Inna sytuacja. Jedziesz wolno, uważnie, rozglądasz się na boki. Drugi uczestnik ruchu (rower/motor/samochód) właśnie pisze SMS, gada przez telefon, zmienia utwór w iPodzie, szuka nowej stacji radia itp. Wjeżdża ci w 4 litery. Nadgarstki nie pomogą, łamią się proporcjonalnie szybko do prędkości uderzającego pojazdu zsumowanego z prędkością własną.
Głowa jest jedna. Trochę tak jak w ASG i z okularami Bądź patrzeniem przez lornetkę/teleskop na słońce.