Siema, dzisiaj przy spokojnym odpowietrzaniu hebli, nagle usłyszalem dźwiek jakby ktoś dosłownie strzelił u mnie w garażu z armaty. Szybko zoriętowałem się natomiast ze to nie armata a mój świeżo zakupiony amortyzator. Kupiłem go jako używany jakiś tydzień temu, podobno miał on 3 miesiące, natomiast skoro miał on 3 miesiące to dlaczego dzieją się z nim takie rzeczy ? Co mogę zrobić? Dodam jeszcze tylko ze jak już wybiło te uszczelki to postanowiłem napompowac znowu amora, i okazało się, że powietrze ucieka z miejsca, w którym były nabite uszczelki.