam spore zyski, bo zazwyczaj suport pod kwadrat jest ciężki, typu cartrige, a ramiona korby i pająk nie są najwyższych lotów (czyli też ciężkie). Jak to zamieniasz na lekki, minimalistyczny suport w postaci aluminiowych misek z łożyskami i na lżejszą (nawet mimo dodania jej ciężaru osi) korbę, to zysk jest - zwłaszcza jeśli ta nowa korba jest droga, z karbonowymi ramionami i np. z mocowaniem tarczy direct mount (oszczędzasz na pająku). Ale jak zmieniasz wysokiej klasy korbę na kwadrat i hi-endowy suport na kwadrat (np. z tytanową osią) - tak kiedyś takie były i dziś też się takie da znaleźć - na przeciętną korbę z osią 24 mm i przeciętny suport, to zyski wagowe będą niewielkie, albo w ogóle ich nie będzie... Można zbijać wagę napędu - na dwa sposoby - po prostu redukując ilość "żelastwa" - czyli: jedna tarcza zamiast dwóch, kaseta o mniejszej rozpiętości lub korzystając z droższych (zazwyczaj lżejszych) komponentów. Pierwszy sposób musi być dobrze przemyślany, bo wpływa na korzystanie z roweru, a drugi w sumie wymaga tylko pieniędzy... Chociaż w twoim przypadku mówimy o napędzie 8-rzędowym, do którego nie będzie aż takiego wyboru kaset, jak do nowszych napędów (jak będą, to będzie to raczej ten sam poziom cenowo-wagowy co ten Microshift). W sumie taka ciekawostka, waga tego Microshifta jest taka sama jak 11-rzędowej kasety Sram Force 22 (tylko, że ona ma 3 koronki więcej i maks. 36 zębów). Najwięcej można zyskać na kołach. Te twoje 2,2 kg są po prostu ciężkie. Tym bardziej, że nie są ani na wysokim stożku, ani nawet nie mają 32 szprych, co by tłumaczyło wyższą wagę. Komplet kół , nawet aluminiowych może ważyć 1,5-1,7 kg. Tylko zmiana kół będzie niezwykle kosztownym sposobem na zbicie wagi. Możesz natomiast szukać wagowych oszczędności w oponach i dętkach. Jeżeli te twoje opony rzeczywiście ważą po 410 g, to zmiana na lekkie zwijane opony w granicach 220-250 g da kolosalne oszczędności. Dorzuć jakieś lżejsze dętki (jak nie będą lateksowe, albo zbyt wycieniowane, to nie powinny tracić powietrza z dnia na dzień...) i jesteś do przodu co najmniej 0,5 kg. Na koniec niestety dochodzimy do smutnej konkluzji... To wszystko oznacza koszty. Im więcej chcesz oszczędzić na wadze, tym więcej będzie to cię kosztowało. Pytanie, czy dla Decathlonowskiego Tribana warto iść w te koszty...?
