Siemka, jak myć dobrze rower i żeby nie spędzać na tym kilka godzin.
Mam myjke ciśnieniową i zestaw dysz, aby dopasować konkretne ciśnienie od 10 do 100 bar, ewentualnie mogę użyć węża ogrodowego + jakiś pistolet spryskujący. Posiadam też taki opryskiwacz marolex i planuje go użyć.
Czyli:
1. Piana aktywna na cały rower
2. Spłukanie roweru
3. Znowu piana i mycie jakąś gąbką, szczotką.
4. Spłukanie + odtłuszczenie łańcucha i hamulców.
5. Nasmarowanie łańcucha, a potem jakiś quick detailer na ramę.
Jak myślicie takie mycie będzie ok?